Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna polonus.forumoteka.pl
Archiwum b. forum POLONUS (2008-2013). Kontynuacją forum POLONUS jest forum www.konfederat.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zdaniem Jerzego Bukowskiego (2013)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60, 61, 62  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 14, 2013 8:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Polakom krzyż nie przeszkadza
Według 56 procent badanych Polaków krzyż powinien wisieć w sali obrad Sejmu, 20 proc. jest przeciwnego zdania - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej na reprezentatywnej próbie 904 dorosłych mieszkańców Polski, którego rezultaty opublikowała Polska Agencja Prasowa.
„Zdaniem 62 proc. respondentów krzyże powinny wisieć w klasach szkolnych, w opinii 20 proc. - nie. CBOS podkreśla, że w odczuciu większości respondentów (60 proc.) krzyż w miejscu publicznym nie może być uznany za naruszenie wolności niewierzących, zaś jedna trzecia (33 proc.) uważa, że może” - czytamy w depeszy PAP.
Co do wypowiadania się Kościoła na tematy moralne i obyczajowe zdania są bardziej podzielone. Czuje się tym urażonych 40–47 proc. mieszkańców małych miast (do 19 999 mieszkańców), badanych z wykształceniem zasadniczym zawodowym, pracowników średniego szczebla i bezrobotnych, respondentów gorzej sytuowanych, identyfikujących się z lewicą oraz 53 proc. nieregularnie uczestniczących w praktykach religijnych lub w ogóle niepraktykujących.
„Natomiast jeśli chodzi o zajmowanie przez Kościół stanowiska wobec ustaw uchwalanych przez Sejm, a także o księży mówiących ludziom, jak głosować w wyborach, to sytuacja jest odwrotna: większość badanych w analizowanych kategoriach społeczno-demograficznych tego nie akceptuje - nawet praktykujący religijnie kilka razy w tygodniu (54 proc.) oraz identyfikujący się z prawicą (76 proc.). Zdecydowana większość ankietowanych (87 proc.) deklaruje, że nie razi ich, jeśli prezydent, premier czy minister składając przysięgę dochowania wierności konstytucji oraz kierowania się dobrem ojczyzny i pomyślnością obywateli dodają <tak mi dopomóż Bóg>. W zasadzie tyle samo badanych (85 proc.) nie ma nic przeciwko religijnemu charakterowi przysięgi wojskowej” - napisała PAP na podstawie danych z CBOS.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 15 Lis 2019
Posty: 123

PostWysłany: Pią Lis 15, 2019 3:09 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 14, 2013 8:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Śląski skandalista
Szef Ruchu Autonomii Śląska w Rybniku Paweł Polok opuszcza stowarzyszenie po ostrej krytyce, jaka spotkała go po tym, jak skomentował wyrok Sądu Najwyższego odmawiającego uznania narodowości śląskiej.
Powiedział on:
- Myślałem, że bękart wersalski (a, sorry, Polska) już mnie niczym nie zaskoczy.
Po fali oburzenia, jaka przetoczyła się po tej skandalicznej wypowiedzi przez media, w tym m.in. portal wPolityce i coraz głośniejszych żądaniach delegalizacji Ruchu, Polok został przywołany do porządku przez lidera śląskich separatystów Jerzego Gorzelika, który stwierdził, że powinien on „bardziej ważyć słowa”.
Władze RAŚ wystosowały komunikat w tej sprawie, w którym czytamy:
„Po rozmowie z przedstawicielami władz Ruchu Autonomii Śląska przewodniczący koła RAŚ w Rybniku, pan Paweł Polok, zapowiedział złożenie rezygnacji z członkostwa w naszym stowarzyszeniu.”
Dodatkowo autonomiści apelują do swoich sympatyków o opanowanie emocji.
Portal wPolityce przypomniał, że Polok walczył w okręgu rybnickim w tegorocznych uzupełniających wyborach do Senatu, podczas których zajął czwarte miejsce z wynikiem 13,12 proc. głosów.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 14, 2013 8:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
„Polskie obozy zagłady” bez śledztwa
Zwrot „polskie obozy zagłady” nie wskazuje na to, by zakładali je Polacy, ale tylko na ich położenie geograficzne - uznała Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa i odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie znieważenia narodu polskiego takim zwrotem przez niemiecką gazetę, o czym poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Jak napisała „Gazeta Polska Codziennie”, zawiadomienie o przestępstwie złożyli członkowie Związku Polaków w Niemczech „Rodło”, których oburzyło takie stwierdzenie „Rheinische Post” z sierpnia br.
Stołeczna prokuratura ustaliła, że jeszcze tego samego dnia gazeta przeprosiła za ów zwrot, uznając go za pomyłkę i przyznając, że „jest on nie do zaakceptowania”. W związku z tym mokotowska prokuratura nie dopatrzyła się, by zamiarem autorów było znieważenie narodu polskiego, jak napisano w zawiadomieniu, w którym powołano się na artykuł 133 kodeksu karnego: „Kto publicznie znieważa naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
„Sformułowanie <polskie obozy zagłady>, choć wyjątkowo niefortunne, nie miało na celu wskazania, iż obozy takie zakładali Polacy, a jedynie, iż położone one były na ziemiach polskich” - napisano w cytowanym przez PAP uzasadnieniu odmowy wszczęcia śledztwa.
Prokuratura stwierdziła zarazem, że „nie stanowi to akceptacji dla używania takich sformułowań, które mogą rodzić u odbiorcy fałszywe i mylne wnioski co do przebiegu wydarzeń historycznych” oraz podkreśliła, że w podobnych przypadkach konieczne jest reagowanie właściwych instytucji, np. Ministerstwa Spraw Zagranicznych, poprzez żądania sprostowań.
Postanowienie nie jest prawomocne. Związek Polaków w Niemczech może złożyć zażalenie.
Przyznam, że jestem zaskoczony tą decyzją Prokuratury Rejonowej dla Warszawy-Mokotowa. Jako organ państwa powinna wszak konsekwentnie stać na straży racji stanu niepodległej Rzeczypospolitej, dbając o dobre imię narodu polskiego.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 14, 2013 8:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Chcą durszlaka obok krzyża
Polscy wyznawcy Kościoła Latającego Potwora Spaghetti domagają się od marszałek Sejmu Ewy Kopacz powieszenia na Sali plenarnej niższej izby parlamentu symbolu swojej wiary, czyli durszlaka.
Są oni oburzeni decyzją Sądu Najwyższego, który odrzucając wniosek posłów Twojego Ruchu uznał, że krzyż w Sejmie może wisieć. Z tego powodu złożyli apelację do marszałek Kopacz oraz do wszystkich klubów parlamentarnych. Oto jej treść:
W imieniu polskich pastafarian (wyznawców Latającego Potwora Spaghetti) chcielibyśmy odnieść się do wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 09.12.13, który dotyczy obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej na przykładzie chrześcijańskiego krzyża.
Wierzymy, że rola Parlamentu polega na strzeżeniu praw wszystkich obywateli, a nie tylko większości. W imię troski Państwa o mniejszości apelujemy zatem, aby święty symbol naszej wiary - Durszlak - został zawieszony przez służby sejmowe w widocznym miejscu w sali obrad Sejmu.
Wyrok wydany przez Sąd Apelacyjny ucieszył nas (w pewnym sensie) gdyż stanowi, że symbole jednych religii nie mogą samym faktem istnienia w przestrzeni publicznej obrażać wyznawców innych religii, a Sejm może być miejscem ich ekspozycji. Dzięki wyrokowi jesteśmy spokojni, że również nasza prośba jest umocowana w prawie, a członkowie innych związków wyznaniowych podążą naszym śladem i za jakiś czas ściany Sejmu staną się ekumenicznym symbolem tolerancji religijnej Rzeczypospolitej Polskiej.
RAmen.
Myślę, że jakikolwiek komentarz jest zbyteczny, a od marszałek Sejmu oczekuję reakcji na tym samym poziomie.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Gru 14, 2013 10:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Bez krewnych w TVP?
Jest tajemnicą poliszynela, że w Telewizji Polskiej od dawna wielkie wpływy posiadają (niektórzy mówią nawet o dominacji) mocno zakorzenione klany rodzinne. Zmieniają się władze kraju i TVP, mamy nowy ustrój, super nowoczesne technologie zastępują stare, a w tej kluczowej dla kształtowania opinii publicznej instytucji od dziesięcioleci wciąż pracują ludzie spokrewnieni i spowinowaceni ze sobą.
Jak poinformował „Pres­ser­wis” (portal internetowy branżowego miesięcznika „Press”), szykowane są w tej materii przełomowe zmiany: nie będzie już wolno zatrudniać na umowach cywilnoprawnych etatowych pracowników ani ich krewnych.
Chodzi głównie o to, by „powstrzymać praktyki zlecania etatowym pracownikom telewizji dodatkowych zadań na umowy cywilnoprawne (np. o dzieło)”, ale nowe zasady mają do­ty­czyć także ich krew­nych.
„- Czyli mój syn nie do­sta­nie zle­ce­nia z TVP za karę, że ja tu pra­cu­ję” - sko­men­tował tę propozycję cy­to­wa­ny przez „Pres­ser­wis” pra­cow­nik Telewizji Polskiej.
Za­war­cie umowy z pra­cow­ni­kiem lub jego krew­nym by­ło­by do­pusz­czal­ne je­dy­nie - jak dowiedział się portal - „w wy­jąt­ko­wych, eko­no­micz­nie uza­sad­nio­nych przy­pad­kach” i tylko za zgodą człon­ka za­rzą­du, któ­re­mu pod­le­ga dany dział te­le­wi­zji.
Rzecz­nik TVP po­in­for­mo­wał, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem ruszy przetarg na firmę ze­wnętrz­ną, do któ­rej zo­sta­nie prze­nie­sio­nych około 500 pra­cow­ni­ków.
Telewizyjni związ­kow­cy (a jest ich sporo) powiedzieli jednak w rozmowie z „Presserwisem”, że „zro­bią wszyst­ko, aby temu prze­ciw­dzia­łać" i wkrótce po­dej­mą de­cy­zję, czy od­wie­sza­ją akcję straj­ko­wą, którą za­wie­szo­no w związ­ku z bra­kiem roz­strzy­gnię­cia pierw­sze­go prze­tar­gu.
„Do wy­ło­nio­nej w prze­tar­gu firmy ze­wnętrz­nej zo­sta­ną od­de­le­go­wa­ni pra­cow­ni­cy i współ­pra­cow­ni­cy za­trud­nie­ni nie tylko na sta­no­wi­skach dzien­ni­ka­rzy, lecz rów­nież na sta­no­wi­skach gra­fi­ków, cha­rak­te­ry­za­to­rów i mon­ta­ży­stów. Po prze­nie­sie­niu mają oni otrzy­my­wać wy­na­gro­dze­nie w nie­zmie­nio­nej wy­so­ko­ści przez rok, na okres dwóch lat mają mieć za­gwa­ran­to­wa­ne zle­ce­nia z te­le­wi­zji” - czytamy w portalu „Pressa”.
Są to zaiste rewolucyjnie zmiany i trudno się dziwić, że wywołują one ogromny opór zasiedziałych w TVP klanów rodzinnych oraz często sprzyjających ich interesom przedstawicielom wyjątkowo licznych w tej firmie związków zawodowych.
Niedługo przekonamy się, kto będzie górą w tym starciu i jakie kruczki prawne zastosują obrońcy wygodnego dla siebie status quo w Telewizji Polskiej.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Gru 16, 2013 9:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Narciarskie nowości na Podhalu
Z dwóch nowych wyciągów krzesełkowych oraz z nowo otwartych narciarskich tras biegowych o różnej długości będą mogli korzystać narciarze w obecnym sezonie zimowym na Podhalu - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
W Małem Cichem powstała 750-metrowa wyprzęgana kolej krzesełkowa (funkcjonują tam również sześcioosobowa kolej krzesełkowa o długości 1250 metrów oraz trzy mniejsze wyciągi orczykowe), a w Białce Tatrzańskiej-Kaniówce 450-metrowy wyciąg krzesełkowy który będzie uzupełniał cztery krótsze wyciągi orczykowe.
„Na terenie ośrodka narciarskiego Kotelnica w Białce Tatrzańskiej w tym sezonie uruchomione zostaną trzy trasy biegowe łączące górne stacje istniejących tam kolei krzesełkowych. Trasy biegowe mają długości 1500, 3000 oraz 4500 metrów. Wszystkie są naśnieżane, ukształtowane przez ratraki oraz sztucznie oświetlone. Trasy mają być czynne do godziny 22.00” - czytamy w depeszy PAP
Nowością jest również sprzedaż skipassów przez internet w rejonie Kasprowego Wierchu oraz w sześciu dużych ośrodkach narciarskich: Kotelnica i Kaniówka w Białce, Hawrań w Jurgowie, Czorsztyn-Ski w Kluszkowcach, Grapa Litwinka i Koziniec w Czarnej Górze (obowiązuje tam jeden karnet).
Niestety, o czym już tutaj pisałem, nadal nieczynna będzie cała trasa narciarska na Gubałówce z powodu braku porozumienia z jednym z właścicieli gruntów (można szusować tylko w górnej części). Z tej samej przyczyny zamknięta jest Maciejowa-Ski w Rabce-Zdroju, nie można też jeździć na Chełmie w Myślenicach-Zarabiu.
Aby szusować bezpiecznie nie należy nadużywać alkoholu przed wyjściem na stok ani w przerwach w jeździe, należy też wkładać kask, nawet jeśli ma się ukończone 16 lat (do tego wieku jest on ustawowo obowiązkowy).
Na koniec warto przytoczyć narciarski kodeks FIS (International Ski Federation):
1.  Uważaj na innych na stoku.
2.  Panuj nad prędkością.
3.  Właściwie wybierz trasę.
4.  Ostrożnie wyprzedzaj.
5.  Włączaj się do ruchu 
z głową.
6.  Umiejętnie się zatrzymuj.
7.  Bezpiecznie podchodź 
i schodź.
8.  Patrz na znaki.
9.  Zadbaj o innych.
10. Pokaż dokument niezależnie od tego, czy jesteś świadkiem czy uczestnikiem zdarzenia.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Gru 16, 2013 9:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jaruzelski w willi po „wrogu ludu”
Wśród licznych win z komunistycznej przeszłości generała Wojciecha Jaruzelskiego jest również zagarnięcie domu po Halinie Martin z rodziny Przedpełskich, sanitariuszce Armii Krajowej z Powstania Warszawskiego, która po zajęciu Polski przez Sowietów nie zrezygnowała z walki o niepodległość - ustalił „Fakt”.
„W 1946 r. zbiegła na Zachód, ale w rok później wróciła na krótko do Polski w charakterze łączniczki. Wyjechała jednak ponownie i osiadła w Londynie, gdzie rozpoczęła działalność niepodległościową” - czytamy w gazecie.
Wtedy jej willę przy ulicy Ikara 5 skonfiskowało Ludowe Wojsko Polskie, przekazując go Jaruzelskiemu, który kupił nieruchomość po „wrogu ludu” za 30 procent wartości.
Rodzina Przedpełskich bezskutecznie próbowała odzyskać swoją własność. Jaruzelski wpisał willę do księgi wieczystej i przepisał ją na córkę. Na jednej z rozpraw sądowych o odzyskanie domu powiedział (cytat za „Faktem”):
„- Ja też kiedyś mieszkałem w pięknym dworze. Szedłem na Berlin w mundurze Wojska Polskiego, mając świadomość, że po wojnie zostanie mi tylko ten mundur i zapasowa koszula. Przyjąłem ze zrozumieniem, że takie są dziejowe konsekwencje.”
Halina Martin zmarła w listopadzie 2007 roku nie doczekawszy sprawiedliwości.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Gru 16, 2013 9:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Krakowski rynek najpiękniejszy na świecie
Krakowski Rynek Główny zdobył pierwsze miejsce w rankingu najpiękniejszych placów miejskich przygotowanym przez francuski oddział wydawnictwa Lonely Planet - poinformował „Newsweek”.
„Został on opisany jako okraszony wspaniałymi świątyniami skarb średniowiecznej architektury. Autorzy zachęcają do odwiedzenia go w lipcu, podczas festiwalu teatrów ulicznych, i w grudniu, kiedy można zobaczyć tam piękne szopki oraz uczestniczyć w słynnym jarmarku bożonarodzeniowym. Wiele uwagi w tekście poświęca się również Sukiennicom. Rzeczami, które według Lonely Planet nadają temu miejscu magii, są stragany kwiatowe i występujący na placu artyści” - czytamy w tygodniku.
Organizatorzy rankingu wyrazili zdumienie, że krakowski rynek ocalał od zniszczeń w trakcie II wojny światowej.
„Newsweek” przypomina, że w 2005 roku Rynek Główny w Krakowie został uznany najlepszym placem świata przez „Project for Public Spaces” - amerykańską organizację zajmującą się rewitalizacją miejskich przestrzeni publicznych, a w 2010 roku holenderski portal StedenTripper.com umieścił go na liście dziesięciu europejskich placów, które koniecznie trzeba zobaczyć.
„Równie ciepło jak rodzimy Kraków został przez Lonely Planet zaprezentowany Plac Świętego Marka w Wenecji, ale jego <romantyczny urok> pozwolił mu na wspięcie się tylko na drugą pozycję w rankingu. Kolejne miejsca okupują słynący z ogromnego targu i występów kuglarzy, bardów i zaklinaczów wężów plac Dżamaa al-Fina mieszczący się w Maroko oraz nantejski Plac Stanisława, którego budowę zainicjował król Polski, ówczesny książę Lotaryngii i Baru, Stanisław Leszczyński - napisał „Newsweek”. 
Jako krakowianin z dziada pradziada jestem, oczywiście, bardzo dumny i usatysfakcjonowany wynikami rankingu francuskiego oddziału prestiżowego wydawnictwa Lonely Planet.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Gru 16, 2013 9:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ulica autora obrazu „Jezu, ufam Tobie”
Jedna z uliczek prowadzących do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach nosi od niedawna imię Adolfa Hyły - artysty malarza, autora najsłynniejszego wizerunku Jezusa Miłosiernego, znajdującego się w tamtejszej kaplicy klasztornej.
Decyzją Rady Miasta Krakowa pieszo-rowerową aleją jego imienia nazwano przecznicę ulicy Tadeusza Motarskiego biegnącą najpierw w kierunku północno-zachodnim, a następnie skręcającą na północny-wschód.
Jak podkreślił obecny podczas odsłonięcia tablicy rektor sanktuarium ksiądz biskup Jan Zając, jest to trasa, która dla przyjeżdżających samochodami i autokarami stanowi pierwszy etap pielgrzymki.
O taką formę uhonorowania artysty zabiegała jego rodzina, Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, Rada Dzielnicy Łagiewniki-Borek oraz Łagiewnickie Towarzystwo Kulturalne. Formalny wniosek zgłosił związany z prezydentem miasta profesorem Jackiem Majchrowskim klub radnych Przyjazny Kraków. Stosowną uchwałę RMK podjęła 29 października
Tablicę z nazwą alei odsłoniły 13 grudnia siostrzenica malarza Elżbieta Szczepaniec-Cięciak i jego krewna Danuta Hyła w obecności przedstawicieli władz miasta i dzielnicy, duchowieństwa, sióstr z łagiewnickiego klasztoru.
Urodzony w 1897 roku w Bia­łej pod Biel­skiem, a zmarły w Krakowie w 1965 roku Adolf Hyła w swo­jej twór­czo­ści kon­cen­tro­wał się głów­nie na te­ma­ty­ce re­li­gij­nej, dlatego jego ob­ra­zy zawisły w wielu pol­skich świątyniach, m.​in. ko­ście­le pw. Świętego Krzy­ża w War­sza­wie. Jego mistrzem był Jacek Malczewski.
Naj­słyn­niej­szym dziełem artysty jest niewątpliwie obraz „Jezu, ufam Tobie” przedstawiający Chrystusa z dwoma promieniami wychodzącymi z serc, umieszczony w oł­ta­rzu ka­pli­cy za­kon­nej przy Sank­tu­arium Mi­ło­sier­dzia Bo­że­go Ła­giew­ni­kach. Po­wstał on jako wotum dzięk­czyn­ne za oca­le­nie ro­dzi­ny ar­ty­sty w czasie II wojny świa­to­wej. Mieszkający już wtedy w Łagiewnikach Hyła nawiązał w treści i w formie do obrazu Jezusa Miłosiernego na­ma­lo­wa­nego pod kie­row­nic­twem Świętej Fau­sty­ny Ko­wal­skiej przez Eu­ge­niu­sza Ka­zi­mierow­skie­go w Wil­nie.
Hyła jest autorem 230 przedstawień Bożego Miłosierdzia znajdujących się nie tylko w Polsce, lecz także w wielu krajach świata. W samym Krakowie jest ich obecnie około dwudziestu. Był także twórcą bardzo udanych portretów, m.in. Józefa Piłsudskiego.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Gru 17, 2013 9:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Doniósł sam na siebie
Były działacz „Solidarności”, a obecny szef Obywatelskiej Organizacji Strażniczej Watch Dog Jerzy Rojek, który w stanie wojennym półtora roku spędził w komunistycznych więzieniach dopisał na pomniku Wolności i Niepodległości dłuta profesora Bronisława Chromego od prawie trzech lat stojącym na skwerze przy ulicy Mickiewicza w Kalwarii Zebrzydowskiej nazwisko generała Wojciecha Jaruzelskiego, po czym…złożył sam na siebie doniesienie na policję.
Jak powiedział Radiu Kraków-Małopolska, chciał się w ten sposób upomnieć o historyczną sprawiedliwość, a całą akcję przeprowadził jawnie. Wybrane przez niego miejsce nie jest przypadkowe, na znajdującym się w pobliżu kalwaryjskim rynku nadal stoi bowiem pomnik z 1962 roku głoszący chwałę tych, którzy utrwalali władzę ludową i najwyraźniej nikomu nie przeszkadza takie sąsiedztwo.
W piśmie do policji Rojek określił Jaruzelskiego jako „janczara komunizmu”.
Pytany przez dziennikarza, dlaczego powiadomił stróżów prawa o swojej inicjatywie odpowiedział, że zawsze działał i nadal działa z otwartą przyłbicą, a jeśli ma ponieść konsekwencje prawne, to nie ma nic przeciw, bo skoro już raz siedział w więzieniu za walkę z komuną, może jeszcze posiedzieć w słusznej sprawie. Co więcej autor protestu zapowiada, że uczci kolejne rocznice wprowadzenia stanu wojennego dopisując na pomniku Wolności i Niepodległości nazwiska kolejnych komunistycznych oprawców. Może wtedy sąsiedni obelisk zacznie komuś przeszkadzać.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Gru 17, 2013 9:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Pałac w Nawojowej w rękach dawnych właścicieli
Zabrany w 1945 roku rodzinie Stadnickich przez komunistyczne państwo pałac w Nawojowej na Sądecczyźnie wrócił w ręce potomków dawnych właścicieli - poinformowało Radio Kraków-Małopolska
- To finał starań, które trwały ponad 20 lat. To, czym przede wszystkim będą chcieli się zająć właściciele pałacu to jego zabezpieczenie i gruntowny remont - powiedział na antenie krakowskiej rozgłośni prawnuk hrabiego Stadnickiego Krzysztof Mańkowski.
„Po przejęciu przez komunistyczne władze PRL pałac był m.in. siedzibą Technikum Hodowlanego. Ostatnio mieściły się w nim Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego i oddział Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nieremontowany od lat obiekt zaczął popadać w ruinę. Zdaniem starosty Jana Golonki powrót gospodarzy to szansa na jego uratowanie” - czytamy na stronie internetowej RK-M.
Podobno pałac ma zostać podzielony na część prywatną i publiczną, w której powstanie skupiający sądeckich przedsiębiorców klubu biznesu.
„Krzysztof Mańkowski wierzy, że Nawojowa stanie się ważnym ośrodkiem, w którym rodzić się będą pomysły na rozwój całej Sądecczyzny” - napisano na stronie Radia Kraków-Małopolska.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Gru 17, 2013 8:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dyrektorzy muzeów oburzeni decyzją mokotowskiej prokuratury
Dyrektorzy muzeów powstałych na miejscach zorganizowanych przez Niemców na terytorium Polski w okresie II wojny światowej obozów zagłady poprosili Prokuratora Generalnego RP o interwencję w sprawie odmowy wszczęcia śledztwa przez Prokuraturę Rejonową dla Warszawy-Mokotowa w kwestii znieważenia narodu polskiego zwrotem „polskie obozy śmierci” użytym przez niemiecką gazetę „Rheinische Post” (pisałem o tej decyzji 15 grudnia) - poinformowała „Rzeczpospolita”.
Oburzeni dyrektorzy muzeów m.in. w Auschwitz-Birkenau, na Majdanku, Stutthof w Sztutowie Gross-Rosen w Rogoźnicy i w Sobiborze wystosowali wspólne oświadczenie w tej sprawie. Czytamy w nim:
„Opinia prokuratury stoi w jawnej sprzeczności z faktami historycznymi. Niemieckie nazistowskie obozy III Rzesza budowała na terenach do niej wcielonych bądź przez nią okupowanych. Nie jest znane historykom istnienie jakiegokolwiek obozu zagłady położonego na ziemiach polskich w czasie istnienia na tych ziemiach polskiej państwowości.”
Dyrektorzy podkreślili, że w przeciwieństwie do prokuratury czują się określeniem „polskie obozy zagłady" głęboko znieważeni, a każdy z nich był wiele razy świadkiem sytuacji, jak drastycznie poniżone czują się takimi sformułowaniami polskie ofiary zbrodni niemieckich, w szczególności byli więźniowie.
„Wielokrotnie widzieliśmy też, jak kłamstwo to rodziło zamęt u młodych ludzi z zagranicy gotowych uwierzyć, że obozy te były utworzone i prowadzone przez Polskę i Polaków i że tym samym zbrodniarze triumfują, a ofiary na nowo skazuje się na upokorzenie” - napisali przypominając, iż to przecież nazistowska propaganda opierała się na przekonaniu, że regularnie powtarzane kłamstwo staje się w końcu prawdą.
I tak będzie - ich zdaniem - skoro nawet w Polsce prokuratura odmawia wszczęcia postępowania w sprawie tego ohydnego fałszu.
„ Na dodatek prokuratura de facto przyznała rację mediom, które pisały o <polskich obozach zagłady>, a potem odmawiały sprostowania i przeprosin, tłumacząc, że chodziło jedynie o geograficzne położenie na ziemiach polskich” - czytamy w ich liście.
Zwrócili też uwagę, że  wpis na listę UNESCO Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau został zmieniony, aby właśnie dzięki sformułowaniu o „niemieckim nazistowskim obozie" pełniej odzwierciedlić jego przynależność instytucjonalną.
„Od lat obserwowaliśmy i wspieraliśmy też różne akcje Polonii i polskiego MSZ na całym świecie, mające na celu zwalczanie haniebnego stwierdzenia o <polskich obozach>. Z nadzieją przyjmowaliśmy, że mimo trudności i oporów kolejne gazety i ośrodki medialne ze wstydem jednak przepraszały za użycie tego sformułowania. Poprzez swoją decyzję polska prokuratura dziś wygłasza opinię i podejmuje decyzje, które niweczą ten olbrzymi, wieloletni i kosztowny wysiłek. Skoro w oczach prokuratorów stwierdzenie o <polskich obozach zagłady> nie jest znieważające, to trudno nie postawić dramatycznego pytania, czy wszystkie dotychczasowe starania wielu ludzi dobrej woli miały jakikolwiek sens?” - napisali.
Swój list skierowali nie tylko do Prokuratora Generalnego RP, ale także do Ministra Sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich, prosząc ich wszystkich o pomoc w zwalczaniu znieważającego Polskę oraz Polaków kłamstwa na temat największej tragedii współczesnej Europy - niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak powiedział redakcji „Rz”, iż decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa wcale nie oznacza akceptacji dla wyrażenia „polskie obozy zagłady”, a jedynie to, że nie każde użycie tego zwrotu jest przestępstwem, a w tej konkretnej sprawie aby można było mówić o przestępstwie należy wykazać, że dana osoba - w tym przypadku niemiecka redakcja - użyła tego wyrażenia chcąc znieważyć naród lub Rzeczpospolitą Polską.
„- W tym konkretnym przypadku to nie wystąpiło. Wskazuje na to choćby treść artykułu w niemieckiej gazecie, jak też reakcja redakcji, która nie tylko błąd sprostowała, ale też za niego przeprosiła” - tłumaczył na łamach „Rzeczpospolitej”.
Decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie „polskich obozów śmierci" jest nieprawomocna. Na razie nikt nie złożył jeszcze zażalenia w tej sprawie, o której powiadomił prokuraturę Związek Polaków w Niemczech.
Bardzo stanowczy w tonie list dyrektorów powinien skłonić Prokuraturę Generalną do bacznego przyjrzenia się tej kwestii i sprawdzenia, czy jej mokotowscy podwładni nie popełnili błędu i czy faktycznie - jako organ państwa - stoją na straży racji stanu niepodległej Rzeczypospolitej, dbając o dobre imię narodu polskiego.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Gru 17, 2013 8:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Uniewinniony Diabeł
Krakowski sąd uniewinnił mima Rafała Śpiewaka, występującego przed bazyliką pw. Najświętszej Marii Panny na krakowskim Rynku Głównym w kostiumie Diabła, od zarzutu nielegalnej działalności - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Jak już tutaj kilkakrotnie pisałem, Śpiewak nie przyjął mandatu Straży Miejskiej za występy bez zezwolenia i stanął jako obwiniony przed sądem, który uznał, że - jak czytamy w depeszy PAP – „mim spełnił wszelkie wymogi do zdobycia pozwolenia na występy, jakie nakładała na niego uchwała Rady Miasta dotycząca parku kulturowego: po wygaśnięciu poprzedniej umowy złożył kolejny wniosek, stanął przed komisją oceniającą kreacje artystów i uzyskał jednogłośnie jej pozytywną opinię”.
Z powodu dwóch jednakowych skarg, złożonych w maju przez kobietę i mężczyznę z Bielska-Białej i Sopotu o tych samych nazwiskach, krytykujących występy Diabła i towarzyszącej mu Śmierci (Marcina Kozery) w okolicach bazyliki Mariackiej, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa nie zawarł z nim umowy na występy, sugerując zebranie podpisów poparcia.
„Sąd podkreślił, powołując się na zebrany materiał dowodowy, że postać Diabła, który śmieje się, żartuje z dziećmi i pozuje z nimi do zdjęcia, wrosła w pejzaż krakowskiego Rynku i stała się jego trwałym elementem” - napisała PAP.
- Czymże są dwie skargi wobec 9 milionów osób, które odwiedziły Kraków w tym roku? - pytał sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku uniewinniającego, dodając że w kreacji Diabła nie dopatrzył się nawet najmniejszego stopnia społecznej szkodliwości społecznej.
W toku procesu adwokat mima mecenas Leszek Wojtasik podnosił, że przepisy o parku kulturowym nie przewidują możliwości odwołania się od decyzji urzędnika, nie zawierają też wymogów zbierania podpisów poparcia.
- Wysoki sąd potwierdził moją niewinność i to jest początek zmiany, jaką chcemy wprowadzić. Czuję się sprawiedliwie osądzony, to co usłyszałem napawa mnie nawet lekką dumą, że jestem kimś znaczącym na ulicy i nie tylko. Dziwi mnie, że urzędnicy wcześniej tego nie dostrzegli - powiedział PAP po ogłoszeniu wyroku Śpiewak i zapewnił, że na pewno pojawi się na Rynku, bo wiele osób czeka na niego, a i jemu to też dostarcza przyjemności. Nauczony smutnym doświadczeniem prawdopodobnie wystąpi jednak o pozwolenie na dalsze występy, ale zastanawia się, czy sam magistrat nie zaproponuje mu takiego dokumentu.
- Dzięki temu wyrokowi jestem pewien, że da się coś zmienić. Wierzę, że zmienimy przepisy - powiedział mim.
Satysfakcję z wyroku wyrażał reprezentujący Diabła i Śmierć pro bono, tj. bezpłatnie, mec. Wojtasik.
- Udało nam się uzyskać potwierdzenie, że nasza linia obrony była słuszna; wykazaliśmy fatalną praktykę stanowienia i stosowania prawa przez niektórych urzędników magistratu w odniesieniu do tzw. aktorów ulicznych. Liczę też na to, że osoby, które mienią się katolikami i które tak łatwo rzucają oskarżenia i pomówienia, zrozumieją z tej sprawy, jak wielką krzywdę mogą wyrządzić ludziom, których tak naprawdę nie znają, a które poważnie i z całym sercem podchodzą do swojej działalności. Liczymy również na to, że uda nam się zmienić przepisy - powiedział PAP adwokat.
„W ścisłym centrum Krakowa obowiązuje uchwała o parku kulturowym. Zgodnie z nią artysta uliczny, by występować na Rynku Głównym, musi mieć pozytywną opinię zespołu oceniającego i uzyskać zgodę urzędu” - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
Wyrok jest nieprawomocny. Prawdopodobnie w styczniu osądzona zostanie Śmierć.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Gru 17, 2013 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Znieważeni powstańcy warszawscy
Fundacja Reduta Dobrego Imienia - Polska Liga Przeciw Zniesławieniom zawiadomiła Prokuraturę Generalną o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia Narodu Polskiego, czyli o czyn z artykułu 216 Kodeksu Karnego w związku z działalnością osoby, która utworzyła na Facebooku stronę pod nazwą „Beka z Powstania Warszawskiego” - podała Informacyjna Agencja Radiowa .
Jak podkreślił w rozmowie z IAR prezes Fundacji Maciej Świrski, strona ma wymowę wybitnie antypolską i jest zapełniona obelżywymi oraz znieważającymi Polaków wpisami. W zawiadomieniu do prokuratury jako przykład podał m.in. to, że zdjęcie przedstawiające Komendanta Głównego Armii Krajowej generała Tadeusza Bora-Komorowskiego w momencie kapitulacji powstania przed gen. Erichem von dem Bachem-Zelewskim jest opatrzone tekstem wypowiadanym jakoby przez tego drugiego: „- Dzięki niemu (Komorowskiemu - JB) wszyscy wasi potomkowie będą myli nasze niemieckie kible”, a pod zdjęciem zamieszczono słowa: „- I po co było walczyć polaczki? Teraz mówilibyście po niemiecku i żyli w dobrobycie, a tak to na zawsze zostaliście robactwem, którego każdy się brzydzi”.
- Szczególnie drastyczny jest inny przykład. Na stronie jako mem internetowy zamieszczono znane zdjęcie, zrobione przez Niemców, przedstawiające powstańca warszawskiego wychodzącego z kanałów przez właz otoczony przez hitlerowskich żołnierzy. W chwilę po zrobieniu tej fotografii, widoczny na niej powstaniec i inni jeńcy zostali przez Niemców rozstrzelani. Napis pod zdjęciem brzmi: „- Chłopaki, ale się najeb....łem. Może rozjeb...y pół Warszawy i przegrajmy jakieś powstanie”. Pod inną fotografią, przedstawiającą powstańców, widnieje podpis: „- Gdyby nie my (powstańcy - JB) teraz byś żył w rozwiniętych gospodarczo Niemczech i rządziłbyś światem” - powiedział dziennikarzowi IAR oburzony Świrski.
W zawiadomieniu do prokuratury napisał:
„Obelżywe podpisy umieszczone na zdjęciach (...) uwłaczają godności i mają na celu poniżyć pamięć Powstania jak i Powstańców. Autor tego memu i osoba, która go upubliczniła na Facebooku z premedytacją uderzają w wartości dla narodu najcenniejsze - pamięć historyczną i cześć oddawaną bohaterom.”.
Prezes Fundacji Reduty Dobrego Imienia - Polskiej Ligi Przeciw Zniesławieniom dodał, że właściciel strony nie usunął zdjęć, jak i samej strony pomimo licznych wezwań i próśb innych użytkowników Facebooka.
Mam nadzieje, że wobec tak ewidentnych dowodów wyjątkowo ohydnego przestępstwa, prokuratura nie pozostanie obojętna i rozpocznie natychmiast śledztwo, a sprawa szybko trafi do sądu.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 15 Lis 2019
Posty: 123

PostWysłany: Pią Lis 15, 2019 3:09 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Czw Gru 19, 2013 9:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Obozowy skandal bez konsekwencji
Określenie „polskie obozy zagłady” jest skandaliczne, niedopuszczalne i zawsze powinno spotykać się z potępiającą reakcją, ale nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku mamy do czynienia z przestępstwem - oświadczyła Prokuratura Generalna w odpowiedzi na omówiony tu przeze mnie wczoraj list dyrektorów muzeów powstałych na miejscach zorganizowanych przez Niemców na terytorium Polski w okresie II wojny światowej obozów koncentracyjnych.
PG uznała, że decyzja Prokuratury Rejonowej dla Warszawy-Mokotowa w kwestii znieważenia narodu polskiego zwrotem „polskie obozy śmierci” użytym przez niemiecką gazetę „Rheinische Post” - która tak oburzyła dyrektorów - jest „prawidłowa i wydana z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa”.
- Zadaniem prokuratury w takich sytuacjach jest dokonanie prawnokarnej oceny wypowiedzi, szczególnie z uwzględnieniem całokształtu okoliczności jej towarzyszących, w tym motywacji i zamiaru wypowiadającego te słowa. Prokuratura ocenia więc, czy wypowiedź została sformułowana celowo, świadomie i z zamiarem znieważenia, czy też wynika np. z ignorancji wobec historycznych faktów, jest efektem niewiedzy, bądź słownym lapsusem - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk.
Odnosząc się do decyzji mokotowskiej prokuratury dodał:
- Niemiecka gazeta za użyte sformułowanie wyraźnie przeprosiła, sprostowała je i wytłumaczyła pomyłką. W tej sytuacji prokuratura uznała, że dziennikarz nie popełnił przestępstwa, chociaż wyraźnie zaznaczyła w uzasadnieniu decyzji, że takie wypowiedzi nie powinny mieć miejsca.
Dziwi mnie to oświadczenie, podobnie jak zaskoczony byłem decyzją Prokuratury Rejonowej dla Warszawy-Mokotowa. Tymczasem izraelski parlament (Kneset) na specjalnym styczniowym posiedzeniu w Polsce w 69. rocznicę wyzwolenia obozu w Auschwitz-Birkenau ma przyjąć rezolucję w sprawie nazywania hitlerowskich obozów polskimi i zaapelować do światowych mediów o używanie właściwego określenia, czyli: niemieckie nazistowskie obozy na terytorium Polski. Rodzima prokuratura nie widzi natomiast znamion przestępstwa w błędnym nazywaniu tych miejsc.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60, 61, 62  Następny
Strona 59 z 62
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum







Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group