Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna polonus.forumoteka.pl
Archiwum b. forum POLONUS (2008-2013). Kontynuacją forum POLONUS jest forum www.konfederat.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zdaniem Jerzego Bukowskiego (2013)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 60, 61, 62  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Sty 07, 2013 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Apel Telewizji Republika
Zarząd mającej ruszyć w tym roku Telewizji Republika zwrócił się do swoich potencjalnych widzów i sympatyków z następującym apelem:
Zwracamy się do Was z propozycją uczestnictwa w niezwykłym przedsięwzięciu, jakim jest budowa nowej, niezależnej Telewizji Republika. Dziś w Polsce uderza jednostronność głównego nurtu medialnego. Szczególnie rażąca jest ona w najbardziej wpływowych informacyjno-publicystycznych programach telewizyjnych. Uderza w nich stronniczość i brak elementarnych standardów dziennikarskich. Obywatele otrzymują informacje niepełne i często zmanipulowane. Taki stan rzeczy utrudnia im orientację w rzeczywistości, a więc podejmowanie racjonalnych wyborów politycznych.
Naszą telewizją będziemy próbowali z tym walczyć. Odwołujemy się do ideałów republikańskich, a więc do pojęcia dobra wspólnego. Zdajemy sobie sprawę, że żyjemy we wspólnocie, która wpływa na losy każdego z nas i wyciągamy z tego wnioski. Tworząc uczciwe media, przykładamy się do naprawy życia publicznego w naszym kraju.
Nasze działanie nie uda się bez Waszej pomocy. Naprzeciw siebie mamy potężne siły dysponujące ogromnymi środkami. Apelujemy więc, aby budowa naszej wspólnej telewizji stała się wielkim ruchem obywatelskim. Wszyscy możecie stać się udziałowcami Telewizji Republika, wykupując akcje, z których jedna kosztuje 500 zł. Można oczywiście nabyć ich więcej. Jeśli nie stać Was na to, zapraszamy do abonamentu, który można zamówić już za 3 do 5 miesięcy (zależnie od operatora), a opłaty nie będą przekraczały 5 zł netto za miesiąc.
W naszej wspólnej telewizji będziecie mogli zobaczyć prawdziwy obraz wydarzeń w Polsce i na świecie, usłyszeć o sprawach, które są cenzurowane na innych ekranach, obejrzeć nieemitowane w innych telewizjach dokumenty, usłyszeć komentatorów, którzy odważnie i kompetentnie poruszać będą najważniejsze dla Was sprawy, pośmiać się z satyrykami, którzy mają odwagę żartować z władzy.
Zamiast irytować się na istniejące - zbudujmy własną telewizję. Uczciwą i kompetentną. Kupując małą cegiełkę na Telewizję Republika, pomagamy tworzyć imponujący gmach wolnych mediów. Piszcie do nas na adres telewizjaniezalezna@gmail.com, czekamy!
Zarząd Telewizji Republika:
Piotr Barełkowski, Tomasz Sakiewicz, Bronisław Wildstein

Uruchomienie nowej telewizji jest wielkim przedsięwzięciem i równie wielkim wyzwaniem, o wiele trudniejszym niż stworzenie kolejnego tygodnika. Zobaczymy, jak uporają się z tym ambitnym zadaniem wybitni dziennikarze. Widać jednak, że ruszają z dużym impetem.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 15 Paź 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Paź 15, 2019 6:56 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Sty 07, 2013 8:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jubileusz wielkiej aktorki
Wybitna krakowska aktorka, przyjaciółka Karola Wojtyły, Danuta Michałowska skończyła 7 stycznia 90 lat.
- To nie jest gwiazda aktorska. To jest arcygwiazda. Była dla nas znakomitym przykładem wielkiej sztuki aktorskiej, była naszym przewodnikiem - powiedział o niej Bogdanowi Gancarzowi z krakowskiej redakcji „Gościa Niedzielnego” Tadeusz Szybowski, który grał z nią w krakowskim Teatrze Rapsodycznym.
„Michałowska związała się z teatrem w latach 40. XX wieku, podczas okupacji niemieckiej. Początkowo należała do grupy, której opiekunem był wielki aktor Juliusz Osterwa, w 1941 r. trafiła zaś do teatru Mieczysława Kotlarczyka, zwanego później Teatrem Rapsodycznym.  Z tym ostatnim była związana do 1961 roku, grając m.in. 482 razy rolę Tatiany w <Eugeniuszu Onieginie> Puszkina. Potem stworzyła Teatr Jednego Aktora (przekształcony w 1978 r., po wyborze Karola Wojtyły, w Teatr Jednego Słowa). Przygotowane przez nią monodramy, m.in. <Bramy raju> Jerzego Andrzejewskiego, <Pan Tadeusz> Adama Mickiewicza i <Teatr Pana Sienkiewicza>, cieszyły się wielkim powodzeniem” - napisał Gancarz.
Dodałbym do tego wykazu „Mistrza i Małgorzatę” na podstawie arcysławnej powieści Michaiła Bułhakowa. Podziwiałem ją w latach 70. recytującą z pamięci przez 2 godziny wielką prozę rosyjskiego mistrza.
Michałowska wykładała przez wiele lat w Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, była rektorem na początku lat 80. Do grona jej uczniów należeli m.in. Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Jan Nowicki, Jerzy Stuhr i Ewa Demarczyk. W sumie wykształciła 900 aktorów.
„W czasie wojny poznała w zespole rapsodyków Karola Wojtyłę. Grali razem w podziemnych przedstawieniach teatralnych, m.in. w prapremierze <Króla-Ducha> Juliusza Słowackiego. Michałowska przez wiele lat używała niekiedy jako rekwizytu własnego egzemplarza tego poematu Słowackiego, który młody aktor Wojtyła trzymał w ręku 1 listopada 1941 r. w trakcie prapremierowej recytacji. Kolega z teatru został już przyjacielem na całe życie, stając się z czasem także przewodnikiem duchowym. Michałowska nie ma wątpliwości, że wybór Karola Wojtyły na papieża zmienił jej życie artystyczne i duchowe” - czytamy na stronie internetowej krakowskiego „GN”.
Tak napisała o tym w swoich wspomnieniach „Pamięć nie zawsze święta”:
„Doszłam do wniosku, że jedyne, co mogę i co powinnam czynić, to starać się o wprzęgnięcie codziennej pracy do tego samego <wózka>, którego Woźnicą jest On. Muszę zatem robić to, co umiem najlepiej, a więc głosić słowem artystycznym te same prawdy, którymi przeniknięta jest posługa apostolska Jana Pawła II.”
Prapremiery jej monodramów, m.in. „Ja bez imienia”, opartego na „Wyznaniach” Świętego Augustyna i „Gołębica w rozpadlinach skalnych” na podstawie tekstów biblijnych, odbywały się w prywatnych apartamentach papieża Polaka.
Danutę Michałowską ceni się najbardziej za wierność słowu, jako pierwszorzędnemu - według niej - elementowi teatru.
- To jedna z największych osobowości artystycznych, jakie pojawiły się w teatrze polskim w II połowie XX wieku. Jest to artystka, która zawsze, mówiąc piękne słowo, zarówno prozy, wiersza, jak i dramatu wierszowanego, potrafi przekazać całą głębię myśli zawartej w tych tekstach - powiedział Gancarzowi profesor Jacek Popiel, teatrolog, prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, były rektor krakowskiej PWST.
A krytyk teatralnyDariusz Domański dodał:
- Trzeba słyszeć, jak ta artystka interpretuje „Promethidiona”! Cóż za dykcja, jaka melodyjność głosu, jakie dogłębne zrozumienie tekstu Norwida. Jest dla mnie nieporównywalną z nikim aktorką słowa.
Dowodem docenienia pod Wawelem Danuty Michałowskiej było nadanie jej w 2008 roku obywatelstwa honorowego Krakowa.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Sty 08, 2013 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
I po Leninie w Heyah
Wystarczyła odpowiednio nagłośniona przez media (główną rolę odegrała „Rzeczpospolita”) akcja internautów oraz zdecydowany list prezesa Instytutu Pamięci Narodowej doktora Łukasza Kamińskiego do zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej, aby wycofała się ona z opisywanej tu przeze mnie wczoraj akcji promocyjnej z wykorzystaniem postaci Włodzimierza Lenina.
Przypomnę, że komunistyczny zbrodniarz pojawił się w reklamie pakietu „60 minut do wszystkich sieci" w Heyah, która obok m.in. T-Mobile należy do PTC.
„W spocie pokazywanym od 3 stycznia młody mężczyzna mówi do partnerki: <Masz zaczerwienione oko>. Po czym z jej źrenicy wyskakuje wódz komunistycznej rewolucji i zapowiada, że wprowadzana oferta to prawdziwa rewolucja. <Dawajcie, nawijajcie, lajkujcie> - mówi reklamowy Lenin. Reklamuje też sieć w Internecie i na bilboardach. Akcja spotkała się z szybką reakcją oburzonych internautów. Tysiące osób zaangażowało się w akcję bojkotu konsumenckiego produktów Heyah i Polskiej Telefonii Cyfrowej. Ponad dwa tysiące internautów włączyło się już w akcję <Goń z reklamy bolszewika> i zapowiadają skargę do Rady Reklamy. Również około dwóch tysięcy osób przyciągnęła inna kampania bojkotu sieci Heyah: <Stop sowietyzacji. Bojkot Heyah za Lenina>. Jej twórcy wytykają: <Kto będzie następny? Inny bohater socjalistów Adolf Hitler z uniesioną ręką i hasłem reklamowym Heyah Hitler>?” - napisała „Rz”.
A prezes IPN skierował do zarządu PTC następujący list:
Ze zdumieniem i oburzeniem przyjąłem wykorzystanie przez PTC S.A. w działaniach marketingowych postaci W. Lenina. Jest to nieodpowiedzialne trywializowanie masowych zbrodni i ich ofiar. Skutki społeczne tej kampanii mogą być tym groźniejsze, że adresowana jest ona do młodych ludzi, wśród których buduje ona pozytywne skojarzenia związane z W. Leninem.
W imię pamięci milionów ofiar komunistycznych zbrodni a także poczucia społecznej odpowiedzialności biznesu apeluję do Państwa o natychmiastowe zaprzestanie kampanii reklamowej z wykorzystaniem wizerunku W. Lenina, usunięcie go z wszystkich nośników, także do podjęcia działań, które przyczynią się do naprawy wyrządzonych szkód w świadomości młodego pokolenia Polaków.
W odpowiedzi PTC na te protesty czytamy:

W związku z nieprzychylnymi komentarzami formułowanymi pod adresem kampanii oraz pojawieniem się w dyskusji wątków ideologicznych (sic!), zdecydowaliśmy o jej wstrzymaniu.
Nasza decyzja podyktowana jest wolą poszanowania odczuć odbiorców oraz wynika z zasad etyki biznesu, których przestrzeganie jest dla nas sprawą nadrzędną.
Przepraszamy wszystkich, którzy mogli poczuć się w jakikolwiek sposób dotknięci – nigdy nie było to naszym zamiarem.
Zapytany przez „Rz” o ocenę tego pomysłu reklamowego psycholog społeczny dr Ireneusz Siudem powiedział:
„- To działanie nieetyczne i niemoralne. Odwoływanie się w naszym kraju tak boleśnie dotkniętym przez komunizm do postaci twórcy tego systemu może budzić u wielu osób pamiętających jeszcze zbrodnie komunizmu bardzo bolesne wspomnienia.”
A organizator akcji internetowej Maciej Cudera dodał:
„- Użycie elementów tak jednoznacznie kojarzących się z zagładą dziesiątek milionów istnień ludzkich, agresją bolszewicką, a później radziecką na Polskę zasługuje w mojej ocenie na najwyższe potępienie.”
Przypomniał też, że krótko przed bitwą warszawską Lenin zapowiadał, iż „z politycznego punktu widzenia jest arcyważne, aby dobić Polskę”.
„- Ta reklama nadaje się tylko do kosza. Rozumiem, kiedy próbują szokować impresjoniści, twórcy, ale w przypadku produktu czysto komercyjnego takie metody, próby pasożytowania  na obszarach wpisanych głęboko w kulturę czy dziedzictwo historyczne, a Lenin stał się ikoną bolszewizmu, są niedopuszczalne” - dodał medioznawca profesor Maciej Mrozowski.
„Rzeczypospolita” przypomniała, że już kilkanaście lat temu Leninem reklamowała się sieć sklepów Media Markt. Protestujący przeciw temu internauci szybko przerobili jej główne hasło promocyjne z „nie dla idiotów" na „tylko dla idiotów".
„Oburzenie wywołała też w 2005 r. reklama soków firmy Tymbark, na etykiecie których pojawił się wizerunek Ernesto Che Guevary. Protestowały wówczas prawicowe organizacje. Po Guevarę sięgnęła w 2008 r. sieć Play; rewolucjonista występował w niej stylizowany na św. Mikołaja” - czytamy w „Rz”.
Gazeta zapytała również o zdanie znanego historyka, specjalizującego się w najnowszych dziejach, dr. Piotra Gontarczyka, który powiedział jej:
„Domyślam się, że zamiarem twórcy była jedynie niewinna zabawa, jednak tworzenie postaci zabawnej, kreskówkowej z kogoś takiego jak Lenin jest pomysłem niebezpiecznym i niemądrym. Jest to nieetyczne względem ofiar tego zbrodniarza i ich rodzin.
Jeżeli żyjemy w świecie szacunku dla ludzkiego życia i wolności, to nikt nie powinien promować tych, którzy są wręcz symbolami zbrodni przeciwko tym wartościom. To może przynieść szkody głównie dla młodego pokolenia. Człowiek wykształcony wie, jak wielkim zbrodniarzem był Lenin, ale dla wielu ludzi młodych czy mniej rozgarniętych taka zabawa, taki pastisz może zainteresować tą ideologią lub chociaż ocieplić w ich oczach wizerunek zbrodniczego komunizmu.
Rewolucja bolszewicka, której Lenin był przywódcą, od pierwszych dni była z założenia zbrodnicza. Stalin mordował miliony, unicestwiał całe narody, Lenin robił dokładnie to samo z masami opierających się rewolucji chłopów, <wrogami klasowymi>, duchownymi, no i szeroko pojętymi elitami rosyjskimi.
Wszystkim zbrodniarzom totalitarnym przyświecały światłe cele, ale dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Nie oceniajmy więc dobrych chęci i pięknych idei, tylko bardzo konkretne działania i skutki tych działań. One są podobne w wypadku Lenina, Stalina i Hitlera.
To jest skutek braku Norymbergi dla zbrodniarzy komunistycznych i generalnie komunizmu. O ile ideologię nazistowską jednoznacznie ukazano i właściwie osądzono, o tyle komunizm zawsze miał w elitach na Zachodzie wielu zwolenników. Nie został należycie zdefiniowany i sprawiedliwie odrzucony. Efekt jest taki, że Pol Pot i paru jego bliskich współpracowników wychowało się na francuskich uniwersytetach. Zło jest złem; należy je więc potępiać w każdej postaci i przeciwstawiać się pokazywaniu zbrodniarzy jako zabawnych postaci z kreskówek.”
Nie po raz pierwszy okazało się, że energiczna i zdecydowana akcja internautów wsparta przez naukowe autorytety oraz wpływowe media może przynieść pożądany efekt i to w bardzo krótkim czasie.
Jerzy Bukowski

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Sty 08, 2013 10:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wirtualne oferty
Naiwnych nie sieją. Amatorzy spędzenia zimowych wakacji w tanich zakopiańskich pensjonatach nadal padają ofiarami internetowych oszustów, którzy kuszą ich komfortowymi warunkami i bardzo niską ceną, ale żądają aby przed przyjazdem goście wpłacali zaliczki.
„W ciągu ostatnich tygodni do zakopiańskiej policji zgłosiło się już kilkunastu poszkodowanych turystów. Każdy z nich wpłacił kilkusetzłotowe zaliczki a po przyjeździe do Zakopanego okazywało się że pod wskazanym adresem nie ma żadnego luksusowego pensjonatu. Zakopiańska policja prowadzi śledztwo w każdej ze spraw i na bieżąco blokuje strony internetowe z fałszywymi ofertami” - czytamy na stronie internetowej Radia Kraków-Małopolska.
Rzecznik zakopiańskiej policji Kazimierz Pietruch apeluje do turystów aby przy rezerwacji noclegów zachować szczególną ostrożność.
„Zakopiański Urząd Miasta posiada bazę oficjalnych pensjonatów i kwater prywatnych dostępnych również na stronie stolicy Tatr. Problem w tym, że wiele pensjonatów mimo, że działa uczciwie nie jest jeszcze zgłoszona do tej bazy danych. Są i tacy kwaterodawcy, którzy co prawda turystów nie oszukują ale swoją działalność wolą trzymać w tajemnicy przed skarbówką. W takich przypadkach turysta też nie jest w stanie oferty zweryfikować” - ostrzeżono na stronie krakowskiej rozgłośni.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Czw Sty 10, 2013 10:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Renesans górnictwa w zachodniej Małopolsce
Ta podana przez „Polskę-Gazetę Krakowską” informacja brzmi sensacyjnie w dobie likwidowania polskich kopalń i redukowania zatrudnienia w tych, które przetrwały restrukturyzację branży: niemiecki inwestor chce wskrzesić górnictwo w Trzebini-Sierszy.
„Po 12 latach od zamknięcia tamtejszej kopalni są plany, by ponownie wydobywać węgiel. Poszukiwanie złóż trwa też w okolicach Przeciszowa i Spytkowic” - ustalili dziennikarze tej gazety.
Burmistrz Trzebini-Sierszy pojechał podpisać umowę z inwestorem. Już w połowie 2013 roku niemiecka firma ma wystąpić o koncesję na wydobycie węgla. Pracę mogłoby znaleźć nawet tysiąc osób.
„Kolejna kopalnia w zachodniej Małopolsce może powstać w Przeciszowie, niedaleko Oświęcimia. Chce ją otworzyć spółka z Katowic, potentat w produkcji maszyn górniczych. Firma już rozmawia z mieszkańcami i stara się o koncesję na wydobycie. Kopalnia mogłaby ruszyć w 2018 roku” - czytamy na stronie internetowej Radia Kraków-Małopolska, które również zainteresowało się tymi propozycjami.
- Węgiel na tych terenach znajduje się na obszarze kilkunastu gmin. W latach 60. były prowadzone odwierty i pokłady rozciągają się od Brzeszcz po Wielkie Drogi - wyjaśnił na antenie krakowskiej rozgłośni wójt Przeciszowa Bogdan Cuber.
Górnicze plany mają także Spytkowice niedaleko Wadowic, gdzie złoża węgla kamiennego bada firma z Australii.
Obecnie w zachodniej Małopolsce działają tylko dwie kopalnie węgla kamiennego: „Janina” w Libiążu i „Silesia” w Brzeszczach. Ale już niedługo może się to zmienić.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Czw Sty 10, 2013 10:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Sędzia w rozkroku
Serdecznie współczuję sędziemu Igorowi Tulei. Rozumiem bowiem wielki dramat wewnętrzny, jaki musiał on przeżyć, wydając wyrok skazujący na doktora G. na podstawie uznanych przezeń za słuszne dowodów przedstawionych przez prokuraturę przy jednoczesnym obrzydzeniu do sposobu ich pozyskania.
To musiała być ogromna walka wewnętrzna na miarę dramatów przeżywanych przez postaci z tragedii Szekspira i z powieści Dostojewskiego. Z jednej strony zasadnicze potępienie dla prokuratorów używających tak niegodnych jego zdaniem metod, z drugiej podzielenie ich przekonania o winie oskarżonego.
Poważnie obawiam się o przyszłość sędziego Tulei. Oby to rozdwojenie jaźni nie doprowadziło go na (albo nawet za) próg choroby psychicznej.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Czw Sty 10, 2013 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Kombatanci i represjonowani przeciw sędziemu Tulei
Kombatanci Armii Krajowej i więźniowie polityczni z czasów komunizmu zapowiadają złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sędziego Igora Tuleyę, ponieważ poczuli się dotknięci porównaniem prze niego prokuratorów prowadzących dochodzenie w sprawie korupcji dr. G. i funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego do stalinowskich śledczych - poinformowała „Gazeta Polska Codziennie”.
„- Podejmiemy działania prawne wobec sędziego Tulei. Porównanie, jakiego użył, świadczy o braku elementarnej wiedzy albo o politycznym cynizmie” - powiedział „GPC” podpułkownik Franciszek Oremus, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Żołnierzy AK i Więźniów Politycznych.
A Zbigniew Zieliński ze Związku Byłych Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego dodał:
„- Jak można wygadywać takie bzdury? Walczyliśmy o wolną, praworządną Polskę, byliśmy prześladowani, torturowani, a z ust sędziego słyszymy takie rzeczy.”
„Gazeta Polska Codziennie” od kilku dni starała się dowiedzieć, na jakiej podstawie Tuleya wypowiedział słowa o długotrwałych nocnych przesłuchaniach podejrzanych i świadków w tej sprawie.
Sędzia odmawiał jednak rozmowy, zasłaniając się wydanym mu przez przełożonych zakazem kontaktu z mediami w tej sprawie. Informacji odmówiła również rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie Maria Smonderek.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Czw Sty 10, 2013 6:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Okradziona Grabarka
W nocy z 8 na 9 stycznia ktoś włamał się do prawosławnej cerkwi Przemienienia Pańskiego na Grabarce i skradł wota dziękczynne umieszczone przed Iwierską ikoną Matki Bożej - poinformował portal internetowy „Gościa Niedzielnego”.
- Zginęło kilkadziesiąt pierścionków, obrączek, złotych elementów o sporej wartości. Złodzieje liczyli na zysk, nic nie wiadomo o dodatkowych aktach wandalizmu - powiedział serwisowi Gosc.pl rzecznik prasowy Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.
„- Ze wstępnych ustaleń wynika, że złodzieje lub złodziej - bo nie mamy pewności, czy była to jedna osoba, czy też kilka - weszli do środka cerkwi za pomocą drabiny wykorzystywanej przy remoncie jednego z budynków. Najpierw dostali się do dzwonnicy, a następnie do sali głównej. Skradzione zostały wota: złote i srebrne łańcuszki wraz z medalionami, ofiarowane przez wiernych odwiedzających Grabarkę. Trudno oszacować ich wartość” - zrelacjonował to wydarzenie „Gazecie Wyborczej” Grzegorz Gilar z podlaskiej policji.
Prowadzi ona dochodzenie i prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawców tego świętokradztwa.
„Wydarzenie  jest tym bardziej smutne, że miało miejsce między drugim a trzecim dniem prawosławnych świąt Bożego Narodzenia. Święta Góra Grabarka to najważniejsze sanktuarium polskich prawosławnych. Znajduje się na niej żeński klasztor św. Marty i Marii. W 1990 roku doszczętnie spłonęła cerkiew, którą dziesięć lat później odbudowano” - czytamy w portalu „GN”.

Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Czw Sty 10, 2013 7:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Sądecczyzna bez wody
Mieszkańcy Nowego Sącza i okolicznych gmin od ponad roku borykają się z poważnym problemem związanym z brakiem wody pitnej - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Jedynym ratunkiem jest dla nich beczkowóz, który mieści 6 tysięcy litrów wody i wykonuje średnio 6-7 kursów dziennie, by zaopatrzyć prywatne studnie mieszkańców.
Jak wyjaśnił PAP wiceprezes Sądeckich Wodociągów Krzysztof Głuc, beczkowóz działa 12 godzin dziennie.
„Z prośbą o pomoc dzwonią mieszkańcy Nowego Sącza, terenów podmiejskich i okolicznych gmin - m.in. Starego Sącza, Nawojowej i Kamionki Wielkiej. Kiedy intensywnie pada deszcz, beczkowóz jest rzadziej wzywany” - czytamy w depeszy PAP.
Wiceprezes dodał, że w wodociągach należących do spółki Sądeckie Wodociągi, która dostarcza mieszkańcom Sądecczyzny wodę pitną, jest woda.
- Nie mamy problemów nawet jeśli jest niski poziom Dunajca - głównego źródła naszych wodociągów. Poważny problem jest tam, gdzie nie ma sieci wodociągów lub tam, gdzie jest ona budowana. Problem braku wody dotyczy nie tylko Sądecczyzny, ale całej Polski. Naukowcy ustalają, czy jest to skutek susz okresowych, czy długotrwałej suszy hydrologicznej. Jakość sądeckich wód, dzięki licznym inwestycjom ekologicznym, poprawia się. W 2012 roku, dzięki dotacjom Unii Europejskiej, zmodernizowaliśmy stację uzdatniania wody w Starym Sączu. Woda stamtąd ma najwyższe standardy. Ogólnie wody jednak jest coraz mniej. Co rok w Beskidzie Sądeckim zanika kilkadziesiąt naturalnych źródeł wody - powiedział w rozmowie z PAP.
„Obecnie Sądeckie Wodociągi budują ok. 70 km sieci wodociągowej na terenie Nowego Sącza, Starego Sącza i Nawojowej. Oznacza to, że po 2013 r. ok. 8 tys. osób będzie miało stałe źródło wody” - napisała PAP.
Geomorfolog i hydrolog profesor Wojciech Froehlich z Polskiej Akademii Nauk ocenił, że braki i nadmiary wodą są zwykłymi zjawiskami.
- To naturalny cykl. Tylko niektórzy naukowcy, a za nimi środki masowego przekazu, powodzie czy susze przedstawiają jako nadzwyczajne zjawiska. Tymczasem one towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów i są naturalnym cyklem obiegu wody. Dawniej ludzie bardziej szanowali wodę, bo jej wydobycie wiązało się z pewnym wysiłkiem fizycznym. Studnia była obok gospodarstwa. Dziś większość studni jest na stokach górskich i są one połączone wodociągami z gospodarstwem. Odkręcamy kurek i nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile zużywamy wody - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Jerzy Bukowski

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Czw Sty 10, 2013 7:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Super uczciwy znalazca
Takie informacje czyta się zawsze (ale rzadko) z wielką radością, ponieważ pozwalają one odbudować mocno w ostatnich latach nadwątloną wiarę w ludzką uczciwość.
„Tygodnik Podhalański” napisał, że w Komendzie Rejonowej Policji w Zakopanem czeka do odbioru spora suma pieniędzy zgubiona w tym mieście.
„- Przyszedł do nas mężczyzna, który w Zakopanem znalazł leżące na chodniku, rozsypane banknoty. To dosyć duża kwota” - powiedział redakcji „TP” podinspektor rzecznik prasowy zakopiańskiej policji Kazimierz Pietruch,.
Nie chciał jednak zdradzić jej wysokości, aby móc zweryfikować to, co będzie mówić potencjalny właściciel.
Pieniądze czekają w komendzie (tel. 665 390 512), a ja raz jeszcze z ogromnym uznaniem myślę o uczciwym znalazcy oraz mam nadzieję, że otrzyma on zwyczajowe 10 procent kwoty od tego, kto ją zgubił i zapewne pogodził się już z myślą o sporej stracie.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Sty 12, 2013 6:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Marsz przeciw smogowi
O tym, że w Krakowie powietrze zanieczyszczone jest przez niemal 200 dni w roku ponad wszelkie normy pisałem już tutaj kilkakrotnie.
"To co wdychamy najczęściej, to dwutlenek azotu oraz PM10, czyli metale ciężkie, dioksyny i furany. Mikrocząsteczki zawarte w pyle zawieszonym są tak małe, że mogą przenikać do płuc i oskrzeli. Krakowska gmina dofinansowuje wymianę pieców węglowych na bardziej ekologiczne systemy ogrzewania. Urząd marszałkowski prowadzi kontrole tego, czym palimy w piecach i domowych kominkach. Takie akcje niewiele jednak dają. Ubiegłoroczne 3-dniowe kontrole pochłonęły 122 mln zł a poziom przekroczenia udało się tylko nieznacznie zredukować" - czytamy na stronie internetowej Radia Kraków-Małopolska.
W ostatnich tygodniach smog jest jeszcze bardziej dokuczliwy niż zazwyczaj bywa w zimie i dlatego mieszkańcy podwawelskiego grodu - wsparci przez media wszystkich orientacji politycznych - postanowili czynnie zademonstrować władzom samorządowym, że tak nie da się dłużej żyć oraz że nie ma dla nich obecnie większego problem niż systematyczne wdychanie szkodliwych, często rakotwórczych substancji.
Realizując ten zamiar grupa około 300 osób w białych maseczkach przeciwpyłowych przeszła niedawno Drogą Królewską z placu Matejki pod magistrat, niosąc transparenty: "Zakazać palenia węglem w Krakowie", "Chcemy oddychać czystym powietrzem", "Kraków - ósmy smród świata" i domagajac się od urzędników podjęcia natychmiastowych oraz skutecznych działań, które znacznie zredukują zanieczyszczenia.
Chociaż organizatorom zależało, by marsz nie był upolityczniony, pojawiło się jednak kilka napisów z żądaniami odwołania prezydenta profesora Jacka Majchrowskiego.
Przed magistratem do protestujących wyszła rzeczniczka prezydenta Monika Chylaszek, na której ręce przekazano list z postulatami i żądaniami, a ona zapewniła ich, że władze miasta nie chcą być wrogiem lecz partnerem w walce z brudnym powietrzem, czego dowodem jest obietnica złożenia wniosku do marszałka województwa małopolskiego, żeby sejmik podjął uchwałę ograniczającą możliwość opalania paliwami stałymi w całej aglomeracji.
"Kraków to najbardziej zanieczyszczone miasto w Polsce - w którym normy stężenia szkodliwych pyłów są przekraczane nawet ośmiokrotnie! Wtedy dzieci nie powinny opuszczać szkół i przedszkoli w ciągu dnia, a osoby starsze wietrzyć mieszkań" - czytamy na stronie internetowej Telewizji Kraków.
Urzędnicy z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego od kilku lat szykują się do czegoś w rodzaju "kilkudniowej terapii szokowej". Polegałby ona na całkowitym zakazie palenia traw i liści w ogrodach, zakazie wjazdu samochodów do ścisłego centrum, promocji komunikacji miejskiej poprzez bezpłatne przejazdy nią w czasie największego zatrucia powietrza.
- Do wprowadzenia zasadniczej polityki "powietrznej" w Krakowie potrzebna jest jednak zmiana przepisów oraz polityki energetycznej Polski. Korzystniejsze ceny gazu ziemnego i oleju opałowego - paliw niskoemisyjnych znacznie wpłynęłoby na obniżenie emisji trujących pyłów - powiedziała na antenie RK-M Anna Szczęch z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego.
Największymi trucicielami są jednak mieszkańcy podwawelskiego grodu nadal używający pieców kaflowych i - co gorsze - palących w nich różnymi śmieciami, także produkującymi toksyczny dym, jak np. plastikowe butelki. Jedyną metodą przywołania ich do porządku mogą być wysokie kary nakładane przez Straż Miejską, w której patrolach znajdą się specjaliści od wykrywania trucizn w tym, co wydobywa się z kominów.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Sob Sty 12, 2013 5:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
O bombie Brunona K.
Z materiałów, które posiada uczelnia Brunon K. nie mógł zrobić bomby: takie wyniki wewnętrznej kontroli przeprowadzonej przez naukowców Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie na zlecenie rektora uczelni podała Kronika Telewizji Kraków.
„Brunon K. formalnie jest jeszcze pracownikiem uczelni. Ma zostać zwolniony w lutym. Kontrola wykazała, że ilość odczynników chemicznych w laboratoriach jest zgodna z dokumentacją. Z uczelni nie zostały wyniesione żadne materiały. Dodatkowo studenci wypełnili ankiety na temat treści i sposobu prowadzenia zajęć przez Brunona K. Nie wykazano tutaj żadnych uchybień” - czytamy na stronie internetowej TVP Kraków.
45-letni pracownik naukowy UR został zatrzymany 9 listopada przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, według których zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu kilka ton materiałów wybuchowych. Jego celem mieli być prezydent, premier, ministrowie i posłowie.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Sty 14, 2013 2:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Strzelnica w Muzeum AK
W krakowskim Muzeum Armii Krajowej uruchomiono kolejną atrakcję.
„Pojawiły się tunele strzeleckie, w których za pomocą dwóch replik polskich karabinów przeciwpancernych Ur z września 1939 roku zwiedzający mogą spróbować zniszczyć jadące w nich czołgi. Walczyć możemy z sowieckim czołgiem T-28, wyjeżdżającym na nas wprost z płonącej wioski lub z niemieckim Panzerkampfwagen IV szarżującym z lasu. Oba wyświetlane są na ekranach. Do pierwszego mierzymy leżąc, do drugiego klęcząc. Wrogie maszyny szybko się zbliżają, strzelając do nas z pokładowego karabinu i działa. Wtedy trzęsie się specjalna mata, na której się znajdujemy. Ponadto ogłuszają nas wybuchy. Musimy się spieszyć i dobrze mierzyć. Karabin ma cztery naboje. Później trzeba go przeładować. Jeśli wykażemy się refleksem, zniszczony czołg się zatrzyma, jeśli nie - zostaniemy... rozjechani” - poinformowała „Polska-Gazeta Krakowska”.
Zwiedzający są zachwyceni tym pomysłem.
„- Dobrze, że jakaś interaktywna rozrywka pojawiła się w muzeum. Myślę, że to będzie hit wśród dzieci i młodzieży” - powiedział gazecie jeden z nich.
Pracownicy muzeum tłumaczą, dlaczego do multimedialnej zabawy wybrano właśnie ten karabin.
„- Był sporym osiągnięciem polskiej techniki. Potrafił przebić pancerz lub uderzyć w niego z taką siłą, że wewnętrzne elementy czołgu odpadały i raniły załogę/ Niestety, do września 1939 Polacy zdążyli wyprodukować tylko około 1500 sztuk tej broni. Co więcej, gdy wybuchła wojna, wiele karabinów nie dotarło z magazynów na front” – wyjaśnił na łamach „P-GK” Piotr Makuła, ekspert od spraw broni w muzeum.
Drugą nowością jest wystawa 150 sztuk broni.
„- To dar przekazany nam z Kanady przez śp. Stanisława Wcisłę, żołnierza AK. Część broni wykorzystaliśmy na głównej wystawie, a resztę pokazujemy od teraz w 14 gablotach” - wyjaśnił w rozmowie z gazetą dyrektor Muzeum AK Adam Rąpalski.
W kolekcji znajduje się broń niemiecka, polska, rosyjska, a także wyprodukowana m.in. w Brazylii, Chinach, Peru, Syrii przed II wojną światową, w jej trakcie i po zakończeniu.
„Niektóre egzemplarze mają niesamowitą historię. W kolekcji znajduje się niemiecki karabin mauser, który w czasie II wojny światowej zdobyli sowieci. Po wojnie leżał w rosyjskich magazynach, aż wysłano go do Wietnamu wspomagając armię komunistycznego Vietcongu. Tam z kolei zdobył go amerykański żołnierz i zabrał do USA, skąd z kolei wykupił go Stanisław Wcisło. Polski konsulat w Kanadzie chce teraz sponsorować wydanie katalogu wystawy broni w muzeum AK. Darczyńca pracował po wojnie w kanadyjskim ministerstwie spraw zagranicznych jako wybitny prawnik. Dodatkiem są ponadto gabloty z największą w Polsce kolekcją guzików od mundurów” - czytamy w „Polsce-Gazecie Krakowskiej”.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Pon Sty 14, 2013 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W obronie okien życia
Rada Miasta Krakowa przyjęła rezolucję do premiera Donalda Tuska w sprawie podjęcia przez polskie rząd działań na rzecz utrzymania tzw. okien życia, czyli miejsc, w których matki mogą pozostawiać na klasztornych furtach nowo narodzone dzieci, jeśli nie mogą lub nie chcą się opiekować.
Radni mają nadzieję, że premier „dołoży wszelkich starań, żeby okna życia w Polsce mogły funkcjonować bez przeszkód” i wyrażają swoje zaniepokojenie doniesieniami o tym, że Komitet Praw Dziecka przy Organizacji Narodów Zjednoczonych chce wymóc na Parlamencie Europejskim zdelegalizowanie ich.
W rezolucji napisano też, że okna życia to „budząca szacunek forma działalności Kościoła Katolickiego na rzecz ochrony porzuconych dzieci”, a „argumenty Komitetu Praw Dziecka przy ONZ o ochronie tożsamości porzuconych noworodków są bezzasadne i przedkładają niezrozumiały interes prawny nad dobro chronionych w ten sposób dzieci”.
Radni podkreślili, że matki porzucają niemowlęta z różnych powodów i dla wielu jest to decyzja dramatyczna.
„Okno życia daje porzuconym dzieciom szansę na godne życie, a niejednokrotnie na przeżycie. Znane są wszak liczne przypadki dzieciobójstwa, o których donoszą media, wstrząsając opinią publiczną” - czytamy w rezolucji.
W krakowskim oknie życia pozostawiono do tej pory piętnaścioro dzieci, ostatnie 31 grudnia 2012 roku. Przy chłopcu siostry znalazły karteczkę z listem od matki: „Serce mi pęka, ale muszę to zrobić. Proszę Was, znajdźcie mu dobrych rodziców”. Kartka zostanie przekazana ośrodkowi adopcyjnemu, który zajmie się procedurą przysposobienia dziecka.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 15 Paź 2019
Posty: 123

PostWysłany: Wto Paź 15, 2019 6:56 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9117

PostWysłany: Wto Sty 15, 2013 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Owsiak doktorem honoris causa
Jerzy Owsiak, założyciel i prezes zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, inicjator corocznej zbiórki pieniędzy na wyposażenie szpitali i leczenie chorych otrzyma w czwartek tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Senat uczelni nadał tę godność "twórcy największych w Polsce akcji charytatywnych i artystycznych, człowiekowi wielkiego serca, otwartemu na potrzeby innych, oddanemu sprawie pomocy dzieciom". Laudację wygłosi znany filozof profesor Tadeusz Gadacz.
Doktorami honoris causa UPK są m.in. prof. Henryk Samsonowicz, ksiądz prof. Józef Tischner (jego uczniem jest prof. Gadacz), prof. Jan Baszkiewicz, Adam Michnik, kardynał Stanisław Dziwisz, biskup Tadeusz Pieronek, prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski.
"Uniwersytet Pedagogiczny podczas tegorocznego 21. Finału WOŚP przekazał na licytację portret Jerzego Owsiaka w stroju akademickim - birecie i todze. Internetowa aukcja zakończy się 25 stycznia" - czytamy w depeszy PAP.
Nowy doctor honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie jest komandorem Orderu Odrodzenia Polski, kawalerem Orderu Uśmiechu i Ecce Homo oraz laureatem honorowej nagrody "Tygodnika Powszechnego" - Medalu Świętego Jerzego za walkę ze współczesnymi smokami.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> SPRAWY BIEŻĄCE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 60, 61, 62  Następny
Strona 2 z 62
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group