Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna polonus.forumoteka.pl
Archiwum b. forum POLONUS (2008-2013). Kontynuacją forum POLONUS jest forum www.konfederat.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zdaniem Jerzego Bukowskiego (2013)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 60, 61, 62  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Wto Sty 01, 2013 6:38 pm    Temat postu: Zdaniem Jerzego Bukowskiego (2013) Odpowiedz z cytatem

Niniejszy wątek stanowi kontynuacje cyklu znakomitych tekstów Jerzego Bukowskiego, które są publikowane na Forum POLONUS od początku jego powstania.

Link do tekstów z roku 2012 - http://www.polonus.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2037
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 10:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Wto Sty 01, 2013 6:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Odwołana zabawa sylwestrowa w Przemyślu
W związku ze śmiercią księdza arcybiskupa seniora Ignacego Tokarczuka odwołano plenerową zabawę sylwestrową na rynku starego miasta w Przemyślu.
„- To gest szacunku wobec wielkiego człowieka i historycznej postaci ogromnie zasłużonej dla Kościoła katolickiego i dla Polski. Proszę mieszkańców o wyrozumiałość i szacunek dla osoby śp. księdza arcybiskupa - honorowego obywatela miasta Przemyśla, którego zasługi dla nas wszystkich są ogromne” - wyjaśnił „Naszemu Dziennikowi” motywy tej decyzji prezydent Przemyśla Robert Choma.
Na staromiejskim Rynku nie było więc corocznej hucznej zabawy, pożegnanie starego i powitanie nowego roku odbyło się jedynie poprzez pokaz fajerwerków.
„ND” przypomniał, że 1 stycznia w archikatedrze przemyskiej o godzinie 15.30 zostanie odprawiona Msza Święta w intencji zmarłego arcypasterza, a potem rozpocznie się czuwanie modlitewne przy jego trumnie. Pogrzeb odbędzie się 2 stycznia o godz. 11.00 tamże. Ciało ks. abp. Tokarczuka spocznie w podziemiach przemyskiej bazyliki archikatedralnej.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Wto Sty 01, 2013 6:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
„Park&Ride” w Małopolsce
W czterech małopolskich miastach: Bochni, Krzeszowicach, Tarnowie i Trzebini powstaną wkrótce nowe parkingi w systemie „Park&Ride”.
To powszechnie stosowane na Zachodzie rozwiązanie pozwoli osobom dojeżdżającym do pracy do Krakowa i Katowic zostawić na nich samochody i jechać dalej pociągami.
Mieszkańcy wymienionych miast są zadowoleni z tego pomysłu, chociaż obawiają się, czy kolej odpowiednio przygotuje się na zwiększoną liczbę pasażerów.
System „Park & Ride” jest już stosowany w Polsce, m.in. w Krakowie, ale przyjmuje się z oporami. Wiele osób woli bowiem wygodnie dojechać do pracy własnym autem, a nie ryzykować przesiadki na pociąg, zwłaszcza jeśli z dworca kolejowego trzeba potem podróżować jeszcze dosyć długo komunikacją miejską.
Do wyobraźni coraz większej liczby Polaków przemawiają jednak argumenty związane z zatłoczeniem dróg, czemu ma właśnie zapobiegać nowe rozwiązanie.
Czas pokaże, czy przyjmie się ono w wymienionych i w następnych miastach.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pawel Sabuda



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 368

PostWysłany: Wto Sty 01, 2013 9:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pomysł dobry. Z realizacją będzie gorzej. trzeba policzyć: koszty parkowania, koszty czasu i koszty komunikacji. A wszystkie większy miasta podnosza koszty komunikacji nawet do 80%.
Parkować na przedmieściach? Za drogo!!!
Pozdrawiam w Nowym Roku!

_________________
Pawel Sabuda
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Sro Sty 02, 2013 7:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ślady po wojnie
Czy pamiątki po II wojnie światowej w postaci "strzałek", czyli niemieckich oznaczeń pokazujących wejścia do schronów przeciwlotniczych powinny zniknąć z krakowskich kamienic? A co z wybudowanymi przez okupantów (często rękami zmuszonych do pracy Polaków) betonowymi zaporami przeciwczołgowymi, bunkrami, czy tzw. odbryskami po bombardowaniach?
Reporter Radia Kraków-Małopolska Karol Surówka ustalił, że te ślady nie są prawnie chronione i dlatego już niedługo mogą zniknąć z miejskiego pejzażu. Sprzeciwiają się temu jednak miłośnicy militariów i fortyfikacji. Także rzeczoznawca ministra kultury i dziedzictwa narodowego w dziedzinie zabytków techniki doktor Krzysztof Wielgus uważa, że nie wolno ich zamalowywać, aczkolwiek trudno powstrzymywać właścicieli "ozdobionych" nimi kamienic, jeśli chcą je wyburzyć; wtedy napisy muszą zniknąć lub trzeba je przenieść.
"W 1943 roku, kiedy Kraków stanął przed realnym zagrożeniem nalotu bombowego, Niemcy zaczęli więc budować schrony. Nakazali też, by każdy dom w dzielnicy niemieckiej (dzisiejsze Grzegórzki) wyposażony był we wzmocnioną piwnicę. Wyjścia awaryjne z tych piwnic oznaczane były białymi strzałkami oraz napisem <NA> od niemieckiego <Notausgang>.
Wiele z tych strzałek zachowało się do dziś. Miejscami widać też białą literę <V> jak <Victoria>, którą Niemcy malowali w przekonaniu o zbliżającym się zwycięstwie. Z tamtych czasów zachowało się też kilkanaście schronów przeciwlotniczych (m.in. pod dzisiejszym parkiem Krakowskim) czy betonowych zapór przeciwczołgowych (np. w okolicy dworca w Płaszowie)" - czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Dr Wielgus uważa, że ponieważ świadków tamtych wydarzeń ubywa, należy chronić "namacalne" pozostałości wojny w postaci takich właśnie napisów, a także przynajmniej niektórych bunkrów i zapór. On, jak i wielu innych miłośników historii, stara się więc o wpisanie części z nich do rejestru zabytków.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Sro Sty 02, 2013 10:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nagroda imienia ubeckiego konfidenta
Instytut Książki wycofał się z uczestnictwa w przyznawaniu młodym literatom Nagrody im. Adama Włodka (stypendium ze środków Fundacji Wisławy Szymborskiej) - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Jest to efekt opublikowania na Facebooku przez krakowskiego dziennikarza, byłego opozycjonistę, jednego z najbardziej aktywnych członków Konfederacji Polski Niepodległej pod Wawelem Macieja Gawlikowskiego informacji o tym, że patron nagrody był współpracownikiem peerelowskiego Urzędu Bezpieczeństwa, donoszącym m.in. na znanego pisarza i tłumacza Macieja Słomczyńskiego (Joe Alexa).
W br. nagroda im. Adama Włodka - poety, tłumacza i redaktora, w latach 1948-54 męża Wisławy Szymborskiej nie będzie przyznana. Ufundowanie jej było jednym z postanowień testamentu noblistki.
Według Gawlikowskiego "poeta, który wydał mniej tomików niż kolegów Urzędowi Bezpieczeństwa" nie może być wzorem dla kolejnych pokoleń literatów. Jego facebookowy protest poparło do tej pory ponad 1,1 tysiąca osób.
Dyrektor Instytutu Książki Grzegorz Gauden wydał następujące oświadczenie:
"Instytut Książki informuje, że nie będzie współuczestniczył w przyznawaniu stypendium im. Adama Włodka. Decyzja ta została podjęta po zapoznaniu się z nieznanymi nam wcześniej faktami dotyczącymi patrona stypendium. Instytut nie był zaangażowany finansowo w stypendium i miał brać udział jedynie w procesie wyłaniania kandydatów. Instytut Książki będzie wspierał  Fundację Wisławy Szymborskiej w realizacji jej pozostałych statutowych zadań. "
Zarząd Fundacji Wisławy Szymborskiej również wypowiedział się w tej sprawie:
"Wolą Wisławy Szymborskiej wyrażoną w Jej testamencie było ustanowienie nagrody im. Adama Włodka dla młodych twórców. Chciała Ona w ten sposób przypomnieć jego zasługi jako wieloletniego opiekuna Koła Młodych przy Związku Literatów Polskich - człowieka, któremu kilka pokoleń poetów, w tym Ona sama, zawdzięczało pomoc i opiekę na początku swojej twórczej drogi.
Nie czujemy się w prawie wyrokować w imieniu Zmarłej, czy ujawniony po latach uczynek Adama Włodka unieważnia wszystkie te jego zasługi, które pragnęła upamiętnić, a uszanowanie wyraźnej woli Fundatorki uważamy za swój obowiązek.
Stypendium im. Adama Włodka przyznawane będzie zawsze ze środków własnych Fundacji; decyzję o ubieganiu się o nie każdy podejmie na podstawie osobistej oceny.
Ze względu na wycofanie się Instytutu Książki z współorganizowania stypendium im. Adama Włodka, Zarząd Fundacji postanawia zawiesić przyznawanie stypendium w bieżącym roku. O nowych zasadach przyznawania stypendium powiadomimy w późniejszym terminie.
Michał Rusinek
Teresa Walas
Marek Bukowski"
Pierwszy z podpisanych, były sekretarz Szymborskiej, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że stypendium im. Adama Włodka przyznawane będzie ze środków własnych Fundacji, a decyzję, czy się o nie ubiegać, każdy podejmie na podstawie osobistej oceny.
Maciejowi Gawlikowskiemu należą się wielkie wyrazy uznania za akcję, która zakończyła się wielkim sukcesem.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Czw Sty 03, 2013 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Elektryczny autobus
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne SA w Krakowie testuje autobus elektryczny firmy Solaris - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Będzie on kursował w najbliższych dniach na linii 537, łączącej Dworzec Główny Wschód z Witkowicami.
- Chcemy sprawdzić, jak autobus elektryczny sprawuje się w ruchu miejskim. Jego zaletą jest z pewnością to, że nie emituje spalin, co jest niezwykle istotne w mieście takim jak Kraków, gdzie bardzo często przekraczane są dopuszczalne normy zanieczyszczenia powietrza - powiedział PAP rzecznik MPK w Krakowie Marek Gancarczyk.
"Elektryczny autobus jest cichy podczas jazdy. Energia do napędzania silnika gromadzona jest w dwóch bateriach o wadze 700 kg każda. Pojazd może rozwijać maksymalną prędkość 50 km/h i przejechać bez konieczności ładowania baterii do 100 km. Może nim podróżować 53 pasażerów. Baterie zasilają nie tylko silnik, ale dostarczają też energię do wszystkich innych systemów w autobusie, w tym wspomagania kierowniczego, ogrzewania, klimatyzacji i sterowania elektrycznymi drzwiami. Autobus Solaris Urbino electric jest tylko nieznacznie cięższy niż tradycyjny pojazd z napędem spalinowym. By zmniejszyć jego masę zastosowano m.in. włókno węglowe cieńsze od standardowych szyby, aluminiowe a nie stalowe felgi i lżejsze siedzenia. Pojazd jest wyposażony w oświetlenie typu LED. Kierowca ma do dyspozycji kabinę wyposażoną w pulpit dotykowy, który oprócz podstawowych parametrów wyświetla informacje o stanie pracy układu elektrycznego i poziomie naładowania baterii" - czytamy w depeszy PAP.
W trakcie jazd testsowych autobus będzie wykonywał codziennie osiem kursów: cztery rano i cztery po południu (w przerwie baterie będą ładowane w zajezdni), pokonując na jednym ładowaniu około 66 kilometrów.
"Krakowskie MPK chciałoby zastąpić część autobusów napędzanych tradycyjnym paliwem autobusami elektrycznym i szuka możliwości sfinansowania ich zakupu ze środków Unii Europejskiej. Do Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego został już złożony projekt obejmujący zakup 10 autobusów elektrycznych i 36 tramwajów" - napisała Polska Agencja Prasowa.
A mieszkańcy podwawelskiego grodu cieszą się z perspektywy zastąpienia autobusów o tradycyjnym napędzie elektrycznymi, ponieważ - o czym wielokrotnie już tutaj pisałem - smog jest jednym z największych problemów w Krakowie, zwłaszcza w sezonie grzewczym, który często trwa ponad pół roku.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 2:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
„Zagłębia komunistycznych patronów”
Akcję pod takim hasłem rozpoczyna „Gazeta Polska Codziennie”. Przez cały 2013 rok będzie ona publikowała listę komunistycznych patronów ulic, placów, mostów, instytucji życia publicznego w polskich miastach.
„Jeśli również w Państwa miejscowości znajdują się takie nazwy i obiekty, prosimy o kontakt. Pozwoli nam to na utworzenie mapy, która zobrazuje skalę problem” - napisał w opisującym tę akcję artykule Wojciech Mucha.
Jako jeden z weteranów walk o uwolnienie przestrzeni publicznej niepodległej Rzeczypospolitej z komunistycznych reliktów całym sercem popieram ten pomysł i wyrażam nadzieję, że będzie on obfitować w wymierne sukcesy, chociaż z wieloletniego doświadczenia wiem, że nie jest to łatwe zadanie i nie każdy samorząd chce pójść w ślady Krakowa, który bardzo szybko uporał się ze wstydliwymi pamiątkami czasów zniewolenia.
Są jeszcze miejscowości, w których aż roi się od takich właśnie patronów. Mucha wymienia w tym kontekście wielkopolskie Kępno, w którym ulica PKWN krzyżuje się z ul. Armii Krajowej, a w ul. Kombatantów wpada ul. Polskiej Partii Robotniczej, na tabliczkach widnieje też Hanka Sawicka.
„- To rzeczywiście problem. Cały czas naciskamy na zmianę nazw ulic, ale mieszkańcy są niechętni. Udało się nam zmienić ul. Karola Świerczewskiego na Solidarności, ale z kolejnymi nie idzie tak łatwo. Problemem są pieniądze, zmiana nazwy wiąże się m.in. z wymianą dokumentów. Miasto nie może wziąć na siebie całkowitych kosztów, a ludzie mówią, że nazwa im nie przeszkadza” - powiedział autorowi artykułu Zdzisław Zakrzewski z biura promocji tamtejszego Urzędu Miasta.
Od pewnego czasu młodzi republikanie prowadzą podobną ogólnopolską akcję: „Goń z pomnika bolszewika”, do której asumpt dała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz upierając się przy pozostawieniu na placu Wileńskim pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni (tzw. Czterech Śpiących), o czym informowałem już tutaj kilka, jeśli nie kilkanaście razy.
„Kępno nie jest jednak niechlubnym wyjątkiem. I tak ul. Władysława Gomułki straszy w Gliwicach, a wspomniany Karol Świerczewski jest w różnej formie honorowany w co najmniej kilkunastu miejscach w całym kraju. Ulice PKWN znajdują się także w Żmigrodzie, Wieruszowie, Opolu Lubelskim oraz Staszowie” - napisał Mucha.
Warto przypominieć, że do władz samorządowych miast, w których straszą jeszcze rodzimi zdrajcy i zaprzańcy stosowne listy informujące o tym, jak niechlubną role odegrali oni w najnowszej historii Polski skierował były prezes Instytutu Pamięci Narodowej śp. professor Janusz Kurtyka.
Oto cytowany przez „GPC” fragment jego apelu do Rady Miasta Staszowa:
„Jest to przejawem gloryfikacji systemu totalitarnego i stalinowskiego zniewolenia Polski. Nazwy te wciąż utrwalają tezy propagandy politycznej z okresu prowadzonej w okresie PRL indoktrynacji społeczeństwa i faktycznie siłą rzeczy stanowią wyraz lekceważenia pamięci ofiar totalitaryzmów oraz braku szacunku dla dorobku walki Polaków o wolność obywatela i niezawisłość Państwa w XX wieku.”
A Olga Johann z Fundacji „Pamiętamy”, która dba m.in. o przywrócenie pamięci o Żołnierzach Wyklętych, powiedziała Wojciechowi Musze:
„- To jest niestety efekt tego, że ludzie nie uczą się historii. Nikt nie uświadomił im, czym była np. PPR. Przede wszystkim trzeba przypominać, że tego typu nazwy są niezgodne z konstytucją, która mówi wyraźnie, iż promowanie totalitarnych ideologii jest zabronione.”
Będę z uwagą i z sympatią śledził przebieg akcji „Zagłębia komunistycznych patronów”.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 2:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Kolejny sukces Muzeum AK
Muzeum Armii Krajowej w Krakowie zostało wyróżnione w konkursie Stowarzyszenia Architektów Polskich na najlepszy zrealizowany obiekt architektoniczny w Polsce w roku 2011.
„Jest to bardzo prestiżowy konkurs, jury wybierało laureatów spośród 55 zgłoszonych projektów. Autorem projektu rewaloryzacji i adaptacji budynku przy ul. Wita Stwosza 12 w Krakowie dla potrzeb Muzeum Armii Krajowej jest pracownia AIR Jurkowscy Architekci z Katowic. Wyróżnienie przyznano za wyrafinowany w swej prostocie wyraz architektoniczny uzyskany poprzez niezwykle oszczędne użycie naturalnych materiałów i funkcjonalnego detalu architektonicznego. Daje to harmonijne zespolenie historycznej substancji domu z nowymi jego elementami. Obiekt znakomicie spełnia funkcje przestrzeni muzealnej - tworzy właściwe architektoniczne ramy dla ekspozycji” - czytamy na stronie internetowej Muzeum AK.
Oprócz Muzeum AK wyróżniono zintegrowany węzeł przesiadkowy Wrocław-Stadion oraz przebudowę schronu przeciwlotniczego na tymczasową siedzibę Muzeum Współczesnego we Wrocławiu.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 2:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Astronomiczna kwota za sprzedaż oscypków
7293 złotych i 90 groszy miesięcznie: tyle wynosi rekordowa kwota zaproponowana za dzierżawę straganu z oscypkami czy bundzem pod Gubałówką - poinformował "Tygodnik Podhalański".
"Kilka dni temu Biuro Promocji rozstrzygnęło przetargi na dzierżawę 24 stoisk pod Gubałówką i 9 na Krupówkach na okres roku. Zainteresowanie było bardzo duże. Obsadzono wszystkie stoiska. Kilka kwot, które zaoferowano za stoiska pod Gubałówką, przekracza nawet 7 tys. zł miesięcznie, najniższa to 3.200 - wszystko zależy od lokalizacji stoiska. Na Krupówkach zaoferowane kwoty są nieco mniejsze - tu najwyższa zaproponowana cena to 6.400, a najniższa 2.607 zł. Jeżeli założyć, że nikt ze stoisk nie zrezygnuje i wszyscy przez rok będą sumiennie płacić, to Biuro Promocji w 2013 roku zarobi na dzierżawie stoisk niemal 2 mln zł" – czytamy w "TP".
Kwota ponad 7 tys. zł jest dla wielu osób startujących w przetargu astronomiczna.
" - Po sezonie może się okazać, że ktoś zrezygnuje. Jeszcze czasem w wakacje można tyle zarobić, ale poza sezonem to praktycznie niemożliwe" - powiedział tygodnikowi jeden z uczestników przetargu.
Dyrektor Biura Promocji Andrzej Kawecki stwierdził, że o realnych cenach za wynajem stoisk dowiemy się po podpisaniu umów.
"- Oferty w przetargu składają całe rodziny. Dają po 7, 6 czy 5 tys., a później zwycięzcy rezygnują. Musimy podpisać umowy z oferującymi mniejsze pieniądze. To takie sondowanie przez nich rynku. Na pewno nie uzyskamy ze stoisk 2 milionów" - wyjaśnił w rozmowie z "TP".
Gotowe są już stoiska na nowym "targu maślanym" pod Gubałówką. Biuro Promocji czeka na odbiór straganów przez nadzór budowlany.
"- Tu ceny są o wiele niższe. Zaproponowaliśmy handlowcom z Krupówek po 2,5 tys. zł i w końcu się zgodzili. Mają gwarancję niezmiennej ceny przez 4 lata, zapewnione oświetlenie i monitoring" - dodał dyrektor Kawecki.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 10:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ugryzł w obronie koniecznej
Krakowski sąd uniewinnił pasażera, który jechał autobusem bez skasowanego biletu i pogryzł kontrolera biletów, uznając że działał on w ramach obrony koniecznej podczas bezprawnej próby zatrzymania go - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Zamieszkały w Polsce obywatel Nigerii został jednak skazany za uderzenie kontrolerki w brzuch na sześć miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem przepracowania co miesiąc 40 godzin na cele społeczne.
"Do ataku na kontrolera doszło w sierpniu 2011 r. w krakowskim autobusie. Podczas kontroli biletów Nigeryjczyk okazał nieskasowany bilet. Podczas próby wylegitymowania go i zatrzymania, kiedy kontrolerzy wykręcili mu ręce i przytrzymywali głowę przy podłodze, zaatakował jednego z nich, gryząc w ramię i palce, a następnie <na główkę> wyskoczył przez okno. Został ujęty na zewnątrz i przekazany policji. Na miejsce wezwano także karetkę do pogryzionego kontrolera. Jak się potem okazało, pasażer był nosicielem wirusa HIV" – czytamy w depeszy PAP.
Prokuratura oskarżyła Nigeryjczyka o naruszenie nietykalności cielesnej kontrolerów, ale nie o narażenie pogryzionego na ciężki uszczerbek na zdrowiu, ponieważ - jak ustalono - w chwili ataku nie wiedział on, że jest nosicielem HIV.
"W ostatnim słowie prokurator podkreślał, że oskarżony uderzył kontrolerkę i pogryzł kontrolera, a jego działanie nie było niczym uzasadnione, nie działał też w ramach obrony koniecznej. Zaprzeczył także, by w działaniu kontrolerów znajdowały się elementy rasizmu, jak sugerował w wyjaśnieniach oskarżony pasażer. Pełnomocnik pogryzionego kontrolera wnosił o 10 tys. zł odszkodowania za leczenie, któremu był poddany, koszty dojazdu do przychodni i odpowiednią dietę. Zapowiedział, że kwestia zadośćuczynienia za szkody moralne dochodzona będzie w osobnym procesie. Zdaniem obrońcy Nigeryjczyk działał w ramach obrony koniecznej, a jego zachowanie było adekwatne do zamachu na jego wolność i zdrowie. Sam oskarżony podkreślał w ostatnim słowie, że z zaświadczenia lekarskiego wynika, iż nie mógł nikogo zarazić, nie wie więc, dlaczego musiałby ponosić koszty leczenia" - napisała w depezy PAP.
Sąd podzielił argumenty obrony, że w przypadku pogryzienia kontrolera oskarżony działał w ramach uzasadnionej obrony koniecznej i wskazał w uzasadnieniu, że wersja podawana przez kontrolerów okazała się niewiarygodna, ponieważ subiektywnie i błędnie ocenili oni zaistniałą sytuację.
"Jako odpowiednie do ustalenia przebiegu wydarzeń sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego, zeznania jednego z pasażerów i nagrania z wnętrza autobusu. Według wersji ustalonej przez sąd oskarżony ustalił przez telefon z kolegą, że na określonym przystanku poda mu on pieniądze do zapłacenia kary. Kontrolerzy jednak wezwali policję na końcowy przystanek i zatrzymywali pasażera, wykręcając mu ręce i przytrzymując głowę przy ziemi. Są wskazał, iż kontrolerzy w świetle prawa przewozowego mogli jedynie ująć pasażera, ale nie za wszelką cenę, np. za pomocą wykręcania rąk i przytrzymywania głowy. Do zatrzymania natomiast uprawniona jest jedynie policja. W tej sytuacji ugryzienie kontrolera było uzasadnioną reakcją pasażera na bezprawne działanie kontrolerów w sytuacji zagrożenia. Dlatego sąd uniewinnił oskarżonego od zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej kontrolera poprzez ugryzienie go. Skazał go jedynie za uderzenie kontrolerki. Podkreślając, że kara ograniczenia wolności będzie miała wychowawcze znaczenia dla oskarżonego, który w przeszłości dwukrotnie już był przyłapany na jeździe bez biletu. Wyrok jest nieprawomocny. Zarówno oskarżony, jak i oskarżyciel posiłkowy oraz ich pełnomocnicy nie chcieli wypowiadać się po ogłoszeniu wyroku. Prokurator Waldemar Starzak zapowiedział, iż po analizie pisemnego uzasadnienia prokuratura podejmie decyzję w sprawie ewentualnej apelacji" - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Sob Sty 05, 2013 4:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zabytkowe stacje PKL
O nowej propozycji na to, aby kolejka linowa z Kuźnic na Kasprowy Wierch nie przeszła w prywatne ręce poinformował "Tygodnik Podhalański".
W Zakopanem pojawiły się mianowicie informacje, że możliwe byłoby wpisanie dolnej, pośredniej i górnej stacji kolejki do rejestru zabytków.
"- Taka informacja dotarła też do mnie. Uważam, że nie jest to zły pomysł. Takie rozwiązanie mogłoby wpłynąć na to, że kolejka na Kasprowy Wierch nie zostałaby sprywatyzowana" - powiedział tygodnikowi wiceprzewodniczący Rady Miasta Zakopanego Leszek Dorula.
O ile wagoniki, liny, czy podpory były kilkakrotnie wymieniane, o tyle budynki dolnej i górnej stacji podlegały tylko kosmetycznym zmianom (poważny remont prowadzony był jedynie na Myślenickich Turniach).
"- Trudno mi się na ten temat wypowiadać, to pytanie bardziej do PKP, które prowadzi proces prywatyzacji" - stwierdził w rozmowie z "TP" Łukasz Chmielowski, prezes Polskich Kolei Górskich, niedawno utworzonej spółki kilku gmin, która ma uczestniczyć w prywatyzacji Polskich Kolei Linowych.
Zaangażowany w sprawę niedopuszczenia do oddania PKL w prywatne (a zwłaszcza niepolskie) ręce senator Stanisław Hodorowicz z Platformy Obywatelskiej oficjalnie ogłosił na konferencji prasowej, że Lasy Państwowe przystąpią do negocjacji w sprawie prywatyzacji PKL (pisałem już tutaj o tym). Jeśli zakończą się one sukcesem, do przedsięwzięcia przystąpią tworzące PKG podhalańskie samorządy z Zakopanego, Kościeliska, Bukowiny Tatrzańskiej i Poronina oraz samorząd województwa małopolskiego.
"- Lasy Państwowe to przedsiębiorstwo państwowe, a więc w naszym głębokim przekonaniu nie będzie podlegać takim fluktuacjom, jakie mogłyby mieć miejsce w przypadku przedsiębiorcy prywatnego, który kierowałby się tylko potencjalnymi zyskami.  Lasy Państwowe gwarantują też harmonijną współpracę z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, mają bardzo dobre wyniki ekonomiczne: zarówno kapitał na zakup spółki jak również na inwestycje i wszystko to gwarancje pomyślność przedsięwzięcia. Uważaliśmy od początku, że nie powinna być to typowa prywatyzacja, taka jak w przypadku innych spółek, bo przecież rodowych sreber nie należy zbywać" - powiedział tygodnikowi Hodorowicz, dzięki któremu - według burmistrza Zakopanego Janusza Majchra - udało się doprowadzić do zmiany sposobu prywatyzacji, pozwalając na zaangażowanie się w procedurę samorządom.  
Oferty na nabycie PKL przyjmowane są do 24 stycznia.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Sob Sty 05, 2013 8:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Pies wrogiem listonosza
Listonosze ostrzegają się nawzajem przed agresywnymi psami i notują adresy domów, gdzie ryzyko pogryzienia jest największe - poinformował portal Sadeczanin.
„Nie pomaga nawet specjalny gaz, który ich zdaniem, tylko zwierzęta rozdrażnia. Pogryzienie przez psa to najczęstszy wypadek w tym zawodzie. Po apelu Poczty Polskiej sprawą mają zająć się sądeccy samorządowcy” - czytamy w nowosądeckim portalu.
Trudno dokładnie określić, ilu listonoszy miało takie przeżycia, bo niektórzy nie zgłaszają takich faktów swoim szefom.
„Gryzą ich zarówno psy z listy ras niebezpiecznych, jak i małe kundelki. Atakują psy ras niebezpiecznych biegające luzem i ratlerki, które znienacka wyskakują zza pleców lub nóg domowników. Często kończy się na zadrapaniach i podartym ubraniu służbowym, ale bywa jednak i tak, że potrzebne jest zwolnienie lekarskie i trzeba wzywać policję albo straż miejską, bo np.właściciel zwierzaka, który pogryzł listonosza nie chce pokazać zaświadczenia o szczepieniu psa przeciwko wściekliźnie” - napisano w Sądeczaninie.
Małgorzata Zelek, naczelnik poczty w Łososinie Dolnej, która pracuje w tym zawodzie już ponad 15 lat twierdzi, że mentalność mieszkańców wcale się nie zmieniła.
- Psy często naprawdę duże i groźne biegają sobie luzem wokół obejścia, mało które gospodarstwo ma ogrodzenie. Ludzie tak robili od lat i nie widzą w tym nic złego. Kończy się to tak, że żeby doręczyć pocztę niektórzy z listonoszy boją się nawet wyjść z samochodu. Nie zawsze udaje się dostarczyć przesyłkę, bo strach u listonosza zwycięża. Mało tego, potem ci sami gospodarze przychodzą do mnie na skargę, że nie dostali listu. Ich zdaniem mamy je doręczyć bez względu na zagrożeniu i już - powiedziała portalowi.
Jej zdaniem największy psi problem pracownicy poczty mają we wsiach, ale i w miastach, czy miasteczkach nie jest lepiej.
- Trzeba liczyć się z ryzykownym sprintem do drzwi domu i czekając odmawiać modlitwę, żeby ktoś szybko otworzył drzwi. Są jednak i tacy, których bawi to, że musimy odganiać się sami od ujadających burków. Ja do dzisiaj mam spore blizny na tylnej części ciała po ataku wilczura na jednym z sądeckich osiedli domków jednorodzinnych. Jego właściciel, osoba znana w mieście i zamożna, stwierdził beztrosko, że pies musi mieć swobodę. W jednym z domów po ogrodzie biegają amstaffy. Kiedyś tak zdenerwowały się na mój widok, że zaczęły się gryźć nawzajem, bo nie mogły dopaść mnie przez ogrodzenie. Nie mogłem nic wrzucić do zawieszonej na płocie skrzynki, bo te bestie dosięgały tam zębami. Skończyło się typowo: skarga, że list nie dostarczony. A co, miałem za te parę złotych życie stracić? - przyznał w rozmowie z Sądeczaninem listonosz, który roznosi przesyłki na osiedlu, gdzie jest wiele jednorodzinnych domów, a prawie przy każdym swobodnie biega pies.
„Jeśli skrzynka pocztowa wisi na bramce, to pół biedy. Najgorzej, gdy jest na drzwiach wejściowych domu i trzeba jakoś się do niej dostać. Nie można przecież wrzucić listu przez płot do ogrodu. Czasem i w tym przypadku bywa niebezpiecznie” - napisano w portalu.
Dlatego małopolscy listonosze zbuntowali się i zaczęli coraz częściej zgłaszać przełożonym, że z powodu zagrożenia życia oraz zdrowia nie mogą wykonywać swoich obowiązków.
„Ci z kolei, przesłyli skargi do centrali. Okazało się, że to nie przypadek tylko prawdziwa plaga, bo wielu pracowników poczty, podczas roznoszenia paczek i listów na terenie Małopolski, zostało pogryzionych przez psy. Poczta Polska S.A. zareagowała i zwróciła się z apelem o pomoc do samorządów, by te przypomniały mieszkańcom o odpowiednim postępowaniu z czworonogami” - czytamy w Sądeczaninie.
A oto jego fragment:
„Każdego roku na terenie województwa małopolskiego ma miejsce kilkanaście przypadków pogryzień listonoszy przez psy. Do tego rodzaju wypadków dochodzi pomimo całej staranności i uwagi ze strony naszych pracowników. W związku z tym, że takie sytuacje mają miejsce najczęściej na terenach posesji, zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w likwidacji potencjalnych zagrożeń poprzez apelowanie do mieszkańców o: zabezpieczenie psów znajdujących się na terenach posesji, instalowanie dzwonków na furtkach i bramach wjazdowych do posesji i instalowanie skrzynek pocztowych do doręczania korespondencji zwykłej.”
Teraz tym „gryzącym” problemem ma zająć się konwent wójtów i burmistrzów powiatu nowosądeckiego.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pon Sty 07, 2013 7:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Protest przeciw skandalicznej reklamie z Leninem
Stowarzyszenie Twoja Sprawa ostro zaprotestowało przeciwko najnowszej kampanii reklamowej jednej z sieci telefonii komórkowych, która wykorzystuje wizerunek Włodzimierza Lenina oraz symbole komunistyczne.
Twórca zbrodniczej ideologii i przywódca Związku Sowieckiego występuje w reklamie Heyah (spółki Polska Telefonia Cyfrowa SA), niosąc czerwoną flagę-transparent z białą gwiazdą oraz z ofertą sieci, wesoło pokrzykując: „Dawajcie, nawijajcie!”.
Zdaniem stowarzyszenia „przenoszenie postaci Lenina i symboli komunistycznych do świata reklamy świadczy o bagatelizowaniu niespotykanych w swojej skali zbrodni dokonywanych na niewinnej ludności wielu krajów”.
Twoja Sprawa przypomina, że mieliśmy już w Polsce skandaliczną reklamę pod hasłem „Kryształowa noc zakupów”, teraz widzimy kluczową postać zbrodniarza współtworząca system, który pochłonął miliony ludzkich istnień. Czy można wykluczyć, że wkrótce ktoś o podobnym braku wrażliwości moralnej i wiedzy historycznej wymyśli np. „holokaust cen”?
Zarząd stowarzyszenia proponuje wszystkim, których oburza ten sposób promowania się Heyah złożenie skargi na stronie http://radareklamy.pl/formularz-zgloszeniowy-online.htm oraz wysłanie e-maila do zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej S.A. wedle wzorca podanego na stronie www.twojasprawa.org.pl/ogolne/przykladowy-e-mail-do-zarzadu-ptc-s-a/ w celu namówienia go, aby skorzystał z zaoferowanych mu korepetycji z historii.
Warto przypomnieć, że artykuł 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zabrania propagowania zbrodniczych ideologii totalitarnych, a wśród wymienionych w nim znajduje się właśnie komunizm.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 10:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9116

PostWysłany: Pon Sty 07, 2013 7:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zamknięty stok na Chełmie
W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się do wyłącznie dobrych nowin dla polskich narciarzy i snowboardzistów. We wszystkich naszych górach powstają nowe wyciągi, przybywa stoków, wprowadzane są wspólne karnety dla sąsiadujących ze sobą ośrodków, poszerza się infrastruktura.
Niestety, jest też jedna zła informacja, zwłaszcza dla preferujących jednodniowe wypady narciarskie krakowian. Jedna z położonych najbliżej ich miasta stacja narciarska w Myślenicach-Zarabiu zawiesiła działalność. Nieczynne będą więc wyciągi krzesełkowy i talerzykowe na górę Chełm, z której można było od 6 lat szusować po całkiem przyzwoitej, czyli długiej oraz odpowiednio nachylonej trasie.
„Spowodowane jest to zmianą dzierżawcy obiektu, do której doszło wskutek działań syndyka zarządzającego obiektem oraz Nadleśnictwa Myślenice. Nowy dzierżawca zapowiedział, że podjął działania, aby stacja w Myślenicach jak najszybciej wznowiła działalność. Nie podał jednak żadnych terminów. W tym sezonie zimowym ośrodek działał niespełna dwa tygodnie” - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Zarządzająca tym terenem spółka Eco-Sport, do której należał ośrodek, została pod koniec ubiegłego roku postawiona w stan upadłości likwidacyjnej, a jej majątek przejął syndyk.
W komunikacie przekazanym PAP poinformowano, że na mocy decyzji sądu syndyk został zobowiązany do podjęcia działań zmierzających do opuszczenia stacji przez dotychczasowego najemcę, który - według sądu - nie posiada i nigdy nie posiadał tytułu prawnego do dzierżawy obiektu. Równocześnie syndyk zawarł nową umowę dzierżawy ze spółką Artemida 34 z Krakowa.
 - Obecnie trwają intensywne działania nowego dzierżawcy zmierzające do jak najszybszego wznowienia działalności Stacji Narciarskiej Myślenice. Spółka podejmie wszelkie konieczne czynności, aby stacja ta działała i rozwijała się dynamicznie - powiedział PAP pełnomocnik tej spółki Jarosław Sitarz.
Dotychczasowy najemca i syndyk nie chcieli się wypowiadać dla PAP o sprawie.
„Według nadleśniczego Nadleśnictwa Myślenice Stanisława Widza, dotychczasowy najemca ośrodka dzierżawił jedynie infrastrukturę narciarską, czyli m.in. wyciąg narciarski i zabudowanie stacji, ale nie miał zgody nadleśnictwa na na korzystanie z jego gruntów, na których leży stacja. Nie płacił też opłat za wyłączenie tych gruntów z produkcji leśnej oraz za dzierżawę” - czytamy w depeszy PAP.
 - Stacja narciarska, która w tym sezonie funkcjonowała od połowy grudnia, działała nielegalnie. Najemca wszedł w posiadanie gruntów Lasów Państwowych w sposób bezprawny, nie mając ku temu żadnych umów. Lasy Państwowe muszą zabezpieczyć interes skarbu państwa, czyli postawiliśmy warunek, że podpiszemy umowę na tych samych warunkach, co poprzednio, nie mamy żadnych wygórowanych żądań, bo tak samo jesteśmy żywotnie zainteresowani tym, żeby stok funkcjonował - wyjaśnił Polskiej Agencji Prasowej Widz i dodał, że widzi szansę na porozumienie z nowym najemcą jeszcze w tym sezonie narciarskim.
Oby tak się stało, ponieważ szusowanie z Chełma daje ogromną frajdę, o czym mogłem się niejednokrotnie przekonać jako krakowski miłośnik białego szaleństwa. Szkoda byłoby więc, gdyby tak znakomity stok (niewątpliwie najlepszy spośród położonych blisko podwawelskiego grodu) przestał funkcjonować.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 60, 61, 62  Następny
Strona 1 z 62
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group