Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna polonus.forumoteka.pl
Archiwum b. forum POLONUS (2008-2013). Kontynuacją forum POLONUS jest forum www.konfederat.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zdaniem Jerzego Bukowskiego (rok 2010)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 52, 53, 54  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> ARCHIWUM
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Sro Sie 11, 2010 8:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Autobus grozy
Pijany kierowca - bywa. Pijany kierowca bez prawa jazdy - zdarza się. Pijany kierowca bez prawa jazdy prowadzący autobus - rzadki przypadek. Pijany kierowca bez prawa jazdy, który kupił sobie autokar turystyczny i staranował nim siedem samochodów osobowych - prawdziwy rarytas na polskich szosach.
Przed takim nietypowym piratem drogowym czmychali niedawno mieszkańcy Mrągowa.
- Kierowca potrącił jeden samochód i próbował uciec z miejsca zdarzenia w wąską uliczkę. Tam uszkodził kolejne auta oraz elewacje dwóch budynków. Podczas kolizji w autobusie nie było pasażerów - powiedziała reporterowi Telewizji TVN 24 Mariola Ostaszewska z biura prasowego komendy policji w Mrągowie.
W rajdzie pijanego kierowcy nikt na szczęście nie ucierpiał, a on sam został zatrzymany. W wydychanym powietrzu miał blisko 3 promile alkoholu.
- Za jazdę po pijanemu kierującemu grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Przez najbliższe 10 lat nie będzie mógł zrobić prawa jazdy - poinformowała Ostaszewska.
Ilekroć dowiaduję się o podobnym przejawie ułańskiej fantazji jakiegoś rodaka, tylekroć przypomina mi się jeden ze słynnych rysunków Andrzeja Mleczki, na którym dwóch Polaków patrzy na piramidy w Gizie i jeden mówi do drugiego:
- E, nie takie rzeczy robiliśmy ze szwagrem po pijanemu.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Lip 2020
Posty: 123

PostWysłany: Sob Lip 04, 2020 12:47 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Czw Sie 12, 2010 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nowy szef ukraińskiego IPN o Banderze, Szuchewyczu i Wielkim Głodzie
- Uhonorowanie Stepana Bandery i Romana Szuchewycza tytułami Bohaterów Ukrainy było błędem - oświadczył cytowany przez Polską Agencję Prasową nowy szef Instytutu Pamięci Narodowej w Kijowie Wałerij Sołdatenko.
"- To był wielki błąd, tego nie warto było robić, bo człowiek, który nosił stopień wojskowy państwa-agresora i walczył nie tylko przeciw Związkowi Radzieckiemu, ale i przeciwko połowie Europy, nie może być bohaterem Ukrainy - powiedział Sołdatenko o Szuchewyczu w wywiadzie dla gazety "Kommiersant-Ukraina".
"Szef IPN wyjaśnił, że Szuchewycz był oficerem Wehrmachtu. Przyznanie jemu i Banderze tytułów Bohatera Ukrainy określił jako decyzję polityczną. Podjął ją poprzedni prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko w uznaniu zasług Bandery i Szuchewycza w walce o państwowość. Na Ukrainie zachodniej i w środowiskach narodowych w innych częściach kraju działacze ci uznawani są za bohaterów walk niepodległościowych. Na sympatyzującym z Rosją wschodzie uważani są za nazistowskich kolaborantów" - napisała w depeszy z Kijowa PAP.
Sołdatenko odniósł się także do kwestii międzynarodowego uznania Wielkiego Głodu z lat 1932-33 za ludobójstwo narodu ukraińskiego, o co zabiegał poprzedni prezydent Wiktor Juszczenko.
"- Zajmowałem się problemem Wielkiego Głodu jeszcze w 1989 r. (...) W tym czasie przygotowywałem dla Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Ukrainy uchwałę o głodzie (...). Głód nie był ludobójstwem narodu ukraińskiego. Nikt siedząc na tronie nie podejmował decyzji w rodzaju: jak by tu się pozbyć ukraińskiego narodu? - powiedział w cytowanym przez PAP wywiadzie dla ukraińskiej gazety.
- Władza z prezydentem Wiktorem Janukowyczem na czele przekształca Instytut Pamięci Narodowej w Instytut Narodowej Amnezji - skomentował wypowiedzi Sołdatenki deputowany opozycyjnego bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona Jarosław Kendzior.
Wielu ukraińskich komentatorów i historyków obawia się, że Sołdatenko, członek Komunistycznej Partii Ukrainy, który został szefem IPN w lipcu br. może położyć kres prowadzonym w ostatnich latach intensywnym badaniom zbrodni komunizmu na Ukrainie.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Pią Sie 13, 2010 7:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Kresowianie napisali do ministra
Liczni przedstawiciele środowisk kresowych wystosowali następujący list do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego:
Szanowny Panie Ministrze!
Gdy ponad dwadzieścia lat temu rozpoczęły się w Polsce przemiany ustrojowe, nasze społeczeństwo żywiło nadzieję, że uda się wreszcie przerwać zmowę milczenia i odsłonić prawdę o ludobójstwie dokonanym przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińską Powstańczą Armię na obywatelach II Rzeczypospolitej narodowości polskiej, żydowskiej, ormiańskiej, cygańskiej, a nawet – ukraińskiej.
Społeczeństwo nasze wierzyło również, że stanie się możliwe osądzenie i skazanie rozproszonych po całym świecie sprawców tego ludobójstwa. Dziś widać wyraźnie, że nadzieje te okazały się płonne. Mało tego, na Zachodniej Ukrainie szerzy się skrajny antypolonizm, gloryfikowani są zbrodniarze wojenni działający w szeregach OUN i UPA. Tego rodzaju postawa ogarnęła również część przedstawicieli mniejszości ukraińskiej w naszym kraju, a zwłaszcza przywódców Związku Ukraińców w Polsce oraz redaktorów "Naszego  Słowa". Ukształtowała się więc sytuacja, która godzi w polską rację stanu i uwłacza elementarnemu poczuciu sprawiedliwości.
Wskazana sytuacja jest konsekwencją zarówno krótkowzroczności kolejnych ekip politycznych, jak też niezborności funkcjonującego w Polsce systemu prawnego. Niezdolność polskiego wymiaru sprawiedliwości do skutecznego ścigania zbrodniarzy wojennych, działających w strukturach szowinistycznych organizacji OUN i UPA, a także do efektywnego zwalczania przejawów gloryfikowania tych organizacji oraz propagowania ich faszystowskiej ideologii ma swe źródło m.in. w:
a) braku w Kodeksie karnym zapisów, które nadawałyby działalności OUN i UPA jednoznaczną kwalifikację prawną;
b) funkcjonowaniu szeregu wykluczających się wzajemnie interpretacji zapisów prawnych, dotyczących możliwości ścigania zbrodniarzy działających w szeregach OUN         i UPA oraz osób dopuszczających się gloryfikowania tych organizacji;
c) niewywiązywaniu się przez nasz kraj z umów międzynarodowych, zobowiązujących do ścigania zbrodniarzy wojennych;
d) opieszałości prokuratorów i władzy sądowniczej w egzekwowaniu istniejących zapisów prawnych, dotyczących ścigania przestępstw polegających zarówno na naruszaniu ius in bello, jak też na upowszechnianiu ideologii i symboliki faszystowskiej.
Międzynarodowe trybunały od lat skutecznie ścigają zbrodniarzy wojennych bez względu na to, czy bezpośrednio funkcjonowali oni w strukturach państwa hitlerowskiego, czy też jedynie pozostawali na jego usługach. Znamienne jest choćby niedawne wytoczenie procesów przeciwko członkowi Waffen SS - Ludwikowi Boere, jak też przeciwko ukraińskiemu oprawcy działającemu m.in. w obozach koncentracyjnych w Trawnikach, Sobiborze i Treblince - Dymitrowi Demianiukowi, zwanemu "Iwanem Groźnym". Tymczasem polskie sądownictwo w ostatnich dziesięcioleciach nie było w stanie wymierzyć sprawiedliwości ani jednemu zbrodniarzowi wojennemu. W szczególności nie było ono zdolne posadzić na ławie oskarżonych żadnego spośród masowo ujawniających się na terenie Ukrainy i poza nią członków OUN oraz UPA. Sytuacja ta stanowi w naszym odczuciu świadectwo głębokiego kryzysu polskiego aparatu ścigania i polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Szanowny Panie Ministrze!
W obliczu wielu niepokojących zjawisk związanych z funkcjonowaniem systemu prawnego oraz systemu egzekwowania prawa, zmuszeni jesteśmy zwrócić się do Pana z prośbą o wyjaśnienie kilku kwestii:
1. Do roku 1997 r. w polskim porządku prawnym zagadnienie odpowiedzialności za udział w organizacjach przestępczych oraz zrzeszeniach politycznych, działających w interesie państwa niemieckiego lub z nim sprzymierzonego, regulował art. 4 § 1 Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstwa i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (Dz. U. Nr 4, poz. 16 z późn. zm.). W świetle art. 4 § 2 i §3 tego dekretu za organizację przestępczą należy uznać grupę lub organizację, która ma na celu zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne lub zbrodnie przeciwko ludzkości,   a także taką, która, mając inny cel, zdąża do osiągnięcia go przez popełnienie wymienionych zbrodni. Na mocy wzmiankowanego dekretu sądy polskie (w szczególności Najwyższy Trybunał Narodowy oraz Sąd Najwyższy) uznały za organizacje przestępcze nie tylko NSDAP, SS, Gestapo i SD, ale także kierownictwo administracji Generalnej Guberni, strukturę organizacyjną obozów koncentracyjnych, organizację Selbstschutz oraz Ukraińską Powstańczą Armię (UPA).
Przepis art. 4 § 1 Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego utracił moc obowiązującą na podstawie art. 5 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Przepisy wprowadzające Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 554, z późn. zm.). Rodzi się w związku z tym pytanie, czy w świetle aktualnych przepisów polskiego prawa Ukraińska Powstańcza Armia oraz leżąca u jej podstaw Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów  przestały być traktowane jako organizacje przestępcze o charakterze nacjonalistycznym i faszystowskim. W szczególności zaś: czy uchylenie artykułów Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego pociąga za sobą anulowanie −  wyrastających z tego Dekretu, ale wydanych  niezależnie od  niego − orzeczeń Najwyższego Trybunału Narodowego oraz Sądu Najwyższego w sprawie kwalifikacji prawnej działań UPA.
Pozytywna odpowiedź na te pytania implikuje kolejne kwestie:
a) na jakiej podstawie merytorycznej konstruktorzy aktualnie obowiązującego Kodeksu karnego uchylili dotychczasową kwalifikację prawną działań Ukraińskiej Powstańczej Armii?
b) kto jest odpowiedzialny za przygotowanie zmian w systemie prawnym, w których wyniku UPA wykluczona została spośród organizacji zbrodniczych o charakterze przestępczym?
c) w czyim interesie zmiany te zostały wprowadzone?
2. Ekspertyzy dokonane przez wybitnego znawcę prawa międzynarodowego – Prof. Ryszarda Szawłowskiego – jednoznacznie wskazują, że zbrodnie dokonane przez członków UPA na Kresach Wschodnich II RP mają charakter ludobójstwa (genocidum). Co więcej, wszystkie piony śledcze w IPN, które prowadzą śledztwa w sprawie zbrodni popełnionych przez UPA, tj. oddziały: wrocławski, krakowski, lubelski i rzeszowski, zgodnie kwalifikują te zbrodnie jako akty ludobójstwa. Tymczasem w wypowiedziach przedstawicieli polskich władz państwowych i w dokumentach przygotowywanych przez polski parlament starannie unika się stwierdzeń orzekających, iż Ukraińska Powstańcza Armia dopuściła się ludobójstwa.
Jest sprawą oczywistą, że w państwie prawa o szczegółowych kwalifikacjach, jakie nadawane są czynom przestępczym, nie mogą decydować koniunkturalne wypowiedzi polityków. Tego rodzaju kwalifikacje muszą wynikać z - zasadzających się na ekspertyzach prawnych - orzeczeń instytucji wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym nasuwają się dwa pytania:
a) czy istnieją okoliczności, które stoją na przeszkodzie, aby okrutne rzezie dokonywane przez UPA na Kresach Wschodnich RP uznane zostały przez instytucje polskiego wymiaru sprawiedliwości za akty ludobójstwa?
b) czy i jakie prowadzone są postępowania w tej sprawie (kiedy ewentualnie przewiduje się ich zakończenie)?
3. Nasz kraj jest zobowiązany do honorowania Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego (podpisanej 8 VIII 1945 r.). Jest on także sygnatariuszem m.in. Konwencji w sprawie ścigania i karania zbrodni ludobójstwa (z 9 XII 1948 r.). Obliguje ona (art. V) państwo polskie do odpowiedniej konstrukcji prawa oraz realizacji działań, prowadzących do skutecznego karania winnych zbrodni ludobójstwa. Konwencja ta stanowi też podstawę do wszczęcia procedur ekstradycyjnych wobec zbrodniarzy wojennych oraz osób współwinnych zbrodni ludobójstwa.
Wiele okoliczności, w tym m.in.
a) wyeliminowanie w Kodeksie karnym zapisów, z których jednoznacznie wynika, że Ukraińska Powstańcza Armia była organizacją przestępczą o charakterze nacjonalistycznym i faszystowskim,
b) uchylanie się przez polskie władze państwowe oraz polski wymiar sprawiedliwości od podejmowania energicznych działań zmierzających do udowodnienia, iż zbrodnie dokonane UPA były aktami ludobójstwa,         
c) rezygnacja ze ścigania i ekstradycji banderowców,
d) bierność przedstawicieli aparatu ścigania wobec różnego rodzaju przejawów gloryfikowania UPA oraz jej przywódców, a także wobec upowszechniania jej faszystowskiej symboliki
świadczy wyraźnie, że Polska nie wywiązuje się ze swych zobowiązań.
W związku z tym powstaje pytanie: dlaczego państwo polskie - państwo, podkreślmy, którego obywatele zostali szczególnie doświadczeni przez okrucieństwa wojny - łamie konwencje międzynarodowe, nakazujące odpowiednią konstrukcję prawa, umożliwiającą skuteczne ściganie zbrodni ludobójstwa?
4. Nawet istniejące przepisy prawne umożliwiałyby dokonywanie ekstradycji i karania członków UPA. Polski system prawa karnego przewiduje odpowiedzialność karną choćby za przynależność do organizacji przestępczych. Orzeka o tym na przykład art. 258 K.k. Niekiedy uznaje się jednak, że wskazany artykuł nie może mieć zastosowania, bo na Ukrainie UPA nie jest traktowana jako organizacja przestępcza. Zapomina się więc, że choć członkowie tej organizacji mają dziś obywatelstwo innych państw, w szczególności ukraińskie, to w czasie popełniania okrutnych rzezi byli obywatelami polskimi, którzy dopuścili się kolaboracji z okupantem hitlerowskim, zdrady państwa, prowadzenia działalności terrorystycznej oraz całego szeregu dalszych przestępstw wymierzonych w interesy narodu i państwa polskiego. Swoją drogą, odpowiedzialni są także za stosowanie niedopuszczalnych sposobów walki, dokonywanie mordów i znęcanie się nad ludnością cywilną. Nasuwają się zatem pytania:
a) dlaczego organa wymiaru sprawiedliwości, działające od roku 1989 jako instytucje całkowicie niezawisłe, z lekceważeniem traktują zbrodnie wymierzone przeciwko państwu i narodowi polskiemu?
b) dlaczego prokuratorzy nie ścigają z urzędu osób i instytucji, które na terenie Polski prowadzą działalność zmierzającą do heroizacji UPA oraz gloryfikowania jej przywódców?
Szanowny Panie Ministrze!
Prosząc o udzielenie odpowiedzi na przedstawione pytania oraz o wyjaśnienie wysuniętych tu kwestii, pragniemy podkreślić, iż uznajemy, że działalność kierowanego przez Pana resortu ma decydujący wpływ na kreowanie wizerunku Polski jako demokratycznego państwa prawa.  
Jesteśmy zwolennikami budowania dobrosąsiedzkich stosunków z Ukrainą. Nie sądzimy jednak, że powinno się ono odbywać kosztem tuszowania zbrodni dokonanych przez UPA oraz rezygnowania z dążeń do ich osądzenia i  ukarania.
Sądzimy, że napiętnowanie przez polskie trybunały aktów ludobójstwa popełnionego przez UPA będzie nie tylko formą zadośćuczynienia elementarnemu poczuciu sprawiedliwości dziejowej, ale stanie się ono w oczach społeczności międzynarodowej świadectwem powagi i politycznej wiarygodności państwa polskiego, a także wyrazem jego zdolności do obrony swej racji stanu.  
Z poważaniem
Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej - Stanisław Srokowski, prezes, pisarz
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Kędzierzynie-Koźlu - Witold Listowski, prezes
Klub "Samborzan" Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich  w Oświęcimiu - Włodzimierz Paluch, przewodniczący
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział Stryjan           - Janusz Locher, wiceprezes 
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Katowicach -  Stanisław Grossmann, prezes
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich,  Oddział w Zielonej Górze - Jan Tarnowski, prezes
Stowarzyszenie Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej - Edward Bień, prezes, członek zarządu Oddziału Kołomyjan we Wrocławiu,  członek  Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów, członek Krajowego Instytutu Kresowego w Warszawie
Stowarzyszenie Kresowe "Podkamień" - Henryk Bajewicz, prezes
Światowy Kongres Kresowian - Jan Skalski, prezes, Danuta Skalska, rzecznik
Środowisko Żołnierzy Armii Krajowej Obszaru Lwowskiego z siedzibą w Kędzierzynie-Koźlu  - Władysław Wilczyński, prezes
Towarzystwo Miłośników Ziemi Podhajeckiej - Ryszard Wiktor Wojciechowski, prezes
Prof. dr hab. Leszek Jazownik
Dr Maria Jazownik
Prof. zw. dr hab. Bogumił Grott
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, proboszcz parafii ormiańskokatolickiej dla Polski południowej
Prof. dr hab. Bogusław Paź
Ewa Siemaszko, badacz zbrodni ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA
Ewa Szakalicka, dziennikarka, reżyser filmów dokumentalnych
Ludwik Bednarz, Opole
Iwona Burzyńska, studentka
Jerzy Czerwiński, radny Sejmiku Województwa Opolskiego
Piotr Kaleta, Stowarzyszenie Kresowe "Podkamień"
Marek Kawa
Piotr Kolczyński, redakcja "Jednodniówki Narodowej"
Iwona Kopańska-Konon, dokumentalistka zbrodni OUN i UPA
Mjr Łukasz Kuźmicz, Wołyniak, autor książki "Zbrodnie bez kary" o zbrodniach OUN-UPA
Irena Kulesza
Ryszard Lenart, członek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej
Ewa Madejska
Katarzyna Madejska
Krystyna Ogonowska
Radosława Ogonowska
Tadeusz Ogonowski
Katarzyna Radowiecka
Rafał Staszewski
Adam Śmiech, redakcja  "Jednodniówki Narodowej"
Kazimierz Świerniak, członek Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Szczecinie,  członek korespondent Zarządu Głównego TMLiKPW we Wrocławiu, członek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej we Wrocławiu
Stanisława Tokarczuk, uciekinierka z rzezi wołyńskiego ludobójstwa
Wiesław Tokarczuk, członek  Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów
Krystian Tyszkiewicz
Czesław Zarzycki
Jadwiga Zarzycka
Marzena Zawodzińska, redakcja „Jednodniówki Narodowej”
Andrzej Zielonka, wiceprzewodniczący Sejmiku  Województwa Opolskiego, odznaczony w 2009 r. złotą odznaką Kresowian
Andrzej Żupański
Do wiadomości:
1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – Pan Bronisław Komorowski
2. Premier Rzeczypospolitej Polskiej – Pan Donald Tusk
3. Przedstawiciele mediów

List jest bardzo obszerny i szczegółowy, a liczba podpisów pod nim imponująca. Ciekawe, czy jego adresat zechce odpowiedzieć autorom i czy temat podejmą chociaż niektóre krajowe media.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Pią Sie 13, 2010 7:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wolno grać na klarnecie
W lipcu ubiegłego roku pisałem o wyroku Sądu Rejonowego w Gdyni, który zakazał studentce gdańskiej Akademii Muzycznej ćwiczyć gry na klarnecie we własnym mieszkaniu. Pozwali ją sąsiedzi, w tym jej była nauczycielka muzyki, uskarżając się na zbyt głośne dźwięki, wydobywane przez nią z instrumentu.
Nie pomogły argumenty studentki, że stara się grać jak najrzadziej, nigdy w nocy i że maksymalnie wyciszyła mieszkanie. Nie godząc się z wyrokiem Sądu Rejonowego w Gdyni, jej rodzice odwołali się do Sądu Okręgowego w Gdańsku, który przesłuchał biegłego akustyka w celu ustalenia, czy gra na klarnecie w mieszkaniu rzeczywiście aż tak bardzo zakłóca spokój sąsiadom.
W tym tygodniu Sąd Okręgowy zmienił wyrok niższej instancji. Sędzia Przemysław Banasik uzasadniając wyrok, powołał się właśnie na opinię biegłego, który w mieszkaniach sąsiadek podczas gry na instrumencie nie stwierdził przekroczeń dopuszczalnych wartości hałasu.
Matka studentki nie kryła satysfakcji po ogłoszeniu wyroku.
- Chodziło o to, żeby nie zabierać prawa innym dzieciom, które kształcą się w tej chwili i będą chciały się kształcić. Żeby nie zachęcać ludzi do składania tego typu pozwów. To był główny cel złożenia apelacji - powiedziała dziennikarzom.
Wyrok jest prawomocny.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Sob Sie 14, 2010 5:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W holdzie prof. Kurtyce
Tablicę upamiętniającą prezesa Instytutu Pamięci Naroodowej, profesora Janusza Kurtykę, który zginął 10 kwietnia w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, odsłonięto 13 sierpnia na siedzibie Oddziału Krakowskiego IPN w Wieliczce. Jej fundatorem jest Stowarzyszenie NZS 1980.
"Odsłonięcia tablicy dokonała wdowa Zuzanna Kurtyka z dwoma synami i pełniący obowiązki prezesa IPN Franciszek Gryciuk. Uroczystość poprzedziła msza św. w kościele pw. św. Klemensa w Wieliczce" - napisała w depeszy Polska Agencja Prasowa.
Na tablicy z logo IPN i wizerunkiem Matki Boskiej Katyńskiej znajduje się napis: "Pałac Konopków z XVIII w. odnowiony na początku XXI wieku staraniem dr. hab. Janusza Kurtyki (1960-2010), dyrektora oddziału IPN w Krakowie (2000-2005), prezesa IPN (2005-2010) tragicznie zmarłego w katastrofie samolotu prezydenckiego w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r."
Dyrektor Krakowskiego Oddziału IPN doktor Marek Lasota podkreślił, że uroczystość związana jest z jubileuszem 50-lecia urodzin Janusza Kurtyki, przypadającym tego dnia, i jubileuszem 10-lecia IPN.
- Myślę, że połączenie tych jubileuszy jest wymowne, bo pałac Konopków swą świetność odzyskał dzięki staraniom Janusza Kurtyki, który ulokował w nim archiwum - powiedział dziennikarzom Lasota.
Historię tworzenia IPN w Krakowie i późniejszego archiwum w Wieliczce wspominał także jego były dyrektor, obecny poseł Prawa u Sprawiedliwości Ryszard Terlecki.
- Janusz był jednym z pierwszych pracowników IPN. Od początku budował jego chwałę i historyczny, naukowy, polityczny i moralny sens. To były czasy piękne, potem zaczęło się gorzej, IPN stał się niezwykle ważną instytucją pamięci historycznej i polityki historycznej, a jednocześnie siał strach. Mieliśmy przyjaciół, ale też bezlitosnych wrogów. Oni ostatecznie doprowadzili do tego, że w czwartek 8 kwietnia ostatni raz widziałem Janusza - pod gmachem Senatu, który przyjął ustawę o IPN, powstałą w gruncie rzeczy po to, by pozbawić Janusza możliwości ponownego kandydowania. PO pod presją lobby agentów dawnej bezpieki poddała IPN politycznemu zniszczeniu. Odsłaniamy tablicę, a nie widzę rektorów, dziekanów i innych. I to jest smutne, że tak bardzo i tak wiele trzeba zmienić w tym świecie nauki, żeby można było śmiało, odważnie mówić prawdę. Myślę, że odsłaniając tę tablicę, upominamy się o polską rację stanu. I nie ustąpimy, będziemy odsłaniać tablice, będziemy stawiać pomniki, będziemy pamiętać, nie pozwolimy sobie zabrać tej pamięci, bo to jest część naszej polskiej racji stanu - mówił Terlecki.
Po uroczystości Zuzanna Kurtyka powiedziała dziennikarzom:
- Dla mnie ta chwila jest bardzo ważna, bo upamiętnia mojego męża, który mnóstwo czasu poświęcił IPN-owi. Pamiętam całe dni walki o siedzibę dla archiwum IPN w Krakowie. Wyszło z tego piękne miejsce w Wieliczce i może dobrze się stało, że to nie Kraków, a Wieliczka została wybrana, bo społeczność Wieliczki jest w stanie to docenić.
"Za kadencji Kurtyki IPN koncentrował się na śledztwach ws. zbrodni aparatu władzy z lat 70. i 80. oraz na projektach badawczych dotyczących opozycji z tych lat. W 2006 r. IPN ujawnił teczkę abp. Stanisława Wielgusa, niedoszłego metropolity warszawskiego. W 2007 r. do zadań IPN włączono lustrację osób publicznych, co wywołało szeroką dyskusję o zakresie i głębokości sprawdzania przeszłości lustrowanych. Kontrowersje wzbudzały publikacje IPN m.in. o przeszłości Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego i Wojciecha Jaruzelskiego (to za kadencji Kurtyki b. szef WRON stanął z oskarżenia IPN przed sądem, wraz z innymi twórcami stanu wojennego). Kurtyka powtarzał, że ujawnianie przeszłości to ustawowe zdanie IPN" - czytamy w depeszy PAP.
Kurtyka wiele razy podkreślał wyjątkowe znaczenie pionu badawczo-edukacyjnego Instytutu, badającego opór Polaków wobec komunizmu oraz wydającego setki publikacji, organizującego wiele wystaw, sesji i konferencji. Za Kurtyki skrócono czas oczekiwania na akta danej osoby z archiwów IPN, w ub. roku było to średnio ok. dwa tygodnie.
W kwietniu 2009 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył Kurtykę Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
W czerwcu 2010 roku Kurtyka został pośmiertnie laureatem Nagrody Kustosza Pamięci Narodowej, którą sam ustanowił.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirek Lewandowski



Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 492

PostWysłany: Sob Sie 14, 2010 6:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Treść napisu na tablicy budzi moje wątpliwości.

Zaczyna się tak, jakby chodziło o tablicę informującą o charakterze budynku ("Pałac Konopków...", "odnowiony staraniem...").
Jednak w dalszej części napisu okazuje się, że nie chodzi o pałac, ale o Osobę, której staraniem został on odnowiony. Przy czym fakt odnowy pałacu jest jedynie pretekstem, do przedstawienia b. Prezesa IPN, zaś prawdziwy powód ufundowania tablicy jest podany na samym końcu. Wszystko to jest jakieś takie pokrętne i w sumie niepoważne.

Dlaczego nie można było po prostu napisać: "Pamięci dr habil Janusza Kurtyki..." (itd) bez nawiązywania do Pałacu Konopków?

Umieszczenie na tablicy wizerunku Matki Boskiej Katyńskiej uważam za poważne nadużycie. Pisałem już o tym, że związek katastrofy smoleńskiej ze Zbrodnią Katyńską jest odległy i przypadkowy.

Także treść wystąpienia posła PiS Ryszarda Terleckiego uważam za niestosowną. Próba upolityczniania Janusza Kurtyki po jego śmierci oraz przenoszenie PO-PiSowskiego mordobicia nad grób tragicznie zmarłego Prezesa IPN - to zachowanie moralnie naganne a politycznie niemądre. Szkoda, że politycy PiS nie zdają sobie z tego sprawy.

Całość wygląda tak, jakby została przygotowana przez kogoś, kto - w bardzo perfidny sposób - chciał ośmieszyć pamięć po zmarłym Prezesie IPN...

_________________
Mirek Lewandowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Nie Sie 15, 2010 7:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Bunkier pod beczką
Leżące w połowie drogi między Krakowem a Tarnowem Brzesko będzie mieć wkrótce sporą atrakcję turystyczną, zwłaszcza dla miłośników militariów.
Jak poinformowała Kronika Krakowska TVP, podczas rewitalizacji tamtejszego rynku odnaleziono zachowany w doskonałym stanie i dobrze wyposażony bunkier z okresu zimnej wojny.
"Kable, liczniki, i aparatura telekomunikacyjna. Rosyjskie napisy na urządzeniach nie budzą wątpliwości, kto bunkier wybudował i komu służył. Urządzenia służyły do nawiązywania łączności między wojskami Układu Warszawskiego. Prawdopodobnie także do podsłuchiwania rozmów - zwłaszcza tych międzynarodowych" - czytamy na stronie internetowej Kroniki.
Bunkier ma kilkanaście metrów kwadratowych. Oprócz aparatury jest także pomieszczenie socjalne.
Niezwykle oryginalnie pomyślano wejście do niego: ukryto je w drewnianej piwnej beczce, która przez lata stała na rynku i była nieoficjalnym symbolem Brzeska.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Nie Sie 15, 2010 4:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Niewinna(?) kradzież
"- Czy prokuratura i policja przyzwalają na rozszabrowanie pozostałości byłego obozu Auschwitz?" - pytał na łamach "Dziennika Polskiego" dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński w związku z umorzeniem sprawy przeciwko dwóm Kanadyjczykom, którzy usiłowali ukraść dwie metalowe szpile, łączące szynę z podkładem kolejowym, będące oryginalnymi elementami historycznej rampy.
Ani Komenda Miejska Policji Państwowej, ani Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu nie dopatrzyły się w ich zachowaniu niczego zdrożnego. Postępowanie przeciwko turystom-złodziejom umorzono z uwagi na brak "znamion przestępstwa kradzieży dobra o istotnym znaczeniu dla kultury narodowej".
Dyrekcja Muzeum złożyła zażalenie na tę decyzję do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu.
"- Zaniemówiłem, gdy przeczytałem to uzasadnienie. Czyli każdy z grubo ponad miliona odwiedzających rocznie Miejsce Pamięci Auschwitz może sobie teraz stąd coś zabrać? Na pamiątkę? Jak ma to rozumieć opinia publiczna?" - oburzał się w rozmowie z "DP" Cywiński.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Pon Sie 16, 2010 6:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Palikot życzy śmierci Kaczyńskiemu
"Przyjdzie taki dzień, że Jarosław będzie już rozmawiał z siłami ostateczności. Być może jeszcze w tym roku. I wówczas uznamy, że to był naprawdę dobry rok. Tego się trzymam, w to wierzę" - napisał na swoim blogu poseł Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot.
A ja mam dylemat: oburzać się, tym samym nagłaśniając skandaliczną wypowiedź, czy całkowicie ją przemilczeć?
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Pon Sie 16, 2010 7:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Odwołane odsłonięcie pomnika krasnoarmiejców
Grupa zaledwie kilkunastu osób nie dopuściła do zaplanowanej na popołudnie 15 sierpnia uroczystości odsłonięcia pomnika 22 żołnierzy Armii Czerwonej, poległych w Bitwie Warszawskiej 1920 roku pod Ossowem - poinformowało Polskie Radio.
Protestujący przynieśli ze sobą transparent z napisem: "pomnik-hańba". Sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert postanowił odwołać uroczystość, ponieważ podejrzewał, że może nie zostać zachowana odpowiednia powaga uroczystości, a nawet dojść do znieważenia sztandaru wojskowego. W ceremonii mał wziąć udział nowy ambasador Federacji Rosyjskiej w Warszawie.
Przeciwko upamiętnieniu czerwonoarmistów pomnikiem w kształcie prawosławnego krzyża i dwudziestu dwóch bagnetów, symbolizujących poległych, protestowało wiele środowisk kombatanckich i niepodległościowych z całej Polski, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Wołominie, a Zarządy Regionalnego Stowarzyszenia Prawicy oraz Wspólnoty Samorządowej Województwa Mazowieckiego, napisały we wspólnym oświadczeniu:
"Oburzenie nasze budzi zarówno samo zamierzenie oddania hołdu żołnierzom wrogiej, najeźdźczej armii, jak i forma uczczenia ich pamięci. Nie ma z naszej strony zgody na stawianie pomników żołnierzom, którzy przez długi czas bezkarnie deptali polską ziemię i stając ostatecznie u wrót Stolicy Państwa zagrozili bezpośrednio Jego niepodległemu bytowi. Nie godzimy się też na czczenie pamięci żołnierzy, którzy nieśli pożogę ateistycznego komunizmu nie tylko naszej Ojczyźnie, ale i całej Europie. Uznajemy, że Ossów jest i powinien pozostać na wyłącznie miejscem godnego uczenia chwały Żołnierza Polskiego.
Tym samym domagamy się również od Burmistrza Wołomina odstąpienia od realizacji planowanej przez Niego uroczystości mającej na celu gloryfikowanie pamięci i chwały sowieckiego oręża."
W noc poprzedzającą odsłonięcie monumentu ktoś namalował na nim czerwone gwiazdy.
Kunert powiedział Polskiemu Radiu, że chodziło mu wyłącznie o upamiętnienie 22 szeregowych żołnierzy, co wydawało się sprawą czystą moralnie i z prawnego punktu widzenia, a wcześniej nazwał ten pomnik - w programach informacyjnych Telewizji Polskiej - "poszerzoną mogiłą".
Przedstawiciel protestujących w Ossowie Kazimierz Zych ocenił, że odsłanianie takiego pomnika w takim dniu to hańba dla Polaków. W 90. rocznicę zwycięstwa nad bolszewizmem jest rzeczą upokarzającą sławienie najeźdźcy. Jego zdaniem, ktoś "chce dać Polakom policzek".
Protestujący zwrócili też uwagę, że na pamiątkowej tablicy znalazły się dwa błędy ortograficzne w języku rosyjskim. Sekretarz generalny ROPWiM zapowiedział, że tablica zostanie wymieniona, a oficjalne odsłonięcie mogiły (konsekwentnie używał w wypowiedzi radiowej tego terminu) odbędzie się kiedy indziej.
Z tej smutnej historii płynie jednak optymistyczny wniosek: konsekwentny i stanowczy opór społeczny wobec fatalnych decyzji władz przynosi niekiedy pożądane efekty. Warto więc - jak radził zwycięzca z 1920 roku, marszałek Polski Józef Piłsudski - "bić głową w mur", bo zdarza się go czasami obalić.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Pon Sie 16, 2010 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Harcerskie Błonia
Ponad 8 tysięcy druhen i druhów ze Związku Harcerstwa Polskiego, a także goście z innych skautowych organizacji polskich i zagranicznych bierze udział w rozpoczętym 16, a trwającym do 24 sierpnia Jubileuszowym Zlocie z okazji 100-lecia harcerstwa.
Przedstawiciele 17 chorągwi ZHP urządzili swoje gniazda, w których zbudowali bramy, totemy oraz szereg innych elementów pionierki obozowej. Wszystkie te konstrukcje, wzorowane na oryginalnych, powstały z drewna i są oparte na metalowych szkieletach. źnalazły się wśród nich Sukiennice, Brama Floriańska, Korona Królów. Miasteczko zlotowe posiada pełną infrastrukturę i zaplecze, liczące m.in. 200 kuchni polowych. W zlocie uczestniczyć będą również zuchy, członkowie drużyn integracyjnych i Nieprzetartego Szlaku oraz seniorzy. Spodziewany jest udział przedstawicieli najwyższych władz państwowych. W sześciu blokach programowych harcerze będą zdobywać wiedzę i umiejętności przydatne młodym obywatelom Polski. Wieczorem będą odbywać się ogniska, koncerty, spotkania i zabawy.
- Chcemy na zlocie podsumować minione lata i pokazać współczesne harcerstwo; tak żeby harcerze byli dostrzegani nie tylko w sytuacjach kryzysowych, ale poprzez całość swojego działania. Zlot daje okazję do pokazania, że harcerstwo daje dobre wychowanie, przygotowanie do życia, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach, uczy śmiałości, otwartości, pozwala nawiązywać kontakty w grupie - powiedział Polskiej Agencji Prasowej komendant zlotu harcmistrz Krzysztof Budziński.
17 sierpnia w Pałacu Sztuki przy pl. Szczepańskim zostanie otwarta wystawa "100 lat harcerstwa", a na Błoniach - "Panorama Harcerska", mająca formę baneru o długości 100 i wysokości 3 metrów; będzie ustawiona na specjalnej konstrukcji.
Dwa dni później, podczas "Dnia Grunwaldzkiego", odbędą się konferencja na temat tradycji rycerskich na Uniwersytecie Jagiellońskim, Apel Grunwaldzki na placu Jana Matejki, pokazy bractw rycerskich, turniej łuczniczy i przemarsze heroldów, a wieczorem koncert Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.
"Podczas piątkowego <Dnia Harcerskiego> uczestnicy zlotu będą prezentować swoje regiony na Rynku Głównym i uczestniczyć w konferencji na temat wychowawczych aspektów harcerstwa. W intencji 100-letniego ruchu harcerskiego pomodlą się podczas niedzielnej mszy św. w Katedrze na Wawelu, wezmą także udział w olimpiadzie sportowej" - czytamy w depeszy PAP.
W ramach zlotu przygotowane bloki tematyczne: "W zielone gramy" (problematyka ekologiczna), "Piastuni patriotyzmu" (gry strategiczne "Płock 1920" i "Monte Cassino", impreza na orientację "Legendy Krakowskie" oraz wycieczka do Muzeum Lotnictwa Polskiego), "My z tej ziemi" (poznanie wioski słowiańskiej i udział w grze fabularnej "Dwie strony Krakowa"), "Zdobywcy szczytów" (zajęcia sportowe w dyscyplinach współczesnych, jak i zapomnianych: serso, pikier, chodzenie na szczudłach), "Razem po zdrowie" (podniesienie świadomości zdrowotnej), "W kręgu przyjaźni" (otwarcie na problemy innych ludzi, kultur, społeczeństw.
Nad Krakowem uniosą się balony w ramach akcji "Sto balonów na stulecie", a w miasteczku ukazywać się będzie dziennik zlotowy "Krakowski skaut" oraz funkcjonować radio zlotowe.
Honorowym patronem obchodów 100-lecia harcerstwa i Jubileuszowego Zlotu jest premier Donald Tusk.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 8:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Czy Piłsudski zostanie upamiętniony w Druskiennikach?
Mało jest na dzisiejszej Litwie miejsc tak bardzo związanych z pamięcią o Pierwszym Marszałku Polski Józefie Piłsudskim, jak Druskienniki, w których szczególnie lubił on odpoczywać i nabierać sił do dalszej pracy państwowej.
Od kilku lat w tamtejszym muzeum czynna jest ekspozycja poświęcona międzywojniu, na której znajdują się m.in. zdjęcia z pobytów Komendanta w kurorcie.
Nic więc dziwnego, że mer miasta Riczardas Malinauskas wystąpił z propozycją odsłonięcia tablicy pamiątkowej, poświęconej wielkiemu Polakowi.
Litwinom postać Piłsudskiego kojarzy się jednak także z krzywdami. Przewodniczący współrządzącej litewskiej partii konserwatywnej i eurodeputowany Vytautas Landsbergis poproszony przez portal Delfi o ocenę pomysłu upamiętnienia marszałka w Druskiennikach przypomniał rok 1920 i "zdradzieckie odebranie nam Wilna - historycznej i konstytucyjnej stolicy Litwy".
- Gdyby nie ten błąd, historia obu krajów potoczyłaby się inaczej, bardziej pomyślnie. Polska wówczas zyskała niewiele i na krótko. Litwa utraciła wiele i na długo. Przegrały dwie strony. Obie straciły przyjaciela, a wkrótce obie trafiły w niewolę sowiecką. Stosunki polsko-litewskie odrodzono dopiero w czasach Solidarności i Sajudisu z błogosławieństwa papieża Jana Pawła II - powiedział Landsbergis (cytat za depeszą Polskiej Agencji Prasowej).
Kurort w Druskiennikach cieszy się dużą popularnością wśród Polaków. W ubiegłym roku wypoczywało tu prawie 22 tysiące naszych rodaków. Upamiętnienie postaci Piłsudskiego byłoby dodatkową atrakcją turystyczną.
Czy ten zamiar powiedzie się merowi, skoro zgłoszone zostały powyższe zastrzeżenia?
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 8:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W sprawie ossowskiego pomnika
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk zaapelował do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego oraz do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego o zmianę koncepcji architektonicznej mogiły na Polakówej Górce w Ossowie, gdzie znajduje się miejsce pochówku żołnierzy Armii Czerwonej, poległych w 1920 roku - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Mularczyk uważa, że upamiętnienie żołnierzy bolszewickich powinno się ograniczyć do okolicznościowej tablicy nagrobnej.
W swoim piśmie ocenił, że "kwatera w Ossowie (...) powinna ograniczyć się wyłącznie do okolicznościowej tablicy nagrobnej", a "zamysł proponowanej formy pomnika jest więcej niż kontrowersyjny", ponieważ "przywołuje jednoznacznie negatywne konotacje o systemie przyniesionym na sowieckich bagnetach".
Według posła PiS napis na płycie upamiętniającej w Ossowie miejsce pochówku powinien zawierać informację o tym, w jakich okolicznościach żołnierze Armii Czerwonej znaleźli się w tamtym miejscu, czyli że byli oni najeźdźcami.
Proszony o wyjaśnienie, kto jest pomysłodawcą upamiętnienia miejsca pochówku żołnierzy bolszewickich w Ossowie sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert potwierdził PAP, że pomysł wyszedł z Rady, autorem koncepcji architektonicznej mogiły jest zaś rzeźbiarz Marek Moderau - autor m.in. odsłoniętej w niedzielę w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy pod Smoleńskiem.
- Projekt Moderau'a dotyczący Ossowa zatwierdziła w połowie lipca tego roku ROPWiM - powiedział Kunert.
Centrum Informacyjne Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oświadczyło, że "resort kultury natychmiast po otrzymaniu informacji o wydarzeniach w Ossowie" wystosował do Kunerta "pismo z prośbą o przybliżenie ich okoliczności i przyczyn".
Występując w wielu poniedziałkowych programach telewizyjnych i radiowych, sekretarz generalny ROPWiM uparcie podtrzymywał tezę, że nie mamy do czynienia z pomnikiem, ale z mogiłą, czemu wyraźnie przeczyły ilustrujące jego wypowiedzi materiały zdjęciowe i filmowe.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Smoleń



Dołączył: 01 Sie 2008
Posty: 1

PostWysłany: Wto Sie 17, 2010 9:16 pm    Temat postu: Co z pomnikiem sowieckim w Nowym Sączu? Odpowiedz z cytatem

To bardzo ładnie, że Pan poseł zainteresował się pomnikiem w Ossowie, ale jeszcze piękniej byłoby, gdyby podjął jakieś działania w sprawie pomnika chwały Armii Czerwonej, stojącego przy jednej z głównych ulic Nowego Sącza.
Z usunięciem tego pomnika nie powinno być problemu, bo przecież Prezydent miasta i większość radnych to członkowie PiS, nie powinno być, a jednak pomnik stoi jak stał...
Info; http://sadeczanin.info/aktualnosci/3384
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Lip 2020
Posty: 123

PostWysłany: Sob Lip 04, 2020 12:47 am    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Site Admin


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 9123

PostWysłany: Sro Sie 18, 2010 7:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Rabatowa karta dla turystów w Zakopanem
W Zakopanem ruszyły prace nad utworzeniem rabatowej karty miejskiej dla turystów - poinformowało Radio Kraków-Małopolska.
Jej posiadacz będzie mógł liczyć na zniżki od 10 do 30 procent w różnych punktach usługowych pod Giewontem. Kartę dostanie turysta, który opłaci taksę klimatyczną. Wśród punktów udzielających rabatu znajdzie się około 100 przedsiębiorstw.
Jak wyjaśniła rozgłośni Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, inicjatorka pomysłu, na liście znajdą się tylko punkty o najwyższym standardzie.
- Turysta przyjeżdżając, w miejscu, w którym nocuje, płaci taksę klimatyczną i dostaje za to pokwitowanie. Na podstawie tego pokwitowania będzie udawał się do miejsca, w którym wydawane są te karty i na okres swojego pobytu dostanie ją. Na podstawie karty turyści otrzymywaliby rabaty w różnych firmach na różne usługi i produkty - powiedziała.
Miejska karta ma pojawić się pod Tatrami w wakacje przyszłego roku. Na utworzenie obsługującego ją systemu górale chcą pozyskać dotację z Unii Europejskiej.
Jerzy Bukowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum polonus.forumoteka.pl Strona Główna -> ARCHIWUM Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 52, 53, 54  Następny
Strona 35 z 54
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż bezpłatnie forum phpbb2 lub phpbb3 na Forumoteka.pl




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group