Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna polonus.forumoteka.pl
Archiwum b. forum POLONUS (2008-2013). Kontynuacją forum POLONUS jest forum www.konfederat.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

A to Polska właśnie (Republika Okrągłego Stołu)...
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pią Mar 16, 2012 9:11 am    Temat postu: A to Polska właśnie (Republika Okrągłego Stołu)... Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Polska - unijne centrum inwigilacji ludzi
Piątek, 16 marca (05:37)

Pobiliśmy kolejny rekord: w 2011 r. tylko sama policja występowała o billingi Polaków 2 mln razy - stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak podkreśla dziennik, już dane za 2010 r. pokazywały, że jesteśmy najbardziej inwigilowanym narodem Europy. Wtedy podmiot uprawnione do występowania o dane telekomunikacyjne do operatorów komórkowych - policja, prokuratura i służby - sięgały po nie 1,3 mln razy.

Statystyki za 2011 r. są jeszcze bardziej szokujące - stwierdza "DGP".

ABW w 2010 r. skierowała 141 tys. zapytań, w 2011 r. - 126 250. Odwrotnie było w CBA - liczba wystąpień wzrosła z 39 tys. do 70 808. "Ale aż 60 054 razy chodziło jedynie o identyfikację abonenta" - broni się rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.

Jeszcze częściej robiła to policja - według wstępnych wyliczeń 2 mln razy. "By zyskać dane dotyczące jednego numeru, policjant musi zapytać co najmniej 5 operatorów komórek i kilku telefonii stacjonarnej. Jeśli numer jest dzierżawiony mniejszemu usługodawcy, to okazuje się, że już 10 zapytań skierowaliśmy. Proszę teraz wyobrazić sobie rozpracowywanie grupy przestępczej, która używa 200 numerów" - wyjaśnia rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak.

PAP


http://fakty.interia.pl/polska/news/polska-unijne-centrum-inwigilacji-ludzi,1772734


Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Sob Gru 22, 2012 11:13 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 9:18 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pią Mar 16, 2012 9:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Warszawski ratusz nie chce pokazać umów

Mimo prawomocnego wyroku sądu, nadal nie wiemy komu i za co władze Warszawy zapłaciły dwa lata temu 30 milionów złotych. Stołeczny ratusz wciąż nie chce ujawnić umów o dzieło i umów zlecenia za 2010 rok i walczy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym o kasację wyroku.


http://polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/warszawski-ratusz-nie-chce-pokazac-umow,1772768,3319
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Czw Mar 22, 2012 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Sprawa soli technicznej nam szkodzi. "Polska jest niewiarygodnym partnerem".

(...)
Szef inspekcji Martin Klanica ostro krytykuje Polskę za niedostarczenie informacji, w których eksportowanych do Czech produktach i przetworach spożywczych znajduje się sól uznawana za szkodliwą dla zdrowia ludzi.

Sytuacja - według Martina Klanicy - jest tym bardziej poważna, że polskie Ministerstwo Rolnictwa od blisko miesiąca milczy i nie odpowiada na pytania strony czeskiej.
(...)
Szef Czeskiej Inspekcji Rolnej w opublikowanym komunikacie podkreślił, że Polska postępując w ten sposób staje się niewiarygodnym partnerem.


http://fakty.interia.pl/swiat/news/sprawa-soli-technicznej-nam-szkodzi-polska-jest,1775856
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Czw Mar 29, 2012 8:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
OFE zarabiają na nas fortunę
2012-03-28

W 2011 r. prowizje od składek pobieranych od członków OFE wyniosły ponad 553 mln zł, a na wynagrodzenia za zarządzanie środkami poszło 981,25 mln zł - poinformował w Sejmie wiceminister pracy Marek Bucior.

Wiceminister pracy, odpowiadając w Sejmie na pytania posłów, powiedział, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych w 2011 roku przekazał (ze składek obywateli - red.) Otwartym Funduszom Emerytalnym 15,12 mld zł, a od 1999 roku do 7 marca 2012 r. 178,3 mld zł.

Na koniec grudnia 2010 r. wartość aktywów netto OFE wyniosła ponad 221,25 mld zł.

Średnia emerytura kapitałowa w 2011 roku wyniosła 94,18 zł miesięcznie, a w grudniu 2011 r. - 89,87 z.


http://www.wprost.pl/ar/313520/OFE-zarabiaja-na-nas-fortune/

Cytat:
Powszechne towarzystwa emerytalne zarządzające otwartymi funduszami emerytalnymi zarobiły w 2011 r. 616 mln zł, podczas gdy OFE straciły nieco ponad 11 mld zł - wynika z danych opublikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego.


http://biznes.interia.pl/raport/emerytury/news/pte-zarobily-miliony-ofe-stracily-miliardy,1779019

OFE wprowadził w roku 1999 roku rząd Jerzego Buzka. Jerzy Buzek jest obecnie europosłem, do niedawna był przewodniczącym europarlamentu.

===================================

Komentarz Rafała Ziemkiewicza:

Cytat:
Za wszystko zapłacą obywatele

Podano wyniki finansowe Powszechnych Towarzystw Emerytalnych i zarządzanych przez nie Otwartych Funduszy Emerytalnych za rok 2011. Zacznijmy od OFE. Jedne sobie radziły mniej, drugie bardziej źle, ale żaden z nich nie osiągnął w tym okresie zysku. Łącznie aktywa OFE – tzn. powierzone im aktywa przyszłych emerytów – zmalały w tym roku o 11 mld zł. Tym, którzy chcieliby te straty uznać za usprawiedliwione kryzysem, przypomnę, że przecież żadnego kryzysu nie ma, przynajmniej w Polsce – jesteśmy wszak „zieloną wyspą”, a prawo zabrania funduszom inwestować poza Polską.

Natomiast zarządzające naszymi funduszami tak skutecznie PTE zarobiły w tym czasie 616 mln zł. Jak za takie zarządzanie, doprawdy hojna zapłata. Równie hojna, jak półmilionowe czy milionowe nagrody i odprawy za po trzykroć ukończony, ale wciąż nienadający się do rozegrania ligowego meczu Stadion Narodowy i inne inwestycje na Euro. W skali tego, co rocznie dopłaca budżet państwa do wypłaty bieżących emerytur – około 50, 60 mld zł – to oczywiście niewiele, ale w dyskusji o bankructwie systemu emerytalnego III RP warto o tych liczbach pamiętać.
(...)
Nieudolna, pasożytnicza elita rządząca, wyczerpawszy możliwości dalszego zadłużania państwa i doprowadziwszy je do ruiny, usiłuje maksymalnie przedłużyć swoje trwanie u koryta kosztem obniżania poziomu życia obywateli. Do głowy jej nie przyjdzie szukać oszczędności w kieszeniach swoich i swojej klienteli, mowy nie ma o uderzeniu w interesy rozdętej biurokracji i budżetówki, o systemowych reformach. Wszystkie koszty mają ponosić zwykli obywatele. Im dłużej Polacy tolerują tę bandę u władzy, tym większe będą poniesione przez nich straty.

Autor: Rafał A. Ziemkiewicz, Źródło: Gazeta Polska,


http://niezalezna.pl/26484-za-wszystko-zaplaca-obywatele


Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Wto Kwi 10, 2012 8:28 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Sob Mar 31, 2012 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W Polsce prowizje bankowe od transakcji dokonywanych przy użyciu kart bankomatowych są najwyższe w Europie. Przypomnijmy, że niemal wszystkie polskie banki należą do kapitału zagranicznego. Dopiero niedawno NBP podjął próbę skłonienia banków do ograniczenia tych wysokich prowizji. Na razie bezskutecznie.

Cytat:
Pod koniec stycznia NBP opublikował raport pt. "Analiza funkcjonowania opłaty interchange w transakcjach bezgotówkowych na rynku polskim". Wskazał w nim, że stosowane przez wystawców kart opłaty interchange zniechęcają właścicieli punktów handlowych i usługowych do akceptowania kart, tym samym hamują rozwój obrotu bezgotówkowego w Polsce.

Opłata interchange to prowizja wypłacana na rzecz banku - wydawcy karty płatniczej - od każdej bezgotówkowej transakcji realizowanej przy użyciu karty. Obciąża ona sprzedawców, którzy akceptują karty.

Z raportu NBP wynika, że opłaty te są w Polsce ponad dwukrotnie wyższe niż średnio w UE, a ośmiokrotnie wyższe niż np. na Węgrzech czy w Finlandii.
(...)
Z danych NBP wynika też, że w 2010 r. Polska była na przedostatnim miejscu (przed Rumunią), jeśli chodzi o liczbę kart płatniczych liczonych na osobę, szósta od końca pod względem transakcji bezgotówkowych dokonanych przy użyciu kart na osobę i przedostatnia (przed Rumunią), jeśli chodzi liczbę terminali płatniczych przypadających na osobę.


http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/nbp-jest-szansa-na-obnizenia-oplat-interchange,1779379

===============================

Mimo kryzysu dochody sektora bankowego w Polsce rosną, a nie maleją. Ci, którzy spowodowali obecny kryzys nie chcą ponieść jego kosztów.
Cytat:

Banki zdarły z nas rekordową sumę
Piątek, 23 marca

- Zysk netto sektora bankowego w styczniu 2012 roku wyniósł 1,45 mld zł, czyli był o 33 proc. wyższy niż rok wcześniej - podała w raporcie Komisja Nadzoru Finansowego

Zysk netto sektora bankowego w styczniu 2012 wyniósł 1,45 mld zł, wzrost 33 proc. r/r Wynik na działalności bankowej w styczniu 2012 roku wyniósł 5,12 mld zł, czyli był o 18 proc. wyższy niż rok wcześniej. Wynik z tytułu odsetek wzrósł o 15 proc., natomiast wynik z tytułu prowizji wzrósł o 13 proc.
(...)


http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/banki-zdarly-z-nas-rekordowa-sume,1766295,

Tymczasem banki w Polsce nie zgadzają się na dodatkowe opodatkowanie, a rząd i większościowa koalicja są bezradne.

Cytat:
Zgodnie z propozycją resortu finansów, banki dwa razy do roku będą płacić podatek, który zasili fundusz stabilizacyjny w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Sposób jego obliczania będzie różny dla banków krajowych i dla oddziałów banków zagranicznych. Bankowcy ostrzegają, że nowe, niespodziewane koszty prawdopodobnie w części zostaną przerzucone na klientów. Tym bardziej, że opłata miałaby zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku.

- Każdy podatek jest nielubiany, ale jak sobie zażartowałem na Forum Bankowym, banki uginają się pod ciężarem swoich zysków, więc jakoś sobie z tym poradzą - uważa prof. Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego, w rozmowie z Newserią.

To nie pierwsza próba opodatkowania instytucji finansowych. Poprzedni projekt nowej daniny nie znalazł poparcia sejmowej większości i został odrzucony podczas głosowania w połowie lutego. NBP był zwolennikiem propozycji podatku od nieubezpieczonych pasywów.


http://biznes.interia.pl/banki/news/banki-uginaja-sie-pod-ciezarem-zyskow-jakos-sobie-poradza-z,1775259,1024
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Sob Mar 31, 2012 2:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Sopot najbogatszym powiatem w kraju. Dochód na jednego mieszkańca przekracza tu sześć i pół tysiąca złotych. W naszym regionie najniżej uplasował się powiat Sztumski z dochodem zaledwie dziewięciuset złotych na osobę.


http://www.tvp.pl/gdansk/aktualnosci/spoleczne/poteguja-sie-roznice-w-dochodach-ludzi-i-samorzadow/6917808#.T3bhcaQE8Cc.facebook

Jednym z mieszkańców Sopotu jest premier Donald Tusk
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pawel Sabuda



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 368

PostWysłany: Nie Kwi 01, 2012 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chodzi tu, o ile dobrze zrozumiałem, o roczny przychód miasta Sopot podzielony przez liczbę ludności. Rzeczywiście - wynik imponujący.
Warto pamiętać, że miasto ma procentowy udział od CIT firm mających w nim swoją siedzibę i od PIT swoich mieszkańców. Czyli - podejrzewam, że trochę "wydajnych" podatników się tam ulokowało. A więc Zarząd Miasta musiał ich czymś zachęcić, wykazać się kreatywnością. Nie sądzę, żeby możliwość popatrzenia jak Pierwszy Obywatel Sopotu kopie w sobotę "gałe" - była tym lewarem rozwoju.

http://www.sopot.pl/eGmina/pl/cityzone/Aktualnosci/Wydarzenia/

Warto poczytać. Chyba chłopaki w Sopocie "dają radę". A że Pierwszy Obywatel pomaga w tym, a nie utrudnia...Nie dziwota!

_________________
Pawel Sabuda
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Pon Kwi 02, 2012 7:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
A więc Zarząd Miasta musiał ich czymś zachęcić, wykazać się kreatywnością.


W Sopocie, podobnie jak w Krakowie nie ma zarządu. Jest prezydent miasta. Jest nim Jacek Karnowski ( Samorządność Sopot, popierany przez PO ). Jest bardzo kreatywny, bo mimo zarzutów korupcyjnych ( http://www.tvn24.pl/0,1729691,0,1,prezydent-sopotu-oskarzony,wiadomosc.html ) w 2010 roku został wybrany prezydentem miasta po raz czwarty z rzędu ( http://forsal.pl/artykuly/470045,jacek_karnowski_prezydentem_sopotu_zyciorys.html ).

Cytat:
Nie sądzę, żeby możliwość popatrzenia jak Pierwszy Obywatel Sopotu kopie w sobotę "gałe" - była tym lewarem rozwoju.


Jesteśmy już dużymi chłopcami i wiemy co jest "lewarem rozwoju" w Polsce po Magdalence i Okrągłym Stole. Zresztą przykład prezydenta Sopotu najdobitniej to ilustruje.

Mnie jednak zdumiewa ten kontrast bogactwa i biedy między położonymi blisko siebie Sopotem i Sztumem. Zdaje się, że w 1980 roku nie chodziło dokładnie o to.

===========================
Cytat:
Wraca sprawa Jacka Karnowskiego. "Umorzenie niezasadne"
23.04.2012 r.

Trzy zarzuty, w tym dwa natury korupcyjnej nadal ciążą na prezydencie Sopotu Jacku Karnowskim. Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że umorzenie w lutym przez niższą instancję jednego z wątków korupcyjnych w jego sprawie było niezasadne.

http://fakty.interia.pl/polska/news/wraca-sprawa-jacka-karnowskiego-umorzenie-niezasadne,1788443
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pawel Sabuda



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 368

PostWysłany: Pon Kwi 02, 2012 10:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.tvn24.pl/12694,1740264,0,1,decyzje-delegata-pzpn-prowokacyjne-bronia-kibicow,wiadomosc.html

Dodatkowo przypomnę: agent policji, który złożył fałszywe oskarżenia przeciw Panu Piotrowi Staruchowiczowi - liderowi kibiców Legii Warszawa, został objęty infamią przez swoich byłych kolegów - kibiców Polonii. Reżim Tuska ponosi kolejną porażkę.

A co do Sopotu. Cóż - ktoś te władze wybiera! A jeśli po tylu latach, to chyba są na to jakieś realne argumenty. Bo przecież nie sposób korumpować większości wyborców przez kilkanaście lat. Więc chyba Karnowski czymś zdobył poparcie.
A czy to "coś" jest zgodne z zasadami?
Cóż! Jeśli lud tak chce - to pewnie TAK !

_________________
Pawel Sabuda
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Czw Kwi 05, 2012 8:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Warto zwrócić uwagę na obraz Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Finansów, który wyłania się z poniższej informacji.

Jakim trzeba być draniem, aby kręcić lody na ochronie zdrowia, gdy brakuje pieniędzy na leczenie osób chorych na nowotwory?

Bezwzględność i chciwość nie dziwi. Nie dziwi nieudolność Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Finansów.

Dziwi ich bezczelność i bezkarność.

Cytat:
Przetarg za miliony do unieważnienia
Czwartek, 5 kwietnia

Jeden z kluczowych przetargów na informatyzację w Polsce powinien zostać unieważniony. Chce tego Urząd Zamówień Publicznych. Chodzi o zamówienia o wartości 374 milionów złotych dokonane przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Służby Zdrowia.

O sprawie czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Celem przetargu była budowa platformy gromadzącej dane o pacjentach, receptach, wykonywanych usługach i placówkach medycznych, co miało zrewolucjonizować służbę zdrowia.

Urząd dopatrzył się zmowy cenowej przy przetargu i zarzucił Centrum, że nie wykluczyło tych ofert, które mogły spowodować nieuczciwą konkurencję.

Sytuacja jest o tyle poważna - zauważa "Dziennik Gazeta Prawna" - że projekt informatyzacji służby zdrowia, który ma w sumie kosztować 712 milionów złotych, miał być zrealizowany z pieniędzy unijnych. Tymczasem po ujawnieniu licznych nieprawidłowości, Komisja Europejska zdecydowała się wstrzymać finansowanie do czasu wyjaśnienia wątpliwości.

"Dziennik Gazeta Prawna" dodaje, że Ministerstwo Finansów w takiej sytuacji wzięło ryzyko finansowania kontrowersyjnych projektów na siebie i dało zielone światło, aby kontynuować prace przy informatyzacji, licząc na zwrot z Unii. Teraz zamiast wyjaśniania wątpliwości pojawiają się kolejne twarde zarzuty.

"To tragedia dla informatyzacji, nie ma szans na dotrzymanie terminu 2014 roku" - ostrzega Wiktor Masłowski, ekspert BCC do spraw służby zdrowia.

Właśnie od września 2014 roku - przypomina "Dziennik Gazeta Prawna" - miał zacząć działać scentralizowany system informatyczny zarządzający ochroną zdrowia.

IAR


http://fakty.interia.pl/polska/news/przetarg-za-miliony-do-uniewaznienia,1781276
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Czw Kwi 05, 2012 8:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Administracja rządowa w czasach kryzysu nie ma zamiaru oszczędzać (spadek zatrudnienia o niecałe 5% wypada uznać za symboliczny). Albo może inaczej - oszczędza portfelami swoich obywateli. Rząd nie wykonał zauważalnego gestu, który wskazywałby na to, że stosuje do siebie oszczędnościowe rygory, do których namawia obywateli.

W Polsce po Okrągłym Stole partyjna nomenklatura ma się nie gorzej, niż w PRL. Inne są teraz partie (no, może z wyjątkiem PSL, czyli dawnego ZSL, które zresztą przoduje, gdy idzie o pensje o nagrody dla swoich ludzi, zatrudnionych w resorcie rolnictwa i resorcie pracy), ale obyczaje te same...

Przypomnijmy, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce w roku 2011 wyniosło 3 400 zł.

Nie podano, jak sie mają te zarobki do wynagrodzeń w administracji centralnej w roku ubiegłym.

Najbardziej bulwersujące nie sa jednak te wynagrodzenia, ale efekty pracy urzędników, np. te zwiążane z przetargiem na informatyzację służby zdrowia.

Cytat:
Finansowy ranking resortów, czyli ile zarabiają ministerialni urzędnicy
Dzisiaj, 5 kwietnia

Administracja rządowa składa się z 18 ministerstw i kancelarii premiera. Łącznie pracuje w nich prawie 14 tysięcy urzędników. Ich jedna miesięczna wypłata to dla budżetu koszt prawie 76 milionów złotych. W RMF FM i na RMF24.pl porównujemy dziś, w których resortach najbardziej opłaca się pracować.

Ogółem w urzędach ministerialnych na początku roku 2012 roku pracowało 13,796 osób. Rok wcześniej liczba ta wynosiła 14,414, zatem zatrudnienie w administracji centralnej rzeczywiście spadło - o 618 urzędników.

Najwięcej urzędników (1876) zatrudnia Ministerstwo Finansów. Kolejne pod względem liczebności są Ministerstwo Spraw Zagranicznych (1032 osoby), Rozwoju Regionalnego (986 pracowników) oraz Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej (908 osób).

Najmniej pracowników mają Ministerstwo Sportu i Turystyki (216), Kultury i Dziedzictwa Narodowego (308) i Edukacji Narodowej (301). Zastanawiająco niskie wydaje się zatrudnienie w nowo powstałym Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji (355 osób według stanu na koniec lutego). Wygląda na to, że resort zajmujący się administracją jest wielokrotnie mniejszy niż wiele z jej składników.

Średnia płaca pracowników ministerstw wynosi 5498,91 złotych. Składają się na nią zarobki zdecydowanie niższe (np. około 4000 zł w Ministerstwie Kultury czy 4189 zł przypadające na pracownika w resorcie rozwoju regionalnego), jak i zdecydowanie wyższe (średnio 7409 zł na osobę w resorcie rolnictwa czy 6526 zł w Ministerstwie Finansów). Najlepiej zarabia się w Ministerstwie Rolnictwa, najgorzej natomiast w resorcie kultury.

Elementem wynagrodzeń są w ministerstwach nagrody i premie, które złożyły się w ubiegłym roku na kwotę 84 852 066,54 złotych. To suma o kilka milionów złotych wyższa niż jednorazowe miesięczne pobory wszystkich urzędników w ministerstwach.

Najwyższe premie i nagrody wypłaciły swoim pracownikom resorty: pracy (11 907 zł na pracownika), obrony narodowej (średnio 10 685,25 zł na osobę), infrastruktury (8 062,27 zł na zatrudnionego) i finansów (średnio 7 112,69 zł na pracownika).

Zdecydowanie najbardziej opłacalna jest urzędnicza praca w resorcie rolnictwa. Średnia płaca w 2011, z uwzględnieniem dodatkowego wynagrodzenia rocznego za 2010 r., wyniosła tam 7 409 zł i została uzupełniona średnio o 4642 zł rocznych nagród i premii. Niezłą ofertą jest też praca w resorcie finansów, ze średnią płacą 6526 zł i średnimi rocznymi nagrodami na poziomie powyżej 7 tys. złotych. Stosunkowo nieźle prezentuje się też zatrudnienie w MON - średnia płaca nieco powyżej ministerialnej średniej (5962 zł) uzupełniona jest pokaźnymi nagrodami - średnio na pracownika wypada 10 685 złotych. Wyższe są tylko średnie nagrody roczne w resorcie pracy (11 907 zł), te jednak towarzyszą wynagrodzeniu daleko mniejszemu od średniej, bo wynoszącemu jedynie 4649 złotych.

Całkiem nieźle wyglądają też warunki zatrudnienia w kancelarii premiera. Zarobki przekraczają tam o kilkaset złotych średnią zarobków w ministerstwach (6294 zł w porównaniu do średniej 5498 zł), a płacę uzupełniają wynoszące średnio 7100 zł rocznie premie i nagrody przypadające na jednego pracownika.

Na najmniej opłacalne wygląda zatrudnienie w resorcie kultury (zarobki miesięczne w wysokości około 4000 zł i tej samej wysokości premie i nagrody roczne). Kolejne w zestawieniu nieopłacalności jest Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, gdzie średnia płaca wynosi 4189 zł, a średnia suma nagród i premii w ubiegłym roku wyniosła zaledwie 576,74 złote. Niewiele lepiej prezentuje się Ministerstwo Zdrowia, gdzie w ubiegłym roku średnio zarabiało się 4602 złote, a średnia nagród wyniosła 1 198,90 złotych.


http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-finansowy-ranking-resortow-czyli-ile-zarabiaja,nId,596261


Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Pią Kwi 06, 2012 8:05 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pią Kwi 06, 2012 7:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak zawsze w takim przypadku alarmująca informacja w mediach, powołanie specjalnej komisji, w której zasiądą zapewne osoby winne tych zaniedbań, wyasygnowanie kasy publicznej na naprawienie skandalicznych zaniedbań i ... do następnej alarmującej informacji w mediach. Państwo nie działa, jego służby nie działają, winnych nie ma, kasa publiczna jest marnotrawiona, a cała para idzie w pijar.

Cytat:
Ołtarz Wita Stwosza w opłakanym stanie

Piątek, 6 kwietnia

Brakujące palce i pukle włosów. Na ołtarzu gruba warstwa tłustego brudu. Specjaliści zbadają bezcenne dzieło i zdecydują, co dalej - informuje "Dziennik Polski".

Fotografik i wydawca Andrzej Nowakowski chciał w nowym albumie pokazać ołtarz Wita Stwosza z kościoła Mariackiego.

- Przy fotografowaniu wyszedł problem: ołtarz jest brudny, figury nie mają od trzech do pięciu palców, pukli włosów, brakuje jednej dłoni. Scena główna jest bardzo dobrze zachowana, ale te na skrzydłach to już zupełnie inna liga, są poważne ubytki - relacjonuje.

Zespół konserwatorów i historyków sztuki, powołany przez Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa, dokonał już wstępnych oględzin. Na 15 maja zaplanowany jest szczegółowy przegląd. Po badaniu z użyciem m.in. zdjęć 3D zapadnie decyzja, czy trzeba podjąć prace konserwatorskie.

Andrzej Nowakowski wspominjąc o stanie ołtarza, chciał zwrócić uwagę na to, że potrzeba odpowiednich procedur, monitoringu i opieki konserwatorskiej dla bezcennego zabytku.

PAP


http://polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/krakow/news/oltarz-wita-stwosza-w-oplakanym-stanie,1781771,3320
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Czw Kwi 12, 2012 2:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy jakakolwiek autostrada będzie gotowa przed Euro? - Chyba nie.

Cytat:
Budowa autostrady A1 zamknięta. Wkroczył nadzór budowlany
2012-04-12 |

To już więcej niż pewne, że autostrada A1 nie będzie gotowa przed Euro 2012. Budowę trasy na południu Polski zamknął nadzór budowlany. GDDKiA i wykonawca pokłócili się o most.

Decyzja o natychmiastowym wstrzymaniu budowy kluczowego mostu dla odcinka A1 między Świerklanami a Gorzyczkami zapadła wczoraj. Pracujące tam ekipy robotników koncernu Alpine mają prawo jedynie „zabezpieczyć teren budowy”. Klęska, bez tego mostu cały odcinek nie ma sensu. Czyli kibice z Czech i Austrii nie wjadą do Polski autostradą. To tym bardziej smutne, że Czesi swój odcinek skończyli już dawno – mówi urzędnik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Jak się dowiedział "DGP" inspektorzy nadzoru pojawili się na budowie mostu, który ma jedynie techniczne oznaczenie MA532, na wniosek budowlańców z Alpine. Stało się tak po dwóch poważnych awariach podczas budowania przeprawy. Inżynierowie Alpine od początku uważali, że most jest źle zaprojektowany i jego wybudowanie może się skończyć katastrofą. Jednak GDDKiA upierała się, że jest on bez wad i powinien zostać wybudowany. Konflikt był tak ostry, że doprowadził do opuszczenia budowy przez Alpine.

Po ogłoszeniu przetargu na ten sam odcinek znów wygrali go Austriacy i wrócili na budowę, jednocześnie dążąc do wprowadzenia poważnych zmian w projekcie. Równolegle skierowali również pozew do sądu o niesłuszne rozwiązanie z nimi kontraktu domagając się odszkodowania w wysokości ponad 1 miliarda złotych. Światowej sławy eksperci od budowy mostów zeznający jako świadkowie potwierdzili, że projekt jest niebezpieczny i ostrzegali że może dojść do poważnej awarii.
Robert Zieliński
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna


http://auto.dziennik.pl/drogi/artykuly/386963,budowa-autostrady-a1-zamknieta-wkroczyl-nadzor-budowlany.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Czw Kwi 12, 2012 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Profesor Szylik mówi o niedopełnieniu obowiązków przez urzędników i o etycznym przestępstwie".

Poprzednia minister zdrowia "w nagrodę" za swoją nieudolność i nieodpowiedzialność została marszałkiem Sejmu.

Cytat:
Tysiące chorych na raka zostanie bez leczenia

Czwartek, 12 kwietnia

- To wyrok dla pacjentów i zaniedbanie urzędników, które można określić mianem przestępstwa - mówi w rozmowie z reporterem radia RMF FM profesor Cezary Szczylik, szef kliniki onkologii wojskowego szpitala przy ulicy Szaserów w Warszawie.

Komentuje w ten sposób informację o wstrzymaniu dostaw leków onkologicznych przez jednego z producentów. Problem polega na tym, że lek ten jest jedynym dostępnym na rynku specyfikiem do chemioterapii leczącej niektóre rodzaje nowotworów.

W tej jednej placówce przerwanie terapii grozi co najmniej kilkunastu pacjentom. W poniedziałek usłyszą oni od lekarzy: nie mamy leków, żeby walczyć o wasze życie. Na początku przyszłego tygodnia skończą się bowiem zapasy specyfików i na razie nie istnieje żaden sposób, aby je zdobyć.

- Tym chorym nie będę mógł podać leczenia. Wstrzymanie leczenia, czy wydłużenie czasu pomiędzy chemioterapiami może wpłynąć na efektywność leczenia i zagrozić ich życiu. Chodzi o kilka grup chorych na raka. Chorzy z rakiem płuca, chorzy z nowotworami zarodkowymi. To jest problem powiedziałbym nawet tysięcy chorych w tym kraju - tłumaczy profesor Szczylik.

Dlatego szef onkologii wojskowego szpitala w Warszawie nie potrafi zrozumieć, jak można było stworzyć system, w którym los chorych zależy od jednego producenta leków, a szpitale muszą walczyć, by zdobyć preparaty. Profesor Szylik mówi o niedopełnieniu obowiązków przez urzędników i o etycznym przestępstwie.

Lekarze próbują indywidualnie zamawiać leki u innych producentów, ale to nie jest pójście do apteki i zdjęcie leku z półki. Procedura jest niestety skomplikowana i długotrwała a chorzy na raka nie mogą czekać na kolejną dawkę chemioterapii. - Procedura trwa osiem tygodni. Ja nie mam szansy podać temu pacjentowi leku na czas - tłumaczy profesor Szylik.

Lekarz oskarża urzędników resortu zdrowia o zaniechanie: nie byli w stanie przewidzieć, że życie chorych na raka zależy od dostaw jednego producenta. Nie uprzedzili też lekarzy o problemie.

- Na moim biurku nie było ani jednego dokumentu z ministerstwa zdrowia, który uprzedzał by mnie o takim zagrożeniu. A tak rozumiem partnerstwo ze strony urzędnika z resortu zdrowia - dodaje szef kliniki onkologii wojskowego szpitala przy ulicy Szaserów w Warszawie.

W poniedziałek w tej placówce wyczerpią się zapasy co najmniej pięciu leków onkologicznych.

RMF
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 9:18 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Pawel Sabuda



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 368

PostWysłany: Pią Kwi 13, 2012 5:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.tvn24.pl/0,1741313,0,1,zarzuty-dla-tworcy-antykomorpl-grozi-mu-do-5-lat-wiezienia,wiadomosc.html

Ale wstyd!!! Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed

_________________
Pawel Sabuda
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group