Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna polonus.forumoteka.pl
Archiwum b. forum POLONUS (2008-2013). Kontynuacją forum POLONUS jest forum www.konfederat.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nie zgadzam się!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> ARCHIWUM
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 5:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Tomku,

Cytat:
Twoja definicja PisoLewu opiera się na nie zrozumiałych dla mnie podstawach.


Uporczywie wypierasz ze świadomości ewidentny fakt, jakim jest koalicja medialna między PiS a SLD oraz zabiegi PiS w stronę czerwonego elektoratu w celu pozyskania jego głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich. Stąd nie możemy się porozumieć.

Ostatni przykład tych zabiegów to następujący fragment rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim na s24:

Cytat:
To, co w ostatnich tygodniach zobaczyliśmy na ulicach Warszawy i innych polskich miast to jest powrót do tego nastroju, jaki ja i moje pokolenie pamiętamy sprzed trzydziestu lat, z czasów Sierpnia’80. Nastroju, który pozwalał na połączenie rzeczy wydawałoby się niepołączalnych. My dzisiaj często o tym zapominamy. Patrzymy na tamte wydarzenia przez perspektywę stanu wojennego i 13 grudnia. Proszę pamiętać, że ruch Solidarności był ruchem bardzo wielu ludzi. Było tam milion członków Polskiej Zjednoczonej Partii robotniczej. Kiedy razem z Janem Olszewskim zakładaliśmy punkt konsultacyjny na ulicy Bednarskiej w Warszawie, to bardzo duża część tego tłum, który zaczął tam wtedy walić, to byli członkowie PZPR. A tam się działy rzeczy, które wydawały się wcześniej niesłychane trudne. Ja KOR-owiec, Jan Olszewski ze starej opozycji, a tam były grupy które przyjeżdżały z jakiejś fabryki i mówiły: my wszyscy jesteśmy z PZPR! Razem z nimi tworzyliśmy Solidarności, a właściwie Wolne Związki Zawodowe. Wtedy to było możliwe. I teraz też jest taki moment. Uważam, że niedawne podziały dzisiaj przestają być takie istotne.

http://jankepost.salon24.pl/181834,kaczynski-nie-wskaze-nastepcy-wywiad-cz-2

Czy podzielasz poglądy popieranego przez Ciebie kandydata na prezydenta, że:
1) Solidarność i WZZ (chyba powinno byc w odwrotnej kolejności)zostały utworzone przez działaczy opozycji razem z członkami PZPR
2) Podziały na środowiska wywodzące się z dawnej opozycji i wywodzące się z b. PZPR a także na środowiska konserwatywne i środowiska popierające aborcję, eutanazję, małżeństwa gejów i adopcję przez nich dzieci utraciły dziś znaczenie?

Cytat:
W mojej ocenie programy informacyjne TVP1 są inne niż programy stacji agorowych i treści serwowanych w GW.


I tu się zgadzamy!

Ja również uważam, że te media zasadniczo się różnią - GW uprawia propagandę antyPiSOwską a TVP1 (plus program III PR) - proPiSowską. Za to w TVP2 i programie I PR można posłuchać ciepłych opinii o SLD... Smile . To jest bezpośredni efekt powstania koalicji medialnej PiSoLewu.

Cytat:
Czy naprawdę uważasz, że to osławione przez Tuska ‘mohery’ głoszą aborcyjne i homoseksualne wynalazki?


"Mohery" są traktowane instrumentalnie przez Jarosława Kaczyńskiego (podobnie zresztą ks. Tadeusz Rydzyk traktuje instrumentalnie PiS). PiS potrzebuje głosów "moherów", środowisko RM potrzebuje poparcia dla rozbudowy swego medialnego imperium. Jedni i drudzy zachowują się racjonalnie, choć cynicznie. Tyle, że środowisko RM jest głęboko ideowe (co szanuję) im na prawdę o coś chodzi a przywódcom PiS chodzi m.zd. głównie o władzę.

Cytat:
Przecież te określenia pasują do Tuska i PO, a nie do PiS. To PO walczy o poparcie na paradach gejów a Tusk na urodzinach u Lecha Wałęsy w towarzystwie Kwaśniewskiego.


Flirty PO z SLD nie wykluczają flirtów PiS z SLD. Zwróć jednak uwagę, że PO nie zawarła jednak koalicji na szczeblu centralnym z SLD po wyborach w 2007 roku. Co oczywiście nie oznacza, że mam zamiar głosować na PO...

Cytat:
Wadą takiej oceny okrągłego stołu jest powoływanie się na jego uczestników, którzy nie odegrali tam wiodącej roli. Ja mam prostszą ocenę tamtych wydarzeń, realnie przekładającą się na teraźniejszość. Przy okrągłym stole była strona rządowa i opozycyjna. Ostatecznie można przyjąć, że jej efektem była umowa między otoczeniem Kiszczaka i Michnika, a dzisiejszym owocem tej umowy jest symbioza koncernu Agora z PO i biznesem.


Dla mnie wspólnota interesów wszystkich uczestników Okrągłego Stołu jest oczywista. Nie przeczę, że są miedzy nimi spory, konflikty i waśnie. Przecież ostry konflikt był też między Milerem a Kwaśniewskim albo miedzy Oleksym a Kwaśniewskim. Gdy wybuchła afera Rywina doszło do ostrego konfliktu między Michnikiem a SLD (czy tez jakąś jego częścią). Od 2005 roku jest ostry konflikt PO-PiS. Jednak to środowisko pilnuje swojego monopolu na władzę i biznes w Polsce i konsekwentnie nie dopuszcza sił, które były przeciwne tamtemu porozumieniu. Po 21 latach od Okrągłego Stołu w Sejmie rządzą cztery partie wywodzące się z Wielkiego Kompromisu między czerwonymi i różowymi. Od kilku lat są one jawnie finansowane z budżetu państwa i dlatego bardzo trudno jest je odsunąć od władzy. Wszyscy kolejni prezydenci III RP (z wyjątkiem Jaruzelskiego) to uczestnicy Okrągłego Stołu. Tak więc dzisiejszy spór PO-PiS to, że tak powiem, kłótnia w rodzinie. A ja uważam, że ich wszystkich należy wyrzucić na śmietnik. Polsce potrzeba prawdziwej zmiany...

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Lis 2019
Posty: 123

PostWysłany: Pon Lis 18, 2019 6:51 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 6:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Tomku,

TVP 1 zadając kłam moim twierdzeniom nt stronniczości i KPN-owskich fobii i uprzedzeń nadała wczoraj w głównym wydaniu Wiadomości obszerny materiał poświęcony sesji naukowej w Poznaniu zorganizowanej przez Instytut Pamięci Narodowej.

Przypomniano widzom rolę i zasługi KPN dla odzyskania niepodległości przez Polskę, przypomniano tez sylwetki Leszka Moczulskiego, Romualda Szeremietiewa, Tadeusza Stańskiego i Restytuta Staniewicza - zasłużonych Konfederatów którzy w czasie sesji przedstawili referaty naukowe.

Nadano także 30-sekundowa rozmowę z przywódcą Solidarności Walczącej i kandydatem na Prezydenta - Kornelem Morawieckim, który w Poznaniu przypomniał tradycje współpracy dwóch najstarszych środowisk niepodległościowych i antykomunistycznych w Polsce.

Przy tej okazji TVP przypomniała zasługi Lecha Kaczyńskiego w uhonorowaniu tych zapomnianych bohaterów walki o niepodległość - Zmarły Prezydent wszystkim wyżej wymienionym Bohaterom przyznał 11 listopada 2008 roku (w 90. rocznicę odzyskania Niepodległości przez Polskę) najwyższe cywilne odznaczenia państwowe - Ordery Orła Białego.

Równocześnie poznański Oddział IPN przedstawił dwie nowe prace naukowe poświęcone historii najstarszej niepodległościowej partii politycznej w bloku wschodnim. Przedstawiciel IPN podkreślił, że liczba publikacji IPN poświęconych Konfederacji ciągle jest niezadowalająca i wynosi 15 monografii oraz zbiorów dokumentów.
================================

A jak było naprawdę?

TVP nie nadała żadnej informacji na temat sesji w Poznaniu. Tematy KPN i kandydatura Kornela Morawieckiego są w TVP passe - http://www.polonus.mojeforum.net/post-vp6323.html?highlight=#6323

Lech Kaczyński nie odznaczył żadnej z wymienionych wyżej osób.

IPN opublikował do tej pory 1 (jedną) pracę poświęcona historii KPN - to zbiór dokumentów z przedmową i wstępem Marcina Kasprzyckiego wydany w Krakowie...

Plan konferencji naukowej IPN w Poznaniu - http://www.polonus.mojeforum.net/post-vp6068.html?highlight=#6068

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tommasz Liese



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 30

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 8:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

`

Mirku!
Spróbuj, proszę doprecyzować, co w Wiadomościach z dnia 15 maja TVP1 nadała, a czego nie? Ja oglądałem te Wiadomości i jakoś mi umknęło. Dołącz swój komentarz. Czy to aby nie chodzi o protest w ramach kampanii wyborczej? Takie protesty i gry wszystkich kandydatów nie mają z reguły głębszego osadzenia i można by spróbować nie włączać ich do dyskusji długofalowej.

Wcześniej napisałeś
Cytat:
Uporczywie wypierasz ze świadomości ewidentny fakt, jakim jest koalicja medialna między PiS a SLD oraz zabiegi PiS w stronę czerwonego elektoratu w celu pozyskania jego głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich. Stąd nie możemy się porozumieć.

I tu następuje cytat, który ma uprawdopodobnić Twoją tezę, którą nazywasz ‘ewidentnym faktem’. Cytat zawiera ocenę znanych powszechnie historycznych faktów. Pamiętamy przecież, że przed definitywnym rozpadem PZPR-u każda deklaracja sprzeniewierzenia się znienawidzonej partii była cennym trofeum w demontażu systemu i nie miała nic wspólnego z jakimikolwiek formami kompromisów programowych. Powiązanie tamtych wydarzeń z nastrojem na ulicach Warszawy i innych miast w okresie żałoby narodowej jest logicznym upatrywaniem analogii w zakresie wyrzekania się nieistotnych podziałów na rzecz wspólnoty państwowej.

Mirku, Tu nie ma śladu zabiegów w kierunku czerwonego elektoratu. Jest natomiast Twoja hipoteza zdradzająca wielką chęć znalezienia takich dowodów. Również powtarzane przez Ciebie pojęcie koalicji medialnej można nazwać nad-interpretacją, bo dotyczy złożonych relacji wewnętrznych i prawnych środowiska zawodowego tv publicznej, a wyraz koalicja wprowadza w błąd, bo miałby oznaczać wspólnotę programową.

Dalej o Okrągłym Stole, tak komentujesz moje argumenty
Cytat:
Dla mnie wspólnota interesów wszystkich uczestników Okrągłego Stołu jest oczywista.
(...)
Tak więc dzisiejszy spór PO-PiS to, że tak powiem, kłótnia w rodzinie.

Jeśli nazywasz kształt dzisiejszej sceny politycznej sporem PO-PiS-u, to PO powinniśmy nazywać beneficjantem zdobyczy lewicy laickiej, a PiS prawicy solidarnościowej Okrągłego Stołu. Czy zgadzasz się z taką interpretacją?

Z szacunkiem
Tomasz Liese

`

_________________
DZI? PATRZ:
JAN PIETRZAK
http://www.youtube.com/results?search_query=jan+pietrzak&aq=0
SW
http://swkatowice.mojeforum.net/forum-vf1.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Tomku,

Cytat:
Spróbuj, proszę doprecyzować, co w Wiadomościach z dnia 15 maja TVP1 nadała, a czego nie?


Wszystko co napisałem w pierwszej części postu nt. działań TVP, Lecha Kaczyńskiego i IPN (do znaku =======) to wytwór mojej wyobraźni. Tak wyobrażam sobie uczciwe media publiczne oraz Prezydenta IPN dbających w sposób rzetelny o pamięć narodową.

Jak było naprawdę napisałem w drugiej części postu.

Cytat:
Tu nie ma śladu zabiegów w kierunku czerwonego elektoratu. Jest natomiast Twoja hipoteza zdradzająca wielką chęć znalezienia takich dowodów. Również powtarzane przez Ciebie pojęcie koalicji medialnej można nazwać nad-interpretacją, bo dotyczy złożonych relacji wewnętrznych i prawnych środowiska zawodowego tv publicznej,


Dobrze. Zapiszmy więc protokół rozbieżności.

1) Ja twierdzę, że PiS współpracuje z SLD w TVP i w publicznym radio - Ty temu przeczysz.

2) Ja twierdzę, że Jarosław Kaczyński usiłuje pozyskać elektorat lewicowy, aby głosował na niego w drugiej turze wyborów - Ty temu przeczysz.

3) Ja twierdzę, że PiS ma kompleks anty-KPN-owski, który przejawia się w przemilczaniu, zakłamywaniu historii Polski w taki sposób, aby zmarginalizować rolę KPN lub przedstawić te organizacje w złym świetle - Ty temu przeczysz.

4) Ja twierdzę, że spór PO-PiS jest "sporem w rodzinie" i animozje między tymi partiami (wywołane konfliktem Tusk-Kaczyński o podłożu osobistym czy ambicjonalnym) są mniej istotne od wspólnoty interesów całej "okrągłostołowej rodziny" (obejmującej PiS, PO, SLD i PSL) - Ty temu przeczysz.

Pożyjemy - zobaczymy.

Mam do Ciebie tylko prośbę - czy zechciałbyś sprecyzować swoje stanowisko w każdej z czterech wymienionych przeze mnie wyżej kwestii?

Chciałbym, abyśmy ten wątek zamknęli (niczym list w butelce) i wrócili do niego powiedzmy za rok lub za dwa. Gdy emocje (i maski polityków) opadną sprawdzimy, kto z nas trafniej oceniał dzisiejszą sytuację...

Z szacunkiem

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Pon Maj 17, 2010 6:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Tomku,

Kolejna podła insynuacja o współprac PiS z SLD. Tym razem w Krakowie - PISOLEW czyli jak szybko topnieją ideały ...

Fragment:

Cytat:
Wielkim prezentem dla obecnego prezydenta był pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu. Raz jeszcze pokazał się jako dobry gospodarz umiejący współpracować ponad podziałami na rzecz miasta. Ponieważ nie ma już nic do zaoferowania PiSowi w sensie finansowym (zdemolowany budżet), rozdziela więc Zagłobowskie Inflanty - honorowe obywatelstwo dla śp. L. Kaczyńskiego i zmiana nazwy Ronda na nazwę Rondo im. Kaczyńskiego. A PiS na to idzie, moje gratulacje... Tylko po co było to gdakanie na PO o sojuszu postsolidarnościowców z postkomuną, którego nigdy nie było? Współpraca PiS z SLD przekroczyła już dawno ramy flirtu, o który ciągle podejrzewano PO.


Całość - http://clamanusxyz.salon24.pl/182899,pisolew-czyli-jak-szybko-topnieja-idealy

Dobrym komentarzem tej sytuacji wydają się słowa piosenki Stanisława Staszewskiego:

Cytat:
Ach ci ludzie, to brudne świnie,
Co napletli o mojej dziewczynie,
Jakieś bzdury o jej nałogach,
To po prostu litość i trwoga.
Tak to bywa gdy ktoś zazdrości,
Kiedy brak mu własnej miłości,
Plotki płodzi, mnie nie zaszkodzi żadne obce zło
Na mój sposób widzieć ją...

Na głowie kwietny ma wianek,
W ręku zielony badylek,
A przed nią bieży baranek,
A nad nią lata motylek...


Z szacunkiem

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tommasz Liese



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 30

PostWysłany: Pon Maj 17, 2010 6:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

`
Mirku,
napisałeś
Cytat:
Kolejna podła insynuacja o współprac PiS z SLD.
Rzeczywiście, chyba pora już na zapisanie rozbieżności, skoro używasz takich określeń zamiast argumentów i prób oceny zacytowanego, lokalnego wydarzenia. Niżej dopisałem do Twoich propozycji rozbieżności punkt 5 i swoje opinie. Zawartą tu postawę będę reprezentował w ewentualnych innych wątkach, o ile ten zostanie zamknięty. Ponadto kolejne listy nie muszą mieć formy dialogu, bo na tym form pojawiają się też inni uczestnicy

Rozbieżności
1)
ML: Ja twierdzę, że PiS współpracuje z SLD w TVP i w publicznym radio - Ty temu przeczysz.

TL: Ja twierdzę, że współpraca PiS-SLD w TVP nie oznacza bynajmniej kompromisów programowych i nie narusza fundamentu idei PiS. Podobnie jak współpraca w komisji hazardowej. Nie przeczę takiej współpracy, natomiast określanie jej mianem Piso-Lew lub koalicja uważam za odruch szyderstwa, utrudniający wymianę poglądów.

2)
ML: Ja twierdzę, że Jarosław Kaczyński usiłuje pozyskać elektorat lewicowy, aby głosował na niego w drugiej turze wyborów - Ty temu przeczysz.

TL: Ja twierdzę, że elektorat, który dokona wyboru PiS będzie można nazwać elektoratem PiS, niezależnie od poprzednich głosowań, a znane propozycje programowe Jarosława Kaczyńskiego nie mają nic wspólnego z ideą lewicowo-laicką (media agorowe). Przeczę naginaniu idei PiS przez Jarosława Kaczyńskiego dla jakichkolwiek celów.

3)
ML: Ja twierdzę, że PiS ma kompleks anty-KPN-owski, który przejawia się w przemilczaniu, zakłamywaniu historii Polski w taki sposób, aby zmarginalizować rolę KPN lub przedstawić te organizacje w złym świetle - Ty temu przeczysz.

TL: Ja twierdzę, że PiS nie ma programu ‘przemilczania’, a odczuwalny efekt, przy obecnie niskiej aktywności środowiska KPN może mieć inne przyczyny niż chęć marginalizowania. Przeczę czynom marginalizowania historii KPN przez PiS.

4)
ML: Ja twierdzę, że spór PO-PiS jest "sporem w rodzinie" i animozje między tymi partiami (wywołane konfliktem Tusk-Kaczyński o podłożu osobistym czy ambicjonalnym) są mniej
istotne od wspólnoty interesów całej "okrągłostołowej rodziny" (obejmującej PiS, PO, SLD i
PSL) - Ty temu przeczysz.

TL: Ja twierdzę, że przy Okrągłym Stole zasiadły strony: rządowa i opozycyjna, by w
wyniku rozmów utworzyć biegun lewicowo laicki, (dziś koncern medialny agora, SLD, PO), oraz biegun prawicowo solidarnościowy (dziś TVP1, PiS.) Tak zdefiniowana biegunowość objęła wszystkie składniki przyszłego parlamentu, w którym KPN odgrywała także znaczącą rolę. Kurczenie się elektoratu SLD tłumaczę jego naturalnym przepływem do PO. Ideę KPN umiejscawiam zdecydowanie po stronie prawicowo solidarnościowej i tu upatruję jej odrodzenia, jeśliby działacze podjęli zamiar ponownego zaistnienia w krajobrazie politycznym RP. Przeczę istnieniu wspólnoty okrągłostołowych interesów. Uznaję słuszność kierunku zmian ustrojowych zapoczątkowanych, przy Okrągłym Stole i kontynuowanych dziś w systemie parlamentarnym.

5)
TL: Uważam Lecha i Jarosława Kaczyńskich za twórców wielkiej, spójnej idei nowoczesnej Polski osadzonej w chlubnej przeszłości i kreślącej czytelną wizję przyszłości. Sądzę, że po śmierci Lecha tę ideę powinien realizować Jarosław Kaczyński.

Z szacunkiem
Tomasz Liese

`

_________________
DZI? PATRZ:
JAN PIETRZAK
http://www.youtube.com/results?search_query=jan+pietrzak&aq=0
SW
http://swkatowice.mojeforum.net/forum-vf1.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Plebanek



Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 180

PostWysłany: Wto Maj 18, 2010 7:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tommasz Liese napisał:
Cytat:
"Panowie Ireneusz i Piotr,
.Zauważcie, ile znaków zapytania jest w waszych listach.

Zastąpienie starannego namysłu znakiem zapytania lub tworzeniem teorii niepowodzeń jest z reguły oznaką rezygnacji z podejmowania zadań. Tak na chłopski rozum, trzeba coś z tym zrobić a nie szukać winnych. Dojść do piłki, przebić się do bramki, ograć bramkarza i strzelić gola. "


Więc dobrze. Spróbuję, na ile czas pozwoli, wypunktowac mój pogląd
w trybie twierdzacym, w skrócie. Zacznę od tego, że pięć lat temu byłem za Wielkimi Braćmi całym sercem, poniewaz głosili hasła zbliżone do naszych - walka z przestępczością, dekomunizacja. Stopniowo zmieniłem zdanie. Przyczyny:
    1.Oddawanie stanowisk ludziom typu: Kryże, Lepper, Jasiński, Kornatowski - sprzeczne z ideą dekomunizacji. Koalicja z Lepperem stanowiła dopuszczenie do rządu przestepcy i zaowocowała ponadto rozmowami korupcyjnymi z panią Beger (znów sprzeczność czynów ze słowami).
    2. W ciągu paru lat odeszła z grona członków i sympatyków PiS-u liczna grupa znakomitych, zasłużonych ludzi - że wymienię tylko Bogdana Borusewicza, Marka Jurka, Mariana Piłkę, Antoniego Mężydłę. Jednocześnie Bracia wyciagneli z marginesu politycznego J.Olszewskiego, A.Macierewicza - ludzi, którym po 4 czerwca 1992 roku nikt nie powinien podawać reki.
    3. Z działań dekomunizacyjnych - tylko likwidacja WSI. Bardzo dobrze, tylko szkoda, że przy pomocy p. Macierewicza. Człowiek, który kiedyś wykorzystał wybiórczo teczki ubeckie do gry politycznej nie jest wiarygodny. Nie wiadomo, czy podobnie nie wykorzystał swojej wiedzy również o wojskowych służbach specjalnych. Natomiast ustawę dezubekizacyjną PIS szykował dwa lata, a nastepnie rozwiązał sejm. Ostatecznie podobną ustawę (niedoskonałą, ale jednak) przeforsowała PO nie PiS.
    4. Polityka historyczna. Bardzo podobała mi się zasada odznaczania ludzi zasłużonych i do tej pory pomijanych. Tylko jak zrozumieć takie potraktowanie Leszka Moczulskiego? Czy to dlatego, że przegrał proces lustracyjny? Trudno uwierzyć, że Bracia nie zorientowali się jakie mamy w Polsce sądy, i co jest w teczkach TW "Lecha". Z kolei odmowę przyznania Orderu Orła Białego Kornelowi Morawieckiemu trudno zrozumieć, kiedy to najwyższe odznaczenie państwowe otrzymał Jan Olszewski, czy (co jeszcze bardziej dziwne) pan Bogusław Nizieński.
    5. Mówiłem już o cenzurze w mediach. Jeżeli PiS-owcy rzadzą telewizją publiczną razem z SLD i blokują film o KPN -ie, to jest to nie tylko samo w sobie sprzeczne z zasadami, ale swiadczy że Partia p. Jarka boi się przypomnienia pewnych faktów (udział w Magdalence, głosowanie przeciwko Ustawie o Restytucji Niepodległości, brak sprzeciwu wobec manipulacji Olszewskiego i Macierewicza w czerwcu 1992 r.)


Reasumujac myślę, że każdy z dawnych Konfederatów powinien głosować i działać zgodnie z własnym sumieniem i uznaniem co jest bliskie naszym ideałom. Np. idea rozliczenia z komunizmem - niewiele już się da tutaj zrobić ale chociaż symbolicznie. Np. co roku jestem pod willą Jaruzelskigo 13 grudnia. Myśle że warto też popierać wszystko co przybliża nas do Ukrainy, Litwy , Białorusi - zgodnie z naszą ideą Międzymorza. A przede wszystkim zależy mi na spopularyzowaniu i odkłamaniu wiedzy o Konfederacji i zmyciu tego błota jakie zafundowali nam olszewicy wspólnie z komunistami, i które niestety dość skutecznie sie przylepiło. Jeżeli natomiast ktoś uważa, że Konfederacja jest potrzebna bo ciągle nie mamy niepodległości (okupantem jest teraz Unia Europejska ) to budzi to mój stanowczy sprzeciw.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tommasz Liese



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 30

PostWysłany: Sro Maj 26, 2010 8:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

`
Panie Piotrze, przepraszam. Nie odpowiedziałem na Pana list, który po zapisaniu niegodności z Mirkiem Lewandowskim, uzupełniał wachlarz prezentowanych poglądów. A i w tym wątku bardzo pasuje odnieść się do 5-ciu punktów w nim zawartych. Pana ocena PiS-u różni się od mojej jedynie kosmetyką, a największą zgodność widzę w założeniach wstępnych. Tu dodałbym jedynie, że nie ma dziś partii, która lepiej definiowałaby program narodowy, i tej mojej oceny nie zmienia fakt, że nie wszystkie posunięcia rozumiem. Nie zjadłem wszystkich rozumów.

Punkty 1 i 2 dotyczą właśnie kreślonych decyzji personalnych, których nigdy nie starałem się analizować.
Punkt 3, likwidacja WSI. Ja też wysoko oceniam ten sukces i przyznam, że obsady personalnej postawionej do wykonania tego zadania nie potrafiłbym skomentować. Zrobione i tyle. W tym miejscu warto też przypomnieć, że warunkiem koniecznym była złożona gra z trudnymi koalicjantami na dodatek.
Punkt 4, polityka historyczna. W mojej ocenie nie wyczerpuje profilu polityki historycznej PiS-u stosunek prezydenta do osób Jana Olszewskiego i Kornela Morawieckiego. Ja nie potrafię odnieść faktów odznaczania do profilu ogólnego prezydentury, która z założenia kieruje się prawidłami ponad partyjnymi i jest pewnie wiele osób, które jeszcze nie zostały odznaczone orderem.
Punkt 5. Program telewizji publicznej jest uzgadniany przez radę programową i nie sądzę aby ‘Partia p. Jarka’ miała moc porównywalną z mechanizmem cenzury, wykorzystywanym dla ukrywania faktów z Magdalenki.

Reasumując muszę przyznać, że zarówno Olszewski jak i Macierewicz nie wywołują we mnie aż tak wielkich emocji jak w ludziach z kręgu KPN i nie wiem, czy tamten konflikt może mieć dziś jakieś istotne przełożenie na kształt dzisiejszej sceny politycznej? Mimo tych wielu, nie do końca zrozumiałych faktów, program polityczny PiS uważam za najbliższy ludziom prawicy solidarnościowej. A ostatniego zdania ‘Jeżeli natomiast ktoś uważa...’ nie rozumiem.

Z szacunkiem
Tomasz Liese
`

_________________
DZI? PATRZ:
JAN PIETRZAK
http://www.youtube.com/results?search_query=jan+pietrzak&aq=0
SW
http://swkatowice.mojeforum.net/forum-vf1.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciej Gawlikowski



Dołączył: 11 Cze 2008
Posty: 388

PostWysłany: Czw Maj 27, 2010 12:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tommasz Liese napisał:
`
Program telewizji publicznej jest uzgadniany przez radę programową i nie sądzę aby ‘Partia p. Jarka’ miała moc porównywalną z mechanizmem cenzury, wykorzystywanym dla ukrywania faktów z Magdalenki.

Żadna rada programowa nie ustala programu TVP. Nigdy tak nie było i nie będzie, bo to absurd.
O programie decyduje Zarząd i szefowie anten.
Zarząd jest kierowany przez prezesa rekomendowanego przez PiS, anteny stały się partyjnym łupem obu koalicjantów - PiS-u i SLD.
Za fakt kierowania telewizyjną Panoramą przez jawnego i tajnego współpracownika SB odpowiada solidarnie zarząd TVP i szefostwo Dwójki.
Podobnie w przypadku filmów blokowanych z politycznych powodów - decyzję podejmuje szefostwo anteny, odpowiedzialność ponosi również zarząd.
I żadne ekwilibrystyczne sztuczki nie zdejmą tej odpowiedzialności z ludzi działających w TVP z poręczenia PiS-u.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Czw Maj 27, 2010 9:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wsparcie dla mojej tezy nt. rzeczywistej natury życia politycznego w Polsce przyszło z dość nieoczekiwanej strony. Oto fragmenty dzisiejszego artykułu w Rzepie - świetny tekst, pokazujący, że okrągłostołowi politycy w istocie niewiele różnią się od siebie, że cały spór PiS - PO nie jest żadnym sporem o Polskę, lecz pseudowyborem między dwoma rodzajami wody sodowej...

====================================

Cytat:
Między colą a pepsi
Piotr Gursztyn 26-05-2010,

(...)
Czym Kaczyński różni się od Platformy, "a nawet dawnej Unii Demokratycznej"? Nikt mi zapewne nie wybaczy tego bluźnierstwa, ale twierdzę, że nie różni się prawie niczym. Ze swoimi poglądami zmieściłby się w obu ugrupowaniach, tak jak pod jego skrzydłami mieszczą się ludzie pasujący do tamtych "szacownych" partii.

Kaczyński jest tak różny od swoich przeciwników jak lewicowi republikanie i prawicowi demokraci, jak SPD i CDU, laburzyści Blaira i konserwatyści Camerona. Jak różnią się między sobą młodzi posłowie PiS, Platformy i SLD.

Tylko przypadek, los – zły albo szczęśliwy – i osobiste anse zadecydowały, że polscy politycy znaleźli się w tych partiach, a nie w innych. Niewielu pamięta, że środowisko gdańskich liberałów z Donaldem Tuskiem uczestniczyło przez pewien czas w tworzeniu Porozumienia Centrum. Razem z obu braćmi dzielnie wspierało kandydaturę Lecha Wałęsy. A dzisiaj obecny premier mówi, że Tadeusz Mazowiecki jest jego najważniejszym mentorem.

W 1989 roku obaj bracia Kaczyńscy aktywnie uczestniczyli w obradach Okrągłego Stołu, a Bronisław Komorowski i Antoni Macierewicz to kontestowali. Elżbieta Jakubiak z PiS swoje zawodowe życie zaczynała w Klubie Poselskim KLD, a Lechowi Kaczyńskiemu rekomendował ją Jacek Taylor (związany z Unią Demokratyczną). Pierwszą partią Sławomira Nitrasa z PO było Porozumienie Centrum – a niedawno chwalił się on posiadaniem jakiejś książki z dedykacją "samego Jarosława". W Ruchu Stu działali Paweł Graś z PO i Paweł Poncyljusz z PiS. Ten pierwszy przewinął się też przez Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, czyli tak jak Tadeusz Cymański.

Galeria byłaby niepełna, gdybyśmy zapomnieli o Stefanie Niesiołowskim. Ten autor barwnych wypowiedzi o Platformie ("PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm"; mocna jest też ta, w której nazywa swoją obecną partię "elegancko opakowaną wersją tymińszczyzny") kiedyś chciał wstąpić do PiS. Przez moment tworzył nawet małą partyjkę ze Zbigniewem Romaszewskim. Ale wolał należeć do dużej partii. Cóż, nie chciał go Jarosław Kaczyński, a przyjęła Platforma. Kaczyński musi więc dziś zapłacić za odrzucone zaloty.
(...)
Różnice między naszymi politykami można porównać do różnicy między coca-colą a pepsi-colą, big-makiem a whooperem. Ponoć jakieś są – ale bardziej przyjmujemy to na wiarę niż na podstawie własnego doświadczenia. Dla przyjęcia tej wiary potrzebne są wyraziste etykiety i coś, co nazywane jest agresywną kampanią reklamową. To jest zasadniczy czynnik rządzący polską debatą po 1989 roku. Zapewne zaczęło się od kampanii prezydenckiej 1990 roku i próby zdyskredytowania Lecha Wałęsy. To modelowy przykład.
(...)
Oportunizm to zresztą kolejna rzecz niwelująca różnice między konkurującymi ze sobą graczami. Etatysta Kaczyński obniżał podatki, bo mógł. Liberalna Platforma nie obniża, bo nie może. PO za to będzie musiała ograniczać święte prawo własności, aby skutecznie budować urządzenia hydrotechniczne. Kaczyński nie musiał, więc nie dybał na owo święte prawo. A ponoć pogarda dla własności jest stałą cechą jego światopoglądu.

Większość konfliktów politycznych jest historią oportunizmu. IPN? Lustracja? Dekomunizacja? Owszem, każdy polityk ma tu wyrobione poglądy, ale mało kto był nie dość elastyczny, aby nie wykonać jakiejś wolty czy ustępstwa. Symboliczne jest, że w 2005 roku kandydatem PiS na szefa IPN był Bogdan Borusewicz, a Platformy śp. Janusz Kurtyka.

W zeszłej kadencji Sejmu nową ustawę lustracyjną pisali posłowie uważani za jastrzębi swoich partii: Zbigniew Girzyński z PiS i śp. Sebastian Karpiniuk z PO. Wspólna praca zbliżyła obu panów na tyle, że prywatnie się zaprzyjaźnili. Później jednak partyjne wierchuszki otrąbiły przeformowanie szyków, więc obaj, prywatnie pielęgnując przyjaźń, na forum publicznym karnie zaczęli się okładać. Zgodnie z obowiązującym rytuałem stosunków między PO a PiS.

Historia innej przyjaźni jeszcze lepiej oddaje istotę problemu. Jesienią 2005 r. eurodeputowany PiS Konrad Szymański miał żal do swojego przyjaciela z PO Rafała Grupińskiego, że niweczy szanse przyszłego porozumienia, doradzając liderom Platformy eksponowanie dzielących obie partie różnic. Na co Grupiński, jeden z najinteligentniejszych członków PO, odpowiedział krótko: "My musimy się różnić. Inaczej nie wygramy".

Ale czym mają się różnić partie, których połowa członków tylko przez przypadek nie znalazła się w przeciwnych szeregach? Tylko emocjami i histerią. Wiarą, że obaj Kaczyńscy są niebezpiecznymi, kompromitującymi Polskę psychopatami. Wiarą w to, że człowiek niski, za to z bratem bliźniakiem, nie może być prezydentem. Albo że jako jedyny spośród polskich polityków nie zna żadnego języka obcego. Bo cała reszta oczywiście włada nimi śpiewająco.

Dla sprawiedliwości trzeba dodać, że i po drugiej stronie wytworzyła się masa podobnych przekonań – jak choćby to, że wojenne losy dziadka Donalda Tuska determinują całą linię polityczną obecnego premiera. Który poza tym jest ryży, więc też go to dyskwalifikuje.
(...)
Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/9157,485499_Gursztyn__Miedzy_cola_a_pepsi.html

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Pią Maj 28, 2010 8:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ryszard Czarnecki (obecnie PiS, poprzednio Samoobrona, kiedyś ZChN) z troską zapytuje na s24 - "Będzie koalicja PO-SLD w TVP?"
http://ryszardczarnecki.salon24.pl/187439,bedzie-koalicja-po-sld-w-tvp

Czy widzisz Tomku coś złego w takiej koalicji w TVP? Czy widzisz coś złego w koalicji PO-SLD w przyszłym Sejmie?

Pytam retorycznie.

Wszystko wskazuje na to, że PiS przez swoje "otwarcie na SLD" wprowadził ponownie tę partię na salony (Jarosław Kaczyński powtórzył w ten sposób manewr Wałęsy zwany "wzmacnianiem lewej nogi") i utorował drogę do koalicji PO-SLD (która jeszcze w 2007 roku nie była możliwa).

Krokodyle łzy zwolenników PiS nad tą koalicją będą kolejnym dowodem hipokryzji, tak typowej dla zwolenników tej partii...

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ireneusz Głażewski



Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 382

PostWysłany: Pią Maj 28, 2010 7:46 pm    Temat postu: a ja Wam tak: Odpowiedz z cytatem

Mirek Lewandowski napisał:

Wszystko wskazuje na to, że PiS przez swoje "otwarcie na SLD" wprowadził ponownie tę partię na salony (Jarosław Kaczyński powtórzył w ten sposób manewr Wałęsy zwany "wzmacnianiem lewej nogi") i utorował drogę do koalicji PO-SLD (która jeszcze w 2007 roku nie była możliwa).



duże w tym stwierdzeniu przejaskrawienie...
...ale jak się głębiej zastanowić to czy ML nie otwiera oczu niedowiarkom odpowiednim narzędziem...?
kiedyś część z nas popierała PiS również przy urnach wyborczych
liczyliśmy min. na dekomunizację czy coś w tym stylu
przypomnieć mi raczcie kiedy ostatnio SLD zostało zatakowane przez PiS?
już nie chodzi nawet o Prezesa, ale kogokolwiek ze znanych działaczy
cóż, być może największej partii opozycyjnej zależy bardziej na "rozpychaniu się" na prawej stronie niż realizacji -niegdyś szczytnego - programu, ale być może jest to obwąchiwanie się z przyszłym -dotąd niegodnym- sojusznikiem
aż mi sie wierzyć nie chce, ale skoro kilku prominentnych działaczy nie wyklucza takiego rowziązania, to trzeba się liczyć, że oni wiedzą coś więcej niż my; trudno zaprzeczyć takiej hipotezie
ja liczę na to, że to może tylko przeciąganie części niezdecydowanego elektoratu, ale i tak to jest jeżdzenie po bandzie
szkoda by było ...

nie udało nam sie pokonać lewicy IPN-em, sądami, Trybunałami, ani zbrojnie, ale oni sami sie rozsypali nie mogąc się powstrzymać od grabierzy w KAŻDYM województwie; gdy mieli wpływy
sądy jakie są każdy widzi, aż cud, że kilku trafiło za kraty Twisted Evil

a co będzie zależy w dużej mierze od arytmetyki:
już raz PiS pokazał, że może rządzić wspólnie z przestępcami
prawdopodobnie nawet sporo twardego elektoratu tego ugrupowania na wieśc o koalicji z lewicą zakrzyknęłoby ===>ZDRADA
...ale nie wszyscy
słyszałem niedawno opinię dotyczącą męża siostrzenicy p.Jarosława
brzmiała: ale każdy może się przecież nawrócić Exclamation Exclamation Exclamation "
jak się na to liczy to rzeczywiście nie warto walczyć z komuną... Confused
...tylko sie żarliwie modlić o nawrócenie

...no tak...ale ja się precież nie modlę Embarassed

Mirek Lewandowski napisał:
Czy widzisz coś złego w koalicji PO-SLD w przyszłym Sejmie?
Krokodyle łzy zwolenników PiS nad tą koalicją będą kolejnym dowodem hipokryzji, tak typowej dla zwolenników tej partii...


a tu to na 100% widzę podobieństwo w rozumowaniu

_________________
ka?dy ?piewa razem z nami:
"precz, precz, precz z komunistami"
Jakub Sienkiewicz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tommasz Liese



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 30

PostWysłany: Pią Maj 28, 2010 9:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

`
Wszystko pięknie i przekonująco brzmi, ale trzeba mieć jeszcze większość w parlamencie. Nie wystarczy słuszny program. Czy PO w agorowej osłonie medialnej daje nadzieje na dekomunizację?

Z szacunkiem
Tomasz Liese

`

_________________
DZI? PATRZ:
JAN PIETRZAK
http://www.youtube.com/results?search_query=jan+pietrzak&aq=0
SW
http://swkatowice.mojeforum.net/forum-vf1.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Pią Maj 28, 2010 9:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tomku,

nie potrafisz wyzwolić się z dylematu pepsi czy cola?

Dlaczego mamy być skazani na jedną z tych dwóch okragłostołowych partii?

Napierdalanka między nimi jest zupełnie jałowa.

Na prawdę chcesz, aby w Polsce trwały nadal te jałowe walki, których świadkami byliśmy przez ostatnie 5 lat?

Ani jedni, ani drudzy nie przeprowadza dekomunizacji, bo gdyby chcieli to zrobić, to mieli dość czasu (ściślej - 21 lat), aby to zrobić. Co najwyżej mogą zrobić jakieś skromne namiastki dekomunizacji, jak np. PeOwska ustawa pozbawiająca ubeków przywilejów emerytalnych (spóźniona o 20 lat i niedoskonała, ale zawsze lepsza od tego, co zaproponowało PiS).

Więc odpowiadając na Twoje pytanie - nadzieję na dekomunizację nie daje ani PiS, ani PO. Przeciwnie - obie te partie dają gwarancję, że żadnej dekomunizacji w Polsce nie będzie a ich obecne mizdrzenie się do SLD wskazuje, że będziemy mieli do czynienia czymś, co można nazwać przeciwieństwem dekomunizacji. Zwiastunem tego zjawiska była zapowiedź zaproszenia Jaruzelskiego do samolotu w podróż do Moskwy przez Lecha Kaczyńskiego, co zrealizował Bronisław Komorowski...

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 18 Lis 2019
Posty: 123

PostWysłany: Pon Lis 18, 2019 6:51 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Tommasz Liese



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 30

PostWysłany: Sob Maj 29, 2010 12:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

`
Sądzę, że rozważanie na temat ‘co autor na pewno miał na myśli’ lub 'pepsi czy cola' nie jest wystarczająco rzeczowe dla takich facetów jak tu dyskutujący, tym bardziej, że problem główny to dekomunizacja. Widzę szansę na osiągnięcie tego celu, koniecznego dla zdrowia państwa. Powód nie przeprowadzenia takiego sprzątania przez rządy PiS i PO jest łatwy do zrozumienia, wymaga jednak spokojnej analizy pozbawionej ocen emocjonalnych. Przecież nie wystarczy być premierem aby przegłosować w sejmie ważną ustawę.

Dla środowisk zagrożonych dekomunizacją, największym zagrożeniem byłoby połączenie PO-PiS. Jest więc oczywiste, że wyrafinowane akcje skłócania leża w interesie broniących się struktur. Potężnym narzędziem propagandowym w służbie takiej obrony okazuje się być koncern mediów Agora. Media te deprecjonują PiS i wspierają PO uzyskując efekt skłócenia, zarówno na poziomie elektoratu jak i w szeregach partyjnych.

Z efektu skłócenia zdają sobie sprawę środowiska PO i PiS popierające dekomunizację. Sadzę, że jest również świadomość istnienia sprzeciwu w obydwu partiach, wobec próby utworzenia koalicji. Taki sprzeciw jest starannie i dyskretnie pielęgnowany z zewnątrz przy pomocy różnych form nacisku. PO-PiS jest więc możliwy dla celów skutecznej dekomunizacji, ale wymaga dobrego przygotowania. Gra idzie o dużą stawkę.

PO, jako partia rządząca bez wpływu na telewizję publiczną, chętnie korzysta z życzliwości i wsparcia mediów komercyjnych psujących jednocześnie trochę jej wizerunek. Paradoksalnie, walka Platformy o KRRiT może oznaczać dążenie do uniezależnienia się od Agory i zdjęcia z siebie etykiety antypisu. Ten proces, jeśli nie zostanie w krótkim czasie storpedowany przez anty-dekomunizatorów może stworzyć nową perspektywę dla czegoś w rodzaju koalicji PO-PiS.

Wynikiem takiego dążenia byłyby prawdopodobnie pęknięcia w łonie obydwu partii i trudno jest przewidzieć efekt. Mechanizm koalicyjnych roszad wyglądałby podobnie przy obecnym składzie sejmu, jak i w najbliższych parlamentarnych wyborach, ale już kampania prezydencka niesie znamiona uwzględniania takich scenariuszy. Tak czy inaczej, nadmierne wzmocnienie PO zaskutkować może powrotem niezdecydowanych do SLD i oddalenie perspektywy quasipopisu.
Czy taka analiza trzyma się kupy?


Z szacunkiem
Tomasz Liese

_________________
DZI? PATRZ:
JAN PIETRZAK
http://www.youtube.com/results?search_query=jan+pietrzak&aq=0
SW
http://swkatowice.mojeforum.net/forum-vf1.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> ARCHIWUM Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum







Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group