Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna polonus.forumoteka.pl
Archiwum b. forum POLONUS (2008-2013). Kontynuacją forum POLONUS jest forum www.konfederat.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Manifestacja w Warszawie 12.12.2010
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> ARCHIWUM
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof Bzdyl



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 42

PostWysłany: Sob Paź 16, 2010 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szanowni Państwo !

W najbliższy czwartek tj. 21.10. spotykamy się o godz. 17.30 w Teatrze Słowa i Tańca przy ul. Długiej 72 (dawny Hartwig, blisko pl. Nowy Kleparz)- wejście w podwórzu z prawej strony, aby ćwiczyć pieśni i inne teksty związane ze stanem wojennym przed wyjazdem na manifestację do Warszawy, a przy okazji poznać się, a właściwie odświeżyć dawne znajomości.

Zajęcia będzie prowadzić Pani Sława Bednarczyk - reżyser i aktor w tym Teatrze, a także osoba obdarzona wspaniałym głosem.

Prosiłbym o punktualne przyjście, bo warto, i jeszcze raz zapraszam.

Będziemy oczywiście zapisywać chętnych na wyjazd na manifestację w Warszawie, w przeddzień rocznicy stanu wojennego. Załączam przy okazji szerszą informację.

Krzysztof Bzdyl - Koordynator Akcji
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 26 Maj 2019
Posty: 123

PostWysłany: Nie Maj 26, 2019 12:03 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Pawel Sabuda



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 368

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 9:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oooooo Boże!!! A będzie ćwiczenie skandowania: Krzy-sztof Bzdyl(oklaski)Krzy-sztof- Bzdyl...
Nie sądzę, żeby szkoła zawodowa im.Feliksa Dzierżyńskiego w Pindziarowie równie starannie-w latach 50-tych ub.wieku- szykowała się na gminną akademię z okazji Rocznicy Rewolucji Październikowej...
Krzysiu! Posłem chcesz zostać, ministrem, czy na razie tylko radnym albo przydupasem radnego...
Już amerykański chlebek w ząbki kłuje? Już czas gonić CZAS APOKALIPSY ??? BUAHAHAHHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

_________________
Pawel Sabuda
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Plebanek



Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 180

PostWysłany: Pon Paź 18, 2010 2:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyjaśnijcie proszę Panowie Krakusi, o co tam chodzi, że są u was takie ostre podziały i czy nie dałoby się w imię wyższej racji pogodzić? (troche się pogubiłem).
Zgadzam się, że ZKPN powinien coś zrobić w obronie dobrego imienia Przewodniczącego , ale może wszyscy zrobiliśmy w tej sprawie za mało jako środowisko. Pogódzmy się też z tym, że mamy inne poglady na temat obecnych partii politycznych.
Powinny nas chyba łączyć dwie sprawy:
1) Upowszechnienie prawdziwej wiedzy o Konfedreracji;
2) Rozliczenie z komuną - przynajmniej symbolicznie, jak to jeszcze można zrobić każdego 13 grudnia.


Ostatnio zmieniony przez Piotr Plebanek dnia Wto Paź 19, 2010 10:16 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Pon Paź 18, 2010 6:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.polonus.mojeforum.net/temat-vt1616.html
_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pawel Sabuda



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 368

PostWysłany: Wto Paź 19, 2010 3:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piotrze! Raz jeszcz gorące polecam link zamieszczony powyżej przez Administratora. Tam są odpowiedzi na Twoje pytanie: o co chodzi?
Za parę godzin w krakowskim sądzie odbędzie się kolejna rozprawa II szeregu z 1987 roku. Ma zeznawać Tomasz Warykiewicz.W 1987 roku zwykły pies z plutonu specjalnego ZOMO, dziś Pan Pułkownik Centralnego Biura Śledczego III RP. Stawiam dolary przeciw orzechom, że Bzdyl się na rozprawę nie pofatyguje. Musi ćwiczyć krok paradny na 12 grudnia.

_________________
Pawel Sabuda
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Plebanek



Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 180

PostWysłany: Wto Paź 19, 2010 10:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozumiem zarzuty wobec ZKPN-u. Namawiam Krzysztofa Bzdyla, żeby się do nich ustosunkował na Polonusie. Chciałbym jednak, żeby jak najwięcej byłych Konfedratów spotkało sie na Ikara 5 - 12/13 grudnia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 04, 2010 8:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
"Dlatego my niżej podpisani spotkamy się w nocy z 12-ego na 13-ego grudnia. Łączy nas zarówno pamięć o ofiarach, jak niezgoda i wstyd za to co się dziś dzieje"
opublikowano: 2010-12-03 17:00:22 | ostatnia zmiana: 2010-12-03 21:04:27

Od lat w nocy z 12-ego na 13-ego grudnia pod domem Jaruzelskiego zbiera się grupa ludzi, chcących uczcić pamięć ofiar stanu wojennego. W tym roku 13 grudnia będzie jednak wyjątkowy. Okazało się, że w demokratycznym państwie, chlubiącym się akcesem do Unii Europejskiej oraz poszanowaniem praw człowieka, możliwym jest nobilitacja takiej postaci jak Wojciech Jaruzelski.

Generał został doproszony do gremium doradzającego w najistotniejszych sprawach naszego kraju, czyli do Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy prezydencie RP. Dyktator, którego podstawowym zadaniem było utrzymanie Polski w sowieckiej niewoli, ma wspomagać swym doświadczeniem demokratycznie wybranego prezydenta wolnej Polski.

Przypomnijmy: gen. Jaruzelski, znany jako „kat Solidarności", jako dowódca polskich wojsk uczestniczył w agresji Paktu Warszawskiego na Czechosłowację. Jest odpowiedzialny za maskarę robotników na Wybrzeżu w 1970 roku. Cała jego droga życiowa to służba totalitarnemu imperium, które niewoliło nasz kraj, w służbie któremu nie wahał się przelewać krwi niewinnych ludzi oraz organizować antysemickie, rasistowskie nagonki.

Okazało się, że wbrew propagowanej „polityce zapomnienia", rządzący nie pozostawiają nam wyboru. Dziś znowu musimy zaprotestować przeciw akceptacji w przestrzeni publicznej, w najważniejszych polskich instytucjach, polityka, który niszczył idee stanowiące fundament wolnej Polski. Każdy, komu zależy na tym, by prawda i wolność nie zostały ostatecznie skompromitowane, musi zaprotestować.

Dlatego my niżej podpisani spotkamy się w nocy z 12-ego na 13-ego grudnia. Łączy nas zarówno pamięć o ofiarach, jak niezgoda i wstyd za to co się dziś dzieje. Po 29 latach nie chcemy powrotu i rehabilitacji antywartości, które przeczą demokracji. Dlatego prosimy was o obecność.

Bądźmy tam razem.

Mirosław Chojecki- honorowy prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa

Janina Jankowska- dziennikarka, członek min. zarządu Stowarzyszenia Wolnego Słowa

Dariusz Karłowicz- prezes zarządu Fundacji Świętego Mikołaja; redaktor Teologii Politycznej

Zdzisław Krasnodębski- filozof, profesor uniwersytetu w Bremie

Paweł Lisicki- redaktor naczelny dziennika "Rzeczpospolita"

Jan Pospieszalski- dziennikarz, prowadzący program "warto rozmawiać"

Bronisław Wildstein- publicysta dziennika "Rzeczpospolita"

Piotr Zaremba- publicysta min. dziennika "Rzeczpospolita"

Rafał Ziemkiewicz- publicysta min. dziennika "Rzeczpospolita"

Wanda Zwinogrodzka- kierownik artystyczny Teatru TV

Jacek Karnowski - dziennikarz

Michał Karnowski - redaktor naczelny wPolityce.pl

Krzysztof Skowroński - dziennikarz, były dyrektor Programu III Polskiego Radia, dyrektor Radia Wnet

Tomasz Sakiewicz- redaktor naczelny tygodnika "Gazeta Polska"

Grzegorz Górny- redaktor naczelny "Frondy"


http://wpolityce.pl/view/4542/_Dlatego_my_nizej_podpisani_spotkamy_sie_w_nocy_z_12_ego_na_13_ego_grudnia__Laczy_nas_zarowno_pamiec_o_ofiarach__jak_niezgoda_i_wstyd_za_to_co_sie_dzis_dzieje_.html


Cytat:
Matrix czyli stan wojenny

Będzie śmiertelnie poważnie - i ostro. Bo rzecz tego wymaga. Spora grupa osób, które cenię, które uważałem nawet za bliskie, po prostu oszalała. Postanowiła przekształcić doroczną pikietę pod willą Jaruzela przeciwko stanowi wojennemu w protest przeciwko... polityce Komorowskiego i temu, co się dziś dzieje. O tym i o pamięci ofiar stanu wojennego wspominaja jednym tchem.

Ujrzawszy tę deklarację pomyślałem najpierw, że to fałszywka. Sam pomysł nie mieścił mi się w głowie. Lista sygnatariuszy dziwiła: Mirek Chojecki i Zdzisław Krasnodębski obok siebie? Janka Jankowska? Pospieszalski, Wildstein, bracia Karnowscy? Gdy ochłonąłem, dotarło do mnie, że sygnatariuszem jest szef portalu, zatem o fałszywce nie ma mowy. Koszmar stał się faktem.

Od 20 lat chodziliśmy nocą z 12 na 13 grudnia na ul. Ikara, by pod willą, którą PRL ukradła komuś i sprezentowała Jaruzelowi, zaprotestować przeciwko temu, iż winni stanu wojennego są wciąż bezkarni. Zawsze po to i tylko po to. Stan wojenny był zbrodnią, a raczej serią ciężkich zbrodni. Na Polakach, na naszej godności, nawet na konstytucji peerelu. Dziś gromada szaleńców chce to wrzucić do jednego worka z potężnym, ale tylko głupstwem, jakim było zaproszenie Jaruzela na RBN. Dodają do tego kłamliwą tezę, jakoby Jaruzel miał zostać... członkiem RBN. Nikt tego nie zapowiadał, a nawet przeciwnie: kancelaria prezydenta jasno oświadczyła, że tak się nie stanie.

Niedawno pisałem - z rzadką u mnie powagą i obrzydzeniem - co myślę o owym zaproszeniu. Do łba by mi jednak nie przyszło, by protestować przeciwko temu na ulicy. Mam bloga, to wolny dziś kraj. Ale gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że dobre miejsce i czas na taki protest to noc z 12 na 13 grudnia i wąska jezdnia ull. Ikara - powiedziałbym, że zwariował. I to mówię sygnatariuszom apelu: odbiło wam i to grubo. Dopuszczacie się wielkiego nadużycia. Zatraciliście wszelkie proporcje.

Z równym skutkiem możecie zaproponować, by obchody rocznic agresji niemieckiej i sowieckiej z września 1939 połączyć z protestem przeciwko gazetom, które z głupoty piszą o "polskich obozach koncentracyjnych", i przeciwko rurze gazowej po dnie Bałtyku. By czcić pamięć ofiar Holocaustu i jednocześnie protestować przeciwko biurom podróży, które organizują wycieczki do Ameryki Południowej i przemilczają fakt, iż znalazło tam schronienie wielu hitlerowskich zbrodniarzy.

Na Ikara wspominałem sobie w myśli, że tego dnia, o tej porze, przed laty byłem już w pudle. Czy to wpływa tak silnie na moje widzenie stanu wojennego? Mam świadomość, że to argument osobliwy - nie śmiałbym go użyć przeciwko sygnatariuszom, ale może to dlatego większość z nich zdaje się nie mieć świadomości grozy grudnia 1981. Jedni byli za młodzi, innych 13 grudnia zastał w Paryżu. Internowana, związana z krajowym podziemiem była Janka i... na tym chyba koniec.

PS. Ufka przekonała mnie przed chwilą do jednego: skoro przyznałem jej prywatnie, że żałuję użycia słów "odbiło wam" w tekście oraz "idioci" w jednym z pierwszych komentarzy, to wciąż jest czas, by powiedzieć to publicznie. Niniejszym tedy mówię, że żałuję i przepraszam. Słowa w tekście ani komentarza nie usuwam - niech świadczą o moich emocjach chwili.


http://krzysztofleski.salon24.pl/256247,matrix-czyli-stan-wojenny

Cytat:
Krzysztofowi Leskiemu w odpowiedzi


Noc z 12 na 13 grudnia nie wywołuje we mnie nienawiści, lecz solidarność z tysiącami tej nocy internowanych, więzionych za strajki, pobitych, wyrzuconych z pracy . Ta data wymaga oddania hołdu poległym w kopalni „Wujek”, choćby przez zapalenie świeczki.

Każdy ma prawo przeżywać noc z 12 na 13 XII na swój sposób – tak stanowi demokracja. Dlaczego Ty mi tego prawa odmawiasz? Dlaczego mówisz do mnie : „odbiło ci i to grubo. Dopuszczasz się wielkiego nadużycia. Zatraciłaś wszelkie proporcje.” ?

Może mamy różne proporcje ? Ty zaliczasz mnie do gromady szaleńców , która – jak piszesz - chce stan wojenny „… wrzucić do jednego worka z potężnym, ale tylko głupstwem, jakim było zaproszenie Jaruzela na RBN.”

Dla Ciebie „głupstwo” , dla mnie – nie. Deklaracja , którą podpisałam to próba dotarcia obywatelskiego głosu do Prezydenta. Głosu, który domaga się szacunku dla wartości, wrażliwości na symbole. Właśnie ta rocznica tego wymaga. Uznałam, że mamy nawet obowiązek wyrazić sprzeciw wobec pierwszego kroku włączania gen. Jaruzelskiego – symbolu tamtej strasznej nocy, także symbolu serwilizmu w stosunku do wschodniego sąsiada, do procesu budowania dziś polskiej polityki zagranicznej. Symbole budują wyobraźnię narodowej wspólnoty. Data13.XII. 1981 r będzie do końca naszych dni łączyła się z osobą gen. Wojciecha Jaruzelskiego i ogólnonarodową traumą. Abstrahuję od tragizmu generalskiego o losu, czy ten symbol należy przywoływać przed wizytą prezydenta Rosji?

Podpisałam „Deklarację”, mimo, że proponowałam nieco inny tekst, w którym było zdanie : „Przebaczamy, ale pamiętamy… o ofiarach stanu wojennego, o zdeptanej nadziei, o straconych latach dla rozwoju Polski.”Tak ja czuję. Każdy z nas ma inną wrażliwość. Nie warto jej podkreślać, gdy chodzi o wspólną ideę. Podobnie uznał Mirek Chojecki.

Nasze wspólne zapalenie zniczy - nasza pamięć tylko wołają, by Prezydent nie zrobił następnego kroku. Tego, o którym usłyszałam z ust prezydenckiego ministra, Sławomira Nowaka, że także w przyszłości, jeśli Prezydent uzna za właściwe , będzie zapraszał gen. Jaruzelskiego. Przygnębiające. W tej sytuacji moja obecność w Kancelarii Prezydenta Komorowskiego, w zespole opiniującym kandydatów do odznaczeń za działalność opozycyjną w stanie wojennym – traci sens. Odchodzę. Chcę tym gestem przesłać sygnał, choć wiem, że nikt go nie odbierze. Taki wewnętrzny obowiązek.

A jednak, zawsze gdzieś tli się nadzieja, że nasze przesłanie dotrze…


http://janinajankowska.salon24.pl/

Cytat:
Daleko. Za daleko

Zaiste daleko zaszliśmy. Bardzo daleko. O wiele za daleko.

Za parę dni rocznica stanu wojennego. Dwudziesta dziewiąta - i pierwsza, która ma być protestem przeciwko polityce obecnie rządzącej ekipy. Ekipy, która w sferze polityki historycznej zachowuje się chwilami jak ślepy we mgle, choć o premier, i prezydent wywodzą się z podziemia.

Tej nocy pod dramatycznym postem osoby wyjątkowo ciężko doświadczonej w stanie wojennym Janka Jankowska przekroczyła Rubikon. Post ten nijak mnie nie dotyczy, ale w tytule zawiera moje nazwisko. Od ponad doby wisi na sg i od ponad doby jest punktem zbornym dla wszystkich, którzy mnie nie lubią. Pal diabli obelgi, które zresztą admini powycinali - zawsze wierzyli i wierzą, że złe są "brzydkie słowa". Nie pojmują, że najpodlejsze treści wyrazić można bez bluzgania. Np., że zaproszenie Jaruzela na RBN to..."efekt moich działań".

Nazwisko Janki też jest w tytule. Janki nikt wszakże nie tyka, Janka jest dziś w s24 bohaterem. Na owym blogu pojawiła się dopiero teraz, by wyjaśnić mi, że sobie zasłużyłem:

Dziwisz się, skąd Twoje nazwisko w tytule ? To przeczytaj jeszcze raz swoją notkę, jakimi słowami nazwałeś tych, którzy uznali, ze trzeba zapalić światełko pamięci 13.XII. 2010 r pod domem generała.

Nieważne, że sam paliłem tam świeczkę wielokrotnie. Nieważne, że jakoś tam, jak umiałem, też walczyłem z czerwonym. Nieważne, że nie dołączyłem nigdy do obrońców Jaruzela, że od lat także na tym blogu piszę jasno, kim on dla mnie jest, że jednoznacznie potępiłem zaproszenie go na nasiadówę RBN. Janka ciągnie, a raczej wali na odlew:

Powrót generała w świetle pałacowych jupiterów, uznanie wagi jego doświadczeń musi być policzkiem dla wielu, którym tamten czas pokiereszował życie. Dla Ciebie jest polityką. Ty kolego ciągle politykujesz (...). A przecież są jeszcze ludzie, którzy czują. Poza wszystkim zostały jeszcze resztki ludzkiej "Solidarności". One stały u podstaw tak wykpionej przez Ciebie "Deklaracji".

Uczuć, jak się okazuje, nie posiadam. "Politykuję". Wprawdzie od lat jestem bezrobotny, siedzę w domu, a Jankę na okrągło widuję - w telewizji. Zapewne z braku uczuć oburzyłem się po publikacji "apelu 15". Ponieważ przez Jankę przemawiają emocje, a nie "politykowanie" - nie śmiem nawet podejrzewać, że świadomie fałszuje powód mego protestu. Zapewne po prostu nie zrozumiała. Powtórzę więc w skrócie i tak jasno, jak potrafię:

Czczę pamięć ofiar stanu wojennego. W myśli - często. Gestem - nocą z 12 na 13 grudnia. Dotąd czyniłem to na Ikara. Oburza mnie, że Ty chcesz nawet TAM i TEGO DNIA zasiać dzisiejszą, absurdalną wojenkę polsko-polską.

Te słowa dedykuję też Piotrkowi Zarembie, którego odpowiedź na moje zarzuty to podręcznikowy przykład unikania tematu, pokaz, jak napisać sporo, by niczego nie wyjaśnić.

http://krzysztofleski.salon24.pl/257114,daleko-za-daleko


Cytat:
Bez satysfakcji

Z wiarygodnych ust usłyszałem, że Mirek Chojecki ma kłopot z "apelem 15". Sugerują to też jego przyjaciele u niego na w facebooku. Mirek podpisał ponoć inną wersję apelu niż opublikowana w piątek o 17.00 oraz ta, która pojawiła się 4 godziny później i wisi nadal wpolityce.pl, poniekąd macierzystej dla "apelu". Sam apel nagle, dziś przed południem, praktycznie zniknął ze strony głównej - pozostała mikroskopijna zajawka. Mirek jest dla mnie na razie nieuchwytny.

Otrzymałem mailem wersję, którą podpisać miał Chojecki. Jest "łagodniejsza" dla obecnych władz i nie wspomina o zaproszeniu Jaruzelskiego na RBN (przez co jest zresztą mało zrozumiałą o raczej przypomina brudnopis). Szczegółów nie przedstawię, dopóki nie zweryfikuję szczegółów. O to, czy różnice są znaczące czy kosmetyczne, można się spierać - to też kwestia smaku. Gdyby apel mial taką postać, mój sprzeciw byłby znacznie mniejszy, zapewne nie wyraziłbym go publicznie, niemal na pewno - nie w osobnym poście, a bez cienia wątpliwości nie rozpętałaby się afera.

Jeśli nawet wszystko powyższe się potwierdzi, triumfować nie będę, bo i nie ma po temu powodu. Ba, jest nowy powód do smutku. Nie podejrzewam świadomej manipulacji - wszyscy sygnatariusze są dorośli, Mirek także. Nieporozumień w sprawach takiej wagi należy unikać jak ognia, ale trudno je zupełnie wykluczyć. Wspominam o tym, bo plotki i poszlaki narastają, a Mirek milczy, jakby się wahał. Prawdę trzeba zaś ujawnić, wątpliwości przeciąć, bo im więcej plotek, tym większy potem hałas i preteksty do wołania o "oszustwie" czy "zmanipulowaniu Chojeckiego" - i szkody dla tych, którzy różniąc się metodami chcą robić coś, by żaden prezydent, premier, marszałek ani minister RP nie wpadł już na pomysł, by ze zbrodniarza czynić swego nawet incydentalnego doradcę.

Piszę o tym także dlatego, że obecność Mirka wśród sygnatariuszy zmartwiła mnie najbardziej, czemu dość jasno dałem wyraz już na wstępie swego tekstu. Jeśli oświadczy, ze jego intencje były inne, poczuję połowę ulgi. Choć ulga to słaba, obciążona świadomością, że krzywda idei i tradycji pikiet 12/13 grudnia została już wyrządzona i że długo trzeba będzie to naprawiać.

http://krzysztofleski.salon24.pl/257203,bez-satysfakcji

Cytat:

Dzielisz włos na czworo
Co chcesz uzyskać prowadząc to drobiazgowe śledztwo?
Sam wiesz, jak trudno jest na odległość redagować wspólnie jeden tekst, uzgadniać ustalać poprawki, protesty itp. Bywa, że w pośpiechu popełnia się niezręczności. Tak było tym razem. Wszyscy myślą podobnie, tylko ubierając w słowa przesuwają akcenty. Czy treba robić z tego taką aferę?

Generalnie jesteś nielogiczny. Potępiasz stan wojenny, krytykujesz zaproszenie Jaruzelskiego i tych, którzy przeciwko jednemu i drugiemu chcą manifestować.
Nie rób zadymy, tam, gdzie trzeba spokoju i szacunku dla naszej wspólnej historii.
JANINA JANKOWSKA 114 916 | 07.12.2010 13:50

tamże

Cytat:
"Sprawa" Mirka zamknięta

Mirosław Chojecki istotnie nie podpisał żadnej z dwóch znanych dotąd wersji "Apelu 15". Upoważnił mnie potwierdzenia poprzednich informacji, ale podkreślił, że nie wycofuje podpisu. Uczestniczył w toczących się zbyt szybko rozmowach i o treści apelu, i o liście przyszłych sygnatariuszy. W ich trakcie, w pośpiechu, opublikowana została wersja z nim niekonsultowana.

Tekst, który Mirek widział w piątek, to apel znany dziś - bez fragmentu traktującego o zaproszeniu Jaruzelskiego na RBN. Po słowach "W tym roku 13 grudnia będzie jednak wyjątkowy" przechodzi do omówienia zbrodni generała. Środkowy fragment wyjaśniający wyjątkowość obecnej sytuacji, z wzmianką o RBN, miał być uzgodniony do niedzieli - wg Mirka taka była planowana data ogłoszenia apelu. Zawisł na stronie wpolityce.pl w piątek o 17.00, z tezą, iż Jaruzelski "ma zostać członkiem RBN". O 21.00 pojawiła się wersja obecna - o "doproszeniu generała na posiedzenie".

Tyle. Źle się stało, ale apelu nie kompromituje. Pozostajemy przy swoim w kwestii, która dla mnie jest podstawowa - czy można, "wypada", "godzi się" łączyć protest przeciwko Jaruzelskiemu i Komorowskiemu. Na podpis Mirka patrzę inaczej wiedząc, iż wolałby widzieć inne sformułowania apelu. To jednak nadal "apel 15". Podpis Mirka pozostaje ważny. Mój sprzeciw także.

Po słowach Mirka, iż podpis złożył z przyczyn moralnych, a nie politycznych - jak w latach 70., gdy zaczynał konspirować przeciw komunistom, a niejeden znajomy, jak dziś, "pukał się w czoło" - postanowiłem rzecz raz jeszcze przemyśleć. Jeśli przyniesie to efekt, wspomnę o tym. Na razie uznaję ten post za zamykający wątek apelu.


http://krzysztofleski.salon24.pl/257253,sprawa-mirka-zamknieta


Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Wto Gru 07, 2010 5:44 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Sob Gru 04, 2010 9:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety potwierdzają się moje obawy, że pod domem Jaruzelskiego w nocy z 12 na 13 grudnia będziemy mieli do czynienia z kolejną odsłoną wojny PO-PiS. Jeżeli tak się stanie, będzie to zupełny absurd. Przecież zarówno Prezydent Lech Kaczyński jak i Bronisław Komorowski zapraszali Jaruzelskiego na różne wspólne imprezy (lot do Moskwy, posiedzenie RBN), jeden z nich, i to akurat nie ten, przeciwko któremu ta demonstracja ma zostać pośrednio wymierzona, rozmawiał z ludźmi Jaruzelskiego w Magdalence i przy Okrągłym Stole, zaś te, w kogo zamierza się uderzyć Jaruzelskim został przez Jaruzelskiego 13 grudnia 1981 internowany.

Należy przeciwko bezkarności Jaruzelskiego i przeciwko próbom jego rehabilitacji protestować, ale instrumentalizacja tego protestu i cyniczne jego wykorzystywanie przez środowisko, które przyczyniło się do jego bezkarności i do jego rehabilitacji powoduje u mnie, że zacytuję klasyka, "wielki absmak".

Mam zamiar być pod domem Jaruzelskiego 13 grudnia, ale będą tam po raz pierwszy. Żal mi ludzi takich jak Piotr Plebanek, którzy będą tam po raz kolejny. Bo oto okazuje się Piotrze, że gdyś chodził przez wiele lat pod dom Jaruzelskiego, toś wyrażał swoje poparcie dla PiS-u i swój sprzeciw wobec Komorowskiego. A przynajmniej tak to będzie teraz wyglądać.

Taki rysunek Mleczki mi się przypomina. Nawalony gość wymiotuje na ulicę. Drugi, trzeźwy, który stoi obok mówi do niego - "Ja pana świetnie rozumiem". Gdy patrzę na to, co się dzieje, zaczynam też coraz lepiej rozumieć tego gościa...

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 04, 2010 7:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O tych słów prezydenckiego ministra zaczął się powrót Jaruzelskiego na salony w roku 2010:

Cytat:
"Pan prezydent negatywnie ocenia działalność generała Jaruzelskiego w okresie PRL,szczególnie w okresie stanu wojennego,jednak należy pamiętać, że generał Jaruzelski,oprócz udziału w II wojnie światowej,był również demokratycznie wybranym prezydentem Polski. W związku z powyższym szacunek ze względu na wiek,ale także na mandat prezydencki,wydaje się być oczywisty"


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezydent-Kaczynski-zaprosi-gen-Jaruzelskiego-do-samolotu,wid,12123325,wiadomosc.html?ticaid=1b5c4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Nie Gru 05, 2010 9:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy Lech Kaczyński zapraszał Jaruzelskiego do prezydenckiego samolotu na wspólna podróż do Moskwy sygnatariusze listu z 3 grudnia 2010 roku milczeli. Jako jeden z nielicznych protestował Kornel Morawiecki - http://www.polonus.mojeforum.net/post-vp5736.html?highlight=#5736

Gdy 7 kwietnia tego roku PiSowsko-SLDowska TVP nadała program poświęcony ofiarom Katynia, w którym jako główny komentator wystąpił Wojciech Jaruzelski, jako jeden z nielicznych protestował Kornel Morawiecki - http://www.polonus.mojeforum.net/post-vp5768.html?highlight=#5768 . Gdzie byli wtedy sygnatariusze apelu z 3 grudnia?

Gdy 25 czerwca tego roku Kornel Morawiecki protestował przeciwko oczyszczaniu i nobilitacji środowiska związanego z SLD przez Jarosława Kaczyńskiego ( http://www.polonus.mojeforum.net/post-vp6778.html?highlight=#6778 ) sygnatariusze apelu z 3 grudnia milczeli.

Ech...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
czarjusz



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 1

PostWysłany: Nie Gru 05, 2010 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nigdy nie bylem pod willa 13 grudnia, w tym roku wybieram sie po raz pierwszy. O której godzinie rozpocznie się manifestacja pod willa ? i jak dlugo trwa ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Plebanek



Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 180

PostWysłany: Pon Gru 06, 2010 9:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mirek Lewandowski napisał:
Żal mi ludzi takich jak Piotr Plebanek, którzy będą tam po raz kolejny. Bo oto okazuje się Piotrze, że gdyś chodził przez wiele lat pod dom Jaruzelskiego, toś wyrażał swoje poparcie dla PiS-u i swój sprzeciw wobec Komorowskiego. A przynajmniej tak to będzie teraz wyglądać.


Mirku ! Więcej optymizmu! To, że pierwszy raz może być na Ikara tak dużo (w tym znanych) ludzi to bardzo dobrze! Jest też szansa, że bedzie wyjątkowo dużo Konfederatów - z całej Polski. Wykorzystajmy to!

Do pana Czarjusza: Kulminacja jest zwykle o północy, ale ludzie zbierają sie wcześniej. Proponuje zebyśmy byli wieczorem ok. godziny 11.00 (23.00). To mała uliczka, warto zająć dobre pozycje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Gru 07, 2010 6:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Wojtek Party - Razem13grudnia

Szanowni Państwo,

W związku z 29 rocznicą wprowadzenia Stanu Wojennego kładącego kres nadziejom całego społeczeństwa Polskiego na życie w wolności i prawdzie postanowiliśmy zebrac się pod domem Wojciecha Jaruzelskiego w Warszawie na Mokotowie przy ulicy Ikara 5 (niedaleko KG Policji) dnia 12 grudnia 2010 roku o godzinie 22.00.

Celem demonstracji jest protest przeciwko nobilitowaniu członków junty milicyjno-wojskowej, w tym jej przywódcy generała Wojciecha Jaruzelskiego przez rządzącą formacje polityczną. Głęboki niesmak musi budzić również demonstracyjny udział w życiu politycznym ludzi działających aktywnie przeciwko państwu polskiemu i sprawie jego niepodległości jak agenci SB i WSI.

Przypominamy, że stan wojenny nie był legalny a osoby odpowiedzialne za jego wprowadzenie i skutki nie zostały ukarane. Domagamy się niezwłocznego wprowadzenia stosownych ustaw sejmowych umożliwiających ukaranie członków junty WRON.

Ponawiamy nasz apel do Sejmu, Senatu i Prezydenta o uchwalenie ustawy o pomocy materialnej i lekarskiej dla osób represjonowanych z powodów politycznych w latach 1956–89.

Ponawiamy nasz apel do Sejmu, Senatu i Prezydenta o zwiększenie pomocy dla Instytutu Pamięci Narodowej i całkowitą dekomunizacje Polski.

Nasze zgromadzenie jest legalne. Organizatorem jest środowisko działaczy Konfederacji Polski Niepodległej i Solidarności Walczącej pod honorowym patronatem Kornela Morawieckiego i Adama Słomki.

Koordynatorem demonstracji jest Tomasz Sokolewicz (Konfederacja Polski Niepodległej) mail: tsokolewicz@gmail.com tel.: 513930510

Środowiska współorganizujące:

Krzysztof Bzdyl ( Małopolskie Porozumienie Organizacji Niepodległościowych )
Elzbieta Postulka ( Krajowe Porozumienie Emerytów, Rencistów i Kombatantów )

Lista współorganizatorów jest otwarta. Prosimy o dopisywanie się.

http://razem13grudnia.pl/index.php/manifest/wsparcie


http://www.facebook.com/event.php?eid=126861644042318

=====================================

Tytuł nadany temu ogłoszeniu (nie licujący z powagą całej sytuacji i sprowadzający całą akcję do poziomu kabaretu) nie jest najbardziej kontrowersyjnym elementem tego ogłoszenia, które jest upublicznione w Sieci (i który propaguje w S24 m.in. Krzysztof Leski)...

Nie jest nim także używanie nazwy KPN przez Adama Słomkę, który z KPN został usunięty, a obecnie stoi na czele organizacji posługującej się nazwą "KPN-OP".

Jak widać Krzysztof Bzdyl jest jedynie współorganizatorem akcji (jako MPON) obok pani Postulki (chyba, że to jest fałszywka a nazwisko Bzdyla zostało podane bez jego wiedzy i zgody).

Sam Tomasz Sokolewicz (wymieniony jako koordynator demonstracji) od dawna nie jest związany z KPN. Aktualnie jest znany, jako autor licznych tekstów w Internecie o tematyce erotycznej, w których posługiwał się wyjątkowo wulgarnym słownictwem i dawał wyraz swoim szczególnie obrzydliwym seksualnym fantazjom.

Dziwi imię i nazwisko Kornela Morawieckiego w takim towarzystwie (czy aby za jego wiedzą i zgodą?).

Po prostu nie wierzę, że za tym wszystkim nie stoją służby i ich prowokatorzy (plus oczywiście pożyteczni idioci).

Ta grupa wraz ze zwolennikami PiSu, którzy pod domem Jaruzelskiego będą protestować przeciwko... Komorowskiemu - to może być całkowita kompromitacja idei rozliczenia komunistycznych zbrodniarzy...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 11, 2010 12:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tymczasem Rzepa przypomina historię pikiet przed domem Jaruzelskiego. http://www.rp.pl/artykul/577055_Przed-domem-generala.html

W tekście napisano m.in.:
Cytat:
Pierwsza pikieta odbyła się pod domem gen. Jaruzelskiego 13 grudnia 1993 r.


Nawet, jeżeli pomniemy pikiety KPN przeciwko Jaruzelskiemu w roku 1989, które były przed Sejmem, a nie przed domem generała (pikiety te zakończyły się pobiciem ich uczestników przez siły porządkowe i wyborem Jaruzelskiego na prezydenta przy czynnym udziale parlamentarzystów Solidarności) oraz wniosek posłów KPN o postawienie Jaruzelskiego przed TS (z grudnia 1991; sprawę umorzono w 1996) - pierwszą poważną próbę rozliczenia autorów stanu wojennego, to trudno zrozumieć, dlaczego autorzy pominęli akcje podjęte przez KPN 13 grudnia 1992 roku w całym kraju (także przed domem generała) przypominające zbrodnie stanu wojennego. Dla takiej postawy dziennikarzy Rzepy nie ma żądnego usprawiedliwienia - o akcjach KPN w 1992 pisała oficjalna prasa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 26 Maj 2019
Posty: 123

PostWysłany: Nie Maj 26, 2019 12:03 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Piotr Plebanek



Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 180

PostWysłany: Wto Gru 14, 2010 3:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

… Niestety nie udało mi się skłonić kilku ostatnich Konfederatów z Warszawy żebyśmy byli na Ikara przynajmniej o godzinie 23.00 Byliśmy dopiero pół godziny później (wszyscy trochę skapcanieliśmy, zestarzeliśmy się, brakuje nam ikry )
A tam już od dwóch godzin tlumy. Ze trzy komitety organizacyjne. W przybliżeniu: grupa Słomki, propisowscy dziennikarze (Wildstein, Sakiewicz i inni), Komitet Krzysztofa. Bzdyla ( ZKPN, Solidarność Walcząca).
Najpierw słychać było jakieś żałosne śpiewanie piosenek z czasów stanu wojennego.
Potem o północy wymienienie nazwisk osób zamordowanych w czasach Jaruzelskiego.
Następnie przemówienia:B. Wildsteina, T. Sakiewicza. K. Morawieckiego, P. Semki.
Ktoś z boku wyrecytował przez tubę jakiś pseudowierszyk złożony ze steku wulgarnych wyzwisk (nie lubię).
Potem podziękowano obecnym, zaczęli się rozchodzić.
Dałem znak Jurkowi Chomie, że spróbuje teraz (Jurek miał tubę ) i zacząłem mówić. Ale widziałem, że mało kto mnie słucha, przerwałem.
Potem usłyszałem, że ktoś jeszcze przemawia, ma aparaturę nagłaśniającą. Poznałem po głosie Krzysztofa Bzdyla. Kiedy skończył poprosiłem go o dostęp do mikrofonu.
Wygłosiłem krótkie przemówienie, w którym najważniejsze była teza „…Przez dwadzieścia lat wolnej Polski sądom nie udało się skazać Jaruzelskiego, Kiszczaka , Ciastonia… za to udało im się skutecznie obrzucić błotem założyciela i przywódcę najstarszej partii antykomunistycznej…” Potem parę zdań o farsie procesu lustracyjnego. Deprymowało mnie, że mało kto mnie słucha, a niektórzy się krzywią.

Mirek i Maciej mieli wiele racji. Jednak mimo wszystko myślę, że warto było spróbować...


Ostatnio zmieniony przez Piotr Plebanek dnia Pon Gru 20, 2010 9:10 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> ARCHIWUM Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group